@ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.
-
Gdzie handlują inwestorzy indywidualni?
W ostatnich latach nastąpił wyraźny wzrost znaczenia indywidualnych inwestorów na amerykańskim rynku akcyjnym. Ocenia się, że udział „detalu” w obrotach mógł podwoić się w ostatnich 15 latach i przekroczyć 20%.
Wspomniany trend ożywił, często emocjonalną, debatę o „smart money” i „dumb money” oraz o tym, czy inwestorzy instytucjonalni rzeczywiście dysponują trwałą przewagą rynkową.
-
Rynkowe dogmaty, część 8
Dlaczego profesor ekonomii może być gorszym inwestorem pomimo posiadania daleko większych zasobów wiedzy niż przeciętny inwestor?
-
Sztuka odstraszania inwestorów

Mam wrażenie, że mówią już o tym wszyscy. O absurdzie rozwiązań, nieprzystosowaniu regulacji, pominięcia w całym biurokratycznym pomyśle człowieka, jego psychologii, inteligencji i przede wszystkim zdrowego rozsądku. Chodzi oczywiście o ankiety MIFID i wszelkie obowiązki, które muszą wypełniać polskie instytucje finansowe, żeby odstraszyć klientów od inwestowania. Napisałem „odstraszyć”? Oj. Miałem napisać zachęcić, ale jakoś tak wyszło.
-
Wykres dnia: Europa w korekcie

Kolejna Wojna na Bliskim Wschodzie zdaje się mocniej uderzać w rynki europejskie niż amerykańskie. Zachowanie najważniejszych indeksów w regionie sugeruje, iż inwestorzy obawiają się większych konsekwencji dla gospodarek europejskich niż amerykańskich, ale nie ma wątpliwości, iż częścią problemu stało się umocnienie dolara.
-
Rynkowe dogmaty, część 7
Dlaczego teza, że w inwestycyjnym starciu z rynkiem profesor ekonomii jest tak samo „głupi” jak fryzjer, to fałszywa symetria kompetencyjna?
-
3% spółek tworzy cały majątek
Większość inwestorów poprawnie zakłada, że akcje jako klasa aktywów oferują premię nad bezpiecznymi instrumentami, takimi jak obligacje.
-
Rynkowe dogmaty, część 6
W poprzedniej części padła kwestia profesorów ekonomii, którzy zostali zrównani z fryzjerami w nierozumieniu rynków. Poniżej pokażę jak niemądra jest to teza.
-
Czy jesteś blisko kapitulacji? Test progu bólu inwestora
Inwestycyjny próg bólu to poziom obsunięcia portfela, który tworzy na inwestorze taką presję emocjonalną, że porzuca swoją strategię inwestycyjną i zaczyna likwidować lub redukować pozycje.
-
Dyskusyjne kwartalniki

Prezydent USA Donald Trump, jako pierwszy prezydent w historii, zasugerował, by zlikwidować obowiązek publikowania kwartalnych raportów przez firmy giełdowe. W Polsce przeciwko likwidacji obowiązku opowiada się Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych i Giełda Papierów Wartościowych. Jednak nawet gdyby taki obowiązek zlikwidowano, to prawdopodobnie niewiele to zmieni.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…
To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…
Przypominamy, że jeśli chcecie zapytać o coś blogerów lub porozmawiać o pieniądzach to można też na naszej grupie na FB…
Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

