Tag: Bookstaber

  • Zapalniki

    Nie lubię odwoływać się wyłącznie do własnej pamięci bo ta jest wyjątkowo ułomna. Na pewno jednak w lipcu/sierpniu 2008 roku czytałem po raz kolejny Poker kłamców Michaela Lewisa. Chciałem rozumieć co dzieje się na rynku amerykańskich obligacji.

    Lewis opisywał sytuację z przełomu lat 80./90., która wówczas (2008) w moim mniemaniu opisywała to wszystko co się działo w USA, po raz kolejny i na większą skalę.

  • Pytania do Ricka Bookstabera (wprowadzenie UTP)

    Za kilka tygodni (przynajmniej teoretycznie) wystartuje na giełdzie warszawskiej nowy system notowań. System, wokół którego na razie jest sporo strachu w kontekście algotradingu, czy też „handlu wysokich częstotliwości” (HFT). Wiele osób zaczyna zadawać sobie pytanie, czy właśnie nadszedł zmierzch inwestorów indywidualnych. Że teraz na rynku wygrają tylko wielkie instytucje z jak najbliższym dostępem do serwerów giełdowych.

  • Rynkowe demony

    Richard Bookstaber jeszcze niedawno pracował w Komitecie do Spraw Stabilności Finansowej działającym przy amerykańskim nadzorcy rynku SEC. Od niedawna jest szefem działu badań w utworzonym na mocy ustawy Dodd-Frank (mającej na celu reformę WallStreet) Office of Financial Resarch. Jednak o wiele ciekawsza jest jego kariera wcześniejsza – w bankach inwestycyjnych, funduszach hedgingowych, współpraca z wielkimi nazwiskami lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych stojącymi za tym, co dziś wrzuca się do jednego worka pod hasłem „algo tradingu”, czy generalnie transakcji komputerowych.

  • Ludzie listy piszą

    Listy do inwestorów mają bogatą historię. Jednym z najbardziej znanych przykładów sztuki epistolograficznej skierowanej do udziałowców jest coroczny raport z działalności Berkshire Hathaway kierowanego przez W. Buffetta. Buffett konsekwentnie omawia każdy rok działania, zwracając uwagę zarówno na sukcesy, zagrożenia, jak i wpadki. Innym rodzajem listów, są te skierowane do inwestorów podczas kłopotów – czyli w momencie, gdy fundusze tracą znaczne kwoty. Tu w ostatnich trzech latach mieliśmy prawdziwy festiwal literatury (jednym z pierwszych był Amaranth Advisors (bankructwo w 2006), choć sporo pojawiło się na przełomie 2007/2008 roku, gdy bankrutowały kolejne wielkie fundusze prywatne czyli fundusze hedge.

  • Słowo na „A”

    To co się przetoczyło przez światowe rynki w ostatnim tygodniu śmiało można określić słowem na „A”, które w polskich mediach finansowych robiło karierę dopiero, gdy mieliśmy nieśmiałe preludium tego co dopiero miało nastąpić. Zastanawiałem się, w jaki sposób najlepiej zilustrować te wydarzenia i główny obraz jaki miałem przed oczami, to świat w jednej z gier komputerowych.

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Podejście jedno z najlepszych. I z całą pewnością masz świadomość tego, że większość tego nie wytrzyma i „nie ogarnie”. W…

  2. Dla mnie to normalne podejście, to instytucje finansowe podgrzewają emocje wśród klientów, licząc na zwiększenie obrotów. Spadkobiercy są jeszcze zbyt…

  3. Intrygujące podejście 🙂 Horyzont inwestycyjny nieskończoność. Uczysz spadkobierców takiego podejścia? Szczególnie ta baznamiętność może być trudna do opanowania. Szczególnie, jak…

Tagi

Najnowsze wpisy