Zainspirowany pewną dyskusją dotyczącą kwoty wolnej od podatku, postanowiłem sprawdzić na szybko kilka liczb.

Oto wyniki tego badania. Wnioski pozostawiam Czytelnikom…

Kwota wolna od podatku na tle innych danych

Kwota wolna od podatku i średnie miesięczne wynagrodzenie

źródło danych: GUS

[Głosów:0    Średnia:0/5]

21 Komentarzy

  1. karroryfer

    Dziwie się że taki mainstremowy 🙂 bloger dopiero teraz na to wpadł 😉

    A tak poważnie – to woła od dawna o pomstę do nieba. Jaki sens jest wypisywanie tych wszystkich papierków jeśli ktoś zarabia ~1000$ ( przez rok !!!) Nawet jeśli zarabie 2-3 razy tyle to na pewno stać go na poprawne rozliczenie Pit – on często nie ma laptopa i dostępu do internetu więc nie doczyta tych wszystkich “oczywistych” metod na obniżenie podatku. Z drugiej strony natomiast parę tysięcy biur.owych urzędali sprawdza pracowicie te kwitki zamiast zająć się całymi tysiącami ludzi którzy podatków nie płacą wcale a jeżdżą całkiem nowymi BMW.

  2. gzalewski (Post autora)

    @karroryfer
    wez, bo moze ja slepy jestem. Wez mi pokaz te mainstreamowe media, które sie tym zajmują i o tym piszą.
    Wiesz, ja mysle ze to jest tak. Ze my wszyscy machnelismy juz na wiele rzeczy reką. I jak zobaczymy pewne liczby to sobie myslimy “do diabla, chyba cos jest nie tak”.

    Bo wlasciwie nalezy zadac pytanie “jaka jest rola kwoty wolnej od podatku”. Przy takich wielkosciach jak ta w Polsce, to faktycznie, jest to zupelnie niepotrzebne.

    Ale oczywiscie politycy (roznej masci) beda mowili caly czas o “ulzeniu najbiedniejszym” i coś tam pomajstrują przy stawkach trzydziestokilku podatkowych. I oczywiscie przedstawią cudne symulacje, które udowodnią wszystko.

  3. karroryfer

    Przepraszam za ten mainstream – to miał być taki żarcik nawiązujący do jednego z poprzednich wpisów. A napisałem o tym dlatego że to co Pan napisał powinno być oczywiste dla “głównego nurtu” i po tylu latach zmian w Pit i ograniczania odpisów ktoś powinien już dawno to zmienić.
    A temat ten w mediach praktycznie nie istnieje ( podobnie jak kilka innych)

  4. gzalewski (Post autora)

    żarcik zrozumialem 🙂 (ale nie tu odebrałem nacisk gdzie potrzeba :)))0

  5. Wojtek S.

    Że rosną obciążenia podatkowe w Polsce? No cóż, zdążyliśmy się chyba przyzwyczaić.

    Rozumiem przesłanie drugiego wykresu, ale jakoś tak mi nie pasuje zamieszczanie na jednym wykresie danych miesięcznych i rocznych.

    Skoro już mówimy o kwocie wolnej od podatku, biedni zbankrutowani Cypryjczycy mają równowartość 90 tysięcy zł, Grecy ok. 50 tysi:

    http://niewygodne.info.pl/kwota-wolna-od-podatku.gif

  6. Klondike

    A w Anglii podobno znowu podnieśli kwotę wolną od podatku i ma wynosić teraz ponad 9 tys. funtów. Zarabiając angielskie minimum w sumie niewiele już się płaci tego podatku. No cóż, może dla Ukraińców i Rumunów polskie zmywaki będą atrakcyjne.

  7. gzalewski (Post autora)

    @Wojtek S.
    To nie do końca są dane “miesięczne” i “roczne”. Raczej porównanie pewnej tendencji i korepspondujących kwot.
    Mozna oczywiscie wziąc srednie roczne zarobki, wtedy okaze sie ze kwota wolna stanowi wylacznie ulamek (mniej niz 1/12). To nie ma wielkiego znaczenia.
    Pytanie brzmi -do czego ona służy.

  8. gzalewski (Post autora)

    http://taxes.about.com/od/preparingyourtaxes/a/personal_exempt.htm

    ciekaw jestem konkretnych danych dla krajów Europejskich

  9. Bebok

    A co sądzicie o pomyśle całkowitej likwidacji PIT? Według różnych kalkulacji (o różnym stopniu syntezy) koszty poboru PIT stanowią istotną część równowartości wpływów z tego podatku. A przecież jeszcze potrącanie podatku od np. emerytur czy pensji budżetówki to przekładania z kieszeni do kieszeni. Tak przynajmniej twierdzi CAS.

  10. pit65

    @Bebok
    ” to przekładania z kieszeni do kieszeni.”

    Z ekonomicznego punktu widzenia to rzeczywiście bezużeteczne, ale z punktu widzenia “rządzenia” to esencja władza stwarzająca ułudę ,że “władza” coś posiada.
    A nie posiada nic czego nie może zabrać komu innemu i przekładać z kieszeni do kieszeni.Im więcej przekłąda tym złuda pozornej siły większa.

  11. lesserwisser

    @ Klondike

    “A w Anglii podobno znowu podnieśli kwotę wolną od podatku i ma wynosić teraz ponad 9 tys. funtów.”

    Ano podnieśli, na pewniaka, wynosi obecnie 9.440 funtów ( z limitem zarobków do 100.000), ale z małym ale: dla osób urodzonych po 5 kwietnia 1948 r., dla urodzonych 6 kwietnia 1938 and 5 kwietnia 1948
    kwota wolna wynosi £ 10,500 z limitem zarobków £26,100, a dla osób urodzonych przed 6 kwietnia 1938 – £ 10,660 z limitem zarobków £26,100 rocznie.

    Niezależnie od tego istnieje jeszcze cały wachlarz ulg i zwolnień podatkowych (tax allowances and reliefs) dla poszczególnych tytułów, kategorii osób i grup zawodowych (np. dyrektorów firm).

    Zresztą podobnie jest w innych, cywilizowanych, krajach, znajdujących się w kryzysie.

    @ Bebok

    Co ja sądzę o całkowitej likwidacji Pita?

    W danym przypadku jestem zdecydowanie przeciw, ale lepiej niech tak nie pyszczy, gdy ojczyzna jest w potrzebie ( finansowej)! 🙂

  12. karroryfer

    Myślę że to dosyć oczywiste iż ten cały Pit to heca na 14 fajerek. Niestety ze względów wyłożonych przez pit65 (powyżej) jest praktykowany w większości “cywilizowanych” krajów ( zdaje się ).

    Dlatego też szanse na jego likwidację widzę raczej zerowe ( potrzebny byłby przywódca z wolą na miarę Iron Lady – mam na myśli tylko zdolność przeciwstawienia się większości zwłaszcza mediów)

  13. _dorota

    Potrzeby budżetowe będą coraz większe, więc z faktycznym podnoszeniem obciążeń z Pita przyjdzie się oswoić.

    Zresztą: jaka jest alternatywa? Zwiększenie podatków pośrednich? Ze względów społecznych niewykonalne. A tak to – po cichutku, pomalutku…

  14. _dorota

    A propos Żelaznej Maggie: uwielbiam ją.
    http://read.bi/12AsUXt

    “It was a lovely morning. We have not had many lovely days. And the sun was just coming through the stained glass windows and falling on some flowers right across the church and it just occurred to me that this was the day I was meant not to see.” Channel 4, Oct 15, 1984, following an assassination attempt by the IRA.

  15. pit65

    JEszcze troche o wariancie Cypryjskim i oficjalnych dementi,

    JEżeli ktoś myśli ,że to takie jednorazowe dla małej wysepki “only” to powinien sobie przewertowac taki oto dokument Bazylejski z posiadówki co lepszych bankierów centralnych ad. 2010.

    bis.org/publ/bcbs169.pdf

    W rekomendacji 10 “Recommendation 10” czytamy miedzy innymi:

    “Losses should be allocated among shareholders and other creditors, where possible; and private sector resolutions rather than public ownership should be facilitated.”

  16. _dorota

    „Losses should be allocated among shareholders and other creditors, where possible; and private sector resolutions rather than public ownership should be facilitated.”

    Jeżeli to ma być nowy paradygmat postępowania z bankami, to najwyższa pora. Wreszcie czas na to, żeby kosztów nie ponosił podatnik.

    Kilka lat temu wszyscy krytykowaliśmy zasady “too big to fail” i zasadę “prywatyzacji zysków i uspołeczniania strat”. Jak widać regulatorzy wyciągnęli jakieś wnioski z kryzysu.

    Może też i dlatego wyciągnęli wnioski, że przy obecnym poziomie zadłużenia publicznego w większości krajów przerzucenie kosztów na podatnika jest po prostu niewykonalne.

  17. lesserwisser

    „Losses should be allocated among shareholders and other creditors, where possible; and private sector resolutions rather than public ownership should be facilitated.”

    Git majonez, ale jest to dosyć ezopowaty język więc może ktoś rezolutny podpowie jak właścwie rozumieć to ważkie zdanie, szczególnie słowa resolutions oraz facilitated?

  18. _dorota

    Że będą ułatwiali rozwiązanie problemu przez sektor prywatny?
    M.zd. przesłanie jest raczej w tym, że “public ownership” nie będzie promowane 🙂

  19. lesserwisser

    A m.zd. przesłanie jest raczej w tym, że „public intervention” nie będzie promowane. 🙂

    “In order to restore market discipline and promote the efficient operation of financial markets, the national authorities should consider, and incorporate into their planning, clear options or principles for the exit from public intervention.”

  20. _dorota

    Obie opinie nie wykluczają się wzajemnie. To bardziej niż prawdopodobne, że będą chcieli wycofywać się z pomocy publicznej. Prędzej czy później znacjonalizowane faktycznie banki zostaną sprzedane prywatnym inwestorom (ciekawe, ile można na tym stracić 😉 ).

  21. lesserwisser

    Obie opinie uzupełniają się (wzajemnie?). Ciekawsze jest kto straci a kto zarobi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *