Mam na swoim koncie emerytalnym w jednym z Powszechnych Towarzystw Emerytalnych zgromadzoną przez ponad 10 lat relatywnie sympatyczną kwotę około 40 000 złotych (pomijam już to, że gdybym sam odkładał na rachunek bankowy, to kwota byłaby zbliżona). Według oficjalnych informacji dostępnych choćby na stronach KNF jakieś 49% tej kwoty fundusz przeze mnie posiadany ma ulokowane w dłużnych papierach Skarbu Państwa, czyli obligacjach i bonach skarbowych.

No i czytam sobie dziś rano taką myśl

„W rządowych gabinetach rozważa się także przesunięcie już zebranych aktywów z OFE do ZUS. Chodzi konkretnie o część zainwestowaną w obligacje. Ta część, która jest na giełdzie, zostałaby nienaruszona.”

Źródło: http://wyborcza.biz/finanse/1,105684,13668879,Ciecie_OFE__jeszcze_wieksze_niz_dotychczas_.html#BoxSlotII2img#ixzz2PNlDeZwm

I ja rozumiem, że to jest tekst dziennikarski, i że nie ma konkretnego odpowiedzialnego za ten fragment – jest tylko niczym tajemniczy Don Pedro z Krainy Deszczowców – „nasz rozmówca”.

 

Ale jeśli, coś takiego rzeczywiście padło i jest rozważane, to właśnie mamy „wariant cypryjski 2.0”, który po realizacji będzie znany jako „wariant polski”. Z tym, że na Cyprze ograniczono się psychologią społeczną i zrozumiano, że poniżej 10% to nie boli –  w końcu z jakichś powodów sklepy ustawiają ceny w stylu 9,99. U nas nikt się nie przejmuje takimi błahostkami od początku istnienia OFE i właśnie chce zajumać z kont należących do obywateli (dobra żartuję) blisko połowę kasy.

Mało kto pamięta pierwszy skok na kasę jakim były prowizje płacone przez nas – przekraczające 10 procent (jeden z funduszy chciał się szarpnąć na 15%). Przypomnę teraz, wówczas inflacja była na poziomie ok. 3%. Cały czas nie mogłem zrozumieć swoim małym rozumkiem, czemu nikt tego nie zauważa. Opłata dystrybucyjna (tzw. upfront fee) to opłata, którą w świecie funduszy inwestycyjnych wynagradza się agentów/sprzedawców za pozyskanie nowego klienta.

Nasz oligopol, jakim od początku były OFE – ustalił maksymalną (i ściśle się tego maksimum trzymał) opłatę dystrybucyjną w OBOWIĄZKOWYM programie, na poziomie kilkukrotnie wyższym od inflacji.

A później wszyscy się dziwili, że to się nie klei. Wszyscy z wyjątkiem przedstawicieli PTE, a zwłaszcza mojej ulubionej Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych (prowadzonej jeszcze do niedawna przez panią Ewę Lewicką).

Pozwolę sobie zacytować Paula Woolleya, byłego zarządzającego i ekonomistę Międzynarodowego Funduszu Walutowego –

nasze rynki finansowe działają efektywnie tylko wówczas, gdy są w stanie skierować kapitał zwykłych inwestorów wprost do kieszeni tzw, ”agentów” i różnego rodzaju pośredników”.

 

A skoro już cytujemy różne osoby z branży:

Stworzenie OFE było fundamentalnym błędem reformy emerytalnej. Dlatego popieram wszystkie nierewolucyjne działania zmierzające do naprawy systemu. Jestem za dalszym obniżaniem składki

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,13668967,Kasa_w_OFE_znowu_kusi.html#BoxSlotIIMT#ixzz2PNnleu8j

To słowa Bogusława Grabowskiego – dziś członka Rady Gospodarczej przy premierze

W 2004 roku był prezesem zarządu PTE Skarbiec Emerytura – jednego z OFE.

Hmmm.

Logiki w szkołach średnich za dużo już nie uczą. Poziom matmy na maturze sprowadza się do następujących pytań:

Pytanie maturalne z matematyki (2012)

Nie ma się chyba co dziwić, że w zasadzie logicznych pytań nie stawiają ani dziennikarze, ani obywatele.

Wyżywił się system, a my wciąż jesteśmy golasami i zastanawiamy się „co poszło nie tak? Cudownie. Na Cyprze chociaż jest ciepło.

Założyłem się na początku wprowadzania reformy emerytalnej ze znajomym, że nasz system emerytalny nie przetrwa w takim kształcie 10 lat. Przegrałem zakład. Miałem na myśli, że do ludzi dotrze, jak bardzo są skubani i OFE zostaną zmuszone do “urealnienia” opłat. Myliłem się. Najpierw nas przystrzyżono, a teraz obcina się głowy.

Ahhh. Pamiętacie może Państwo, jak OFE (głównie IGTE) walczyły o nieobniżanie prowizji. Przedstawiciele Izby coś mówili o wystąpieniu do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, że niby nie zmienia się reguł w czasie gry. No cóż.

 

***

Od pięciu lat przypominam konsekwentnie tę rozmowę:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Idzcie-na-calosc-1792509.html

“W Chile ludzie oszczędzają wszystko na prywatnym rachunku i żaden polityk nie może tknąć tych pieniędzy. W Polsce wciąż w wielkim stopniu o oszczędnościach obywateli decyduje państwo. Nie ufam politykom… Dlatego wolę swój rachunek – widzę moje pieniądze i mogę o nich decydować. Wiem również, że są one moją, i tylko moją własnością.”

” tak naprawdę któregoś dnia jakiś polityk może przyjść i powiedzieć, że kraj ma problemy i tyle obchodzi go [tu José Piñera zaczyna drzeć kartkę na strzępy], co jest zapisane. Wtedy okaże się, że rachunek ma wartość papieru, na jakim został zapisany.”

[Głosów:0    Średnia:0/5]

44 Komentarzy

  1. investor_ts

    “Nasz oligopol, jakim od początku były OFE – ustalił opłatę dystrybucyjną w OBOWIĄZKOWYM programie, na poziomie kilkukrotnie wyższym od inflacji.”

    Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale poziom opłat ustalił chyba USTAWODAWCA.

  2. gzalewski (Post autora)

    @investor_ts
    Upraszczam felietonowo…, ale nie do końca. Polecam prześledzić karierę Ewy Lewickiej
    “W latach 1997–2001 w rządzie Jerzego Buzka zajmowała stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Socjalnej (z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność), była także pełnomocnikiem rządu ds. reformy zabezpieczenia społecznego, wchodzącej w skład pakietu programu czterech reform.
    Od 2002 pełniła funkcję prezesa Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.”

    Chcesz się spierać, o to?

    1. trystero

      @ GZalewski, investor_ts

      Ustalono poziom opłaty dystrybucyjnej czy maksymalny poziom opłaty dystrybucyjnej?

  3. gzalewski (Post autora)

    @Trystero – uwzglednilem 🙂

    1. astanczak

      Pesymiści mają jednak lepiej na świecie:

      https://blogi.bossa.pl/2011/01/27/poczatek-konca/

    2. trystero

      @ GZalewski

      Moim skromnym zdaniem, to, że ustalono maksymalny poziom opłaty dystrybucyjnej a później OFE stosowały właśnie ten maksymalny poziom opłaty dystrybucyjnej raczej wspiera Twoją tezę o oligopolu. Dlatego zwróciłem na to uwagę.

  4. pit65

    @gz

    “Od 2002 pełniła funkcję…”

    Standardowa ścieżka kariery w Najjaśniejszej.
    Jak Kat uczy : “trzeba se wpierw edga wypracować” społecznie czyli za “prawie” darmo 😉

    Stąd pewnie mamy nie tylko OFE najdroższe, ale i stadiony, autostrady itd gdzie okiem sięgnąć bo króliczek ma znajomych , a znajomi króliczka swoich znajomych. Każdemu sie przecież należy inaczej sprawiedliwość społeczna nie byłaby spełniona.

  5. s_zadora

    Patrząc nawet na te komentarze można dojść do wniosku, że akcja likwidacji OFE nie wymaga już więcej pijaru 🙂 A sedno sprawy jakby na boku…
    Nie zamierzam bronić funduszy, bo patrząc na historyczne opłaty oraz osiągane wyniki to jest trudne. Ale trzeba uczciwie przyznać że akurat one się dziś niczemu nie dziwią, tylko mówią wprost to co podpowiada i logika i matematyka (ta uczona wcześniej, powiedzmy jeszcze w latach 90.). System jest kapitałowy, możemy Ci emerycie wypłacić tyle ile jest na koncie, a nie “każdemu według potrzeb” czy też wg. długości życia… Jak słucham o oburzeniu, czy wręcz SZOKU Ministra, który fakt, operuje nieco inną algebrą (fiskalną) gdzie rachunki nie zawsze się zgadzają bo nawet nie muszą się zgadzać, to się zastanawiam kiedy i gdzie uczył się matematyki albo ile lat trzeba spędzić w Ministerstwie aby zapomnieć jak to działa. Albo tak dobrze udawać że się zapomniało.

  6. pit65

    “Jak słucham o oburzeniu, czy wręcz SZOKU Ministra,”

    To jest standardowe urabianie inwestoriatu takie same jakie towarzyszyło powstawaniu OFE tylko zwrot sie zmienił.
    A matematyka u Pana Ministra nie szwankuje wcale a wcale . Już se dawno doskonale przekalkulował ile pomniejszy się dziura w jego /naszym wspólnym – do spłaty 😉 ) budżecie przynajmnie na papierze.

    Ze względu na sposób powstania i skandalicznie wysokie opłaty wcale nie bronię OFE.
    Ale śmiem twierdzić ,że nawet gdyby opłaty były minimalne i zwroty lepsze to w morzu potrzeb poszłyby pod nóż jak nic.
    Kiepskie wyniki tylko alibi uwiarygadniają.
    Zastanawiam się tylko ile czasu potrzeba by to samo ale w innej strawnej formie zrobić z IKE czy IKZE.
    Wszak gdy będą “puchły od bogactwa” na oceanie potrzeb generowanych przez sprawiedliwość dpołeczną ,żadne prawo sankcjonujące sięganie do cudzej kieszeni się nie ostanie.
    Tego jestem pewien bo tzw. “wariant cypryjski” powtarza się w niezliczonej ilości postaci w czasie.
    Dziwię się tylko ,że wszyscy są zawsze zdziwieni.

  7. Wojtek S.

    Za dużo liczenia na państwową emeryturę. Cały ten system emerytalny powinien być zlikwidowany. Lepiej, żeby Kowalski dostawał 4000 złotych i sam się martwił o swoją emeryturę, niż miałby dostawać 2853 zł i liczyć na łaskę lub niełaskę polityków.

  8. gzalewski (Post autora)

    @ WOjtek S

    Ale nie uwzgledniasz jednego, te 4000 – 2853 – to całkiem sporo, zeby gdzies na boku to “zdystrybuować”

  9. investor_ts

    @GZalewski

    Nie spieram się o fakty. OFE to oligopol, ale kto jest odpowiedzialny za stworzenie ram prawnych, które umożliwiły jego powstanie?Takie “felietonowe uproszczenia” są “na rękę” klasie politycznej – wszystkiemu winni są kapitaliści oraz lobbyści, a w wersji prof. Grabowskiego winne jest całe społeczeństwo:

    http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-grabowski-ofe-szkodza-trzeba-je-ograniczyc-by-szkodzily-jak-,nId,950974

    🙂

  10. Kamil

    W mojej opinii na rzeczy jest fakt, że OFE same chcą rozwiązania. Co jakiś czas będą wypływać takie smaczki jak te ostatnie, że emerytura będzie wypłacana tylko ileś tam lat itd. Ostatecznie rząd będzie chciał przejąć całe pieniądze a OFE zakończą działalność. Patrząc na zarobek OFE i praktycznie brak jakiegokolwiek ryzyka działania z ich strony to wydaje mi się, że można okrzyknąć to majstersztykiem inwestycyjnym.Obłowili się miliardami, zysk zrealizowany, można zwijać żagle. A wina i tak spadnie na rządzących więc przy OFE zachowają twarz i dobre samopoczucie. Podejrzewam, zresztą, że w Chile i na Węgrzech było to samo. Wszyscy się podniecają, że wykurzono stamtąd OFE, a nikt nie zwrócił uwagi ile te OFE zarobiły 😉 Według mnie pociągnie to wszystko max do końca 2014 roku, a potem nastąpi zwijanie biznesu. Myśle, że ciekawe czasy przed nami.

  11. _dorota

    Jedno mnie ostatnio zdziwiło – dlaczego akurat teraz OFE występują z (łagodnie mówiąc) mocno kontrowersyjną propozycją o wypłacaniu emerytury przez 5-10 lat. Toż to najzgrabniejszy możliwy strzał we własne oba kolana. Teraz Minfin ma już piarowo z górki.

    Przybedzie Vincent na białym koniu i uratuje pieniądze emerytów przed chciwością zarządzających OFE 😉

  12. gzalewski (Post autora)

    @investor_ts
    po tych “perłach” w rozmowie z Grabowskim muszę się napić.

    Załamka.

  13. pit65

    @Kamil

    OFE miały jedno podstawowe zadanie.
    Odwrócić uwagę /i zrobiły to znakomicie te palmy itd./ od zmiany formy emerytury z ZUS-u opartą o zdefiniowaną składkę /nazwijmy to wariant cypryjski w formie ZUS/.
    Przy okazji jak to w Najjaśniejszej znajomi króliczka skorzystali.
    Jakkolwie okazało sie ,że blagi nie można utrzymać w nieskończoność bo trza za nią płacić.
    Więc stało się nieuniknione od początku- wracamy do ZUS.
    Ale zauważ ,że jest to ZUS “po reformie” na tle OFE świetnie wyglądający któremu pomaga urabianie inwestoriatu o konieczności itp.
    A pieniądze cóż chcą wrócić do mamusi .
    Jak się popatrzy na całość w czasie nie należy się niczemu dziwić.

  14. gzalewski (Post autora)

    to jeszcze podlinkuje ciekawostke (uwaga, troche polityczne (uwaga, troche autorka pomieszała i poplątała))
    http://wgospodarce.pl/informacje/1603-gazeta-bankowa-jak-sad-zalegalizowal-niewyplacanie-wynagrodzenia

    Mysle, ze mimo pewnego “politycznego” skrzywienia, kilka smaczków tam jest

  15. msinwest

    A może ktoś policzy ile zarobiłby Kowalski kupując od samego początku ze składki OFE tylko obligacje vs OFE i ich koszty od zarządzania? Pokazać te dwa wyniki obok siebie – będzie czarno na białym.

  16. s_zadora

    Czyli jednak wszyscy jesteśmy zdziwieni:) Ja się dziwię głównie temu, że propozycja IGTE została powszechnie uznana za kontrowersyjną czy szokującą. I to tak zgodnie, po 20 latach wolnego rynku, bo w najgorszych przypuszczeniach spodziewałbym się przynajmniej jakiegokolwiek podziału zdań wśród tzw. autorytetów medialnych. Z najgłębszego podziwu nie mogę wyjść!

    @pit65
    Wydaje mi się że z IKE/IKZE będzie nieco trudniej się zdziwić i zszokować, że posiadacz konta dostanie z niego tylko tyle(!?), ile wpłacił i zarobił/stracił. Jeśli chcesz iść tym tropem to chyba lepiej od razu pobiec też do banku, bo tam jest (o zgrozo) tak samo.

  17. pit65

    @msinwest

    Problem w tym ,że nic by nie zarobił bo nie było takiej opcji.
    Równie dobrze mógłbys zadac pytanie ile zarobiłby likwidując ZUS co jest nierealne bo zbyt dużo ludzi jest od niego uzależnionych.

  18. gzalewski (Post autora)

    @msinwest
    http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/sekcja-finanse/wysokie-prowizje-zjadaja-emerytury,2131,1

    wersja bez grafik (ktore rozjasnialy tekst)

  19. s_zadora

    A ja bym proponował spojrzeć na prowizje OFE nie tylko przez pryzmat tego co oferuje niby bezpośrednia konkurencja (np. TFI) – bo nie do końca nią jest, ale potraktować je po prostu jako koszt wyjścia (uratowania?) z częścią składki z ZUSu. Myślę że wielu uczestników likwidowanego systemu w ten sposób to traktowało i tylko dlatego przez ostatnie kilkanaście lat nie nabawili się nadciśnienia na przykład, patrząc na te prowizje. Ale co się odwlecze…

  20. _dorota

    “Ja się dziwię głównie temu, że propozycja IGTE została powszechnie uznana za kontrowersyjną czy szokującą. I to tak zgodnie, po 20 latach wolnego rynku (…)”

    Zdziwienie uzasadnione tylko oderwaniem od realiów. W społeczeństwie poczucie bezpieczeństwa socjalnego jest na pierwszym miejscu priorytetów (i to się może zmienić tylko w sytuacjach skrajnych).

  21. pit65

    “Jeśli chcesz iść tym tropem”

    Ja nie chcę ,ale jestem nagabywany możliwościami. Co prawda już nie starością pod palmą bo się źle kojarzy.
    Wskaż inny bezpieczny , a nie przyrównuj do biegnięcia do banku bo to troche żałosne 🙂
    Chodzi mi raczej o zasadę ograniczonego zaufania.
    Zauważ ,że schemat powstania np. IKZE pięknie koresponduje ze schematem powstania OFE.
    Jedno i drugie powstało w odpowiedzi na likwidację poprzednika jako wisienka dla opornych celem “zamknięcia gęby”.
    Coś za coś.
    Jedno już upadło więc daj mi pewność i gwarancję ,że drugie będzie istnieć.Casus został popełniony.
    Wisienkę się daje by coś zyskać , a jak się zyskało można ją odebrać i wmawia się wtedy ,że jest już “zgniła”.

  22. gzalewski (Post autora)

    ja wiem, czy to szokujące.
    Spójrzcie na to inaczej – prosze znalezc dowolny 10 letni okres w Waszym życiu, gdzie nie było “reformy szkolnictwa”
    My cały czas coś “sztukujemy”, bo raczej nie robi się jakichs glebokich symulacji, tylko sie wymysla i czeka, jakie beda efekty. A ze są dziwne, to zaraz potem się zmienia.

    TRoche to przypomina kolejne ekipy budowlane, które przychodzą zrobić remont i każda mówi o kolejnej “panie, kto panu to tak zrobił”

  23. s_zadora

    _dorota jeśli czysta matematyka jest oderwana od bieżących realiów, to gzalewski już wie dlaczego w ostatnich latach tak bardzo zaczęły się zmieniać zadania maturalne. Idąc tym tropem można dojść do wniosku że wariant polski (OFE) to tylko początek i wstęp do kolejnych wielkich demokratycznie wprowadzanych reform. Skoro celowo ogłupia się w ten sposób młodzież na maturach.

  24. pit65

    @GZ
    Szokujące to jest to ,że ta prowizorka się tak długo “trzyma”.

    Ja osobiście nie patrze na to przez pryzmat prowizji bo wtedy do likwidacji jest cały sektor finansowy 😉
    Raczej prymat polityki nad ekonomią.

    1. trystero

      Czysto matematycznie powinno się zapytać 25-latków, którzy planują pracować gdzieś do 65 roku życia, a dane demograficzne wskazują, że będą żyli pewnie do 90: jaką część pensji powinni odkładać by otrzymywać na emeryturze świadczenia w wysokości 60% czy 80% ich pensji?

      To powinno być coroczne pytanie maturalne 🙂

      Stawiam dolary przeciwko orzechom, że odpowiedzi będą zaniżone i to nawet przy przyjęciu nierealnie optymistycznych prognozowanych stóp zwrotu z rynku kapitałowego (powiedzmy z portfela 60-40).

  25. s_zadora

    @pit65
    A gdzie ja Ci dawałem gwarancję depozytu bankowego? I czy poważnie chciałeś ją ode mnie przyjąć? To jest zbliżony poziom politycznego ryzyka, więc nie rozumiem dlaczego porównanie uznałeś za żałosne. OFE miały ryzyko sporo wyższe i od samego początku było o tym wiadomo, choćby przez to że nie można było spakować banknotów w walizkę i pojechać z nimi pod palmy.

  26. _dorota

    @ s_zadora
    Matematyka jest dla ludzi myślących – i dlatego nie była wymagana przez dłuższy czas na maturze 🙂

    My mówimy o nastrojach społeczeństwa, które jest ledwo piśmienne (funkcjonalnie w większości NIEpiśmienne).
    Oni chcą mieć emeryturę 1. jak najwcześniej i 2. jak największą. A dysponują głosem wyborczym, który oddadzą obiecującym więcej.

    Ja widzę w propozycji IGTE (bo zakładam, że jednak nie są głupcami) próbę wybrnięcia z sytuacji, kiedy okaże się, że emerytury z OFE są szokująco niskie.

    Tak generalnie – upadek systemu emerytalnego już jest w toku i fascynujące będzie obserwować, jak kolejne rządy próbują przerzucić gorący kartofel.

    @ gzalewski
    Artykuł o Jachu i Kostrzewie bardzo smakowity, bardzo.

  27. pit65

    @s_zadora

    Trochę się nie zrozumieliśmy.
    MOże ze swojej strony zbyt bardzo technicznie zrównałem OFE z IKZE.
    Natomiast w sytuacji gdyby te drugie “puchły” po latach na pustyni potrzeb budżetowych jestem pewien ,że hak sie znajdze od strony ustawodawcy.
    To Ci gwarantuje historyczna już ścieżka postepowania z OFE.
    Na razie nic nam nie grozi bo mamy “inkubator” poczekajmy aż kurka urośnie. Zobaczymy czy pozwolą jej nieść jajka ,czy pójdzie pod nóż bieżących potrzeb.

  28. lesserwisser

    @ s zadora

    “Wydaje mi się że z IKE/IKZE będzie nieco trudniej się zdziwić i zszokować, że posiadacz konta dostanie z niego tylko tyle(!?), ile wpłacił i zarobił/stracił.

    Jeśli chcesz iść tym tropem to chyba lepiej od razu pobiec też do banku, bo tam jest (o zgrozo) tak samo.”

    Ogarnęła mnie taka zgroza, po lekturze tego komentarza, że chciałem od razu pobiec do banku, by sprawdzić czy tam (o zgrozo) faktycznie jako posiadacz konta dostanę z niego tylko tyle ile wpłaciłem. Niestety zaspy śnieżne uniemożliwiły mi ten wypad.

    No to cały w nerwach zadzwoniłem do banku, gdzie miła pani powiedziała mi żebym się nie martwił bo oni do właconych kwot naliczają procenty, tak więc otrzymam więcej niż wpłaciłem i to tym więcej im dłużej pieniądze będą pracowały na koncie.

    Ufff, odetchnąłem z ulgą, ale na wszelki wypadek zadzwoniłem też do ZUS aby sprawdzić czy oni też naliczają odsetki od pieniędzy przekazanych im na przyszłe emerytury.

    Na co pani, równie miła, odpowiedziała że niestety nie, ze względu na naturalnie spóźnioną reakcję ( z racji wieku) byłem już bliski załamania nerwowego ale na szczęście ta miła pani powiedziała, że wpłacone im kapitały są waloryzowane, co prawie na jedno wychodzi. Ohhh, ale ulga, myślę sobie.

    Na koniec zadzwoniłem do OFE by i tu upewnić się, bo słyszałem że u nich podobno jest naliczana prowizja, ale chciałem mieć pewność, czy mi ją faktycznie doliczają do powierzonych im kwot.

    Tam, równie miła pani uświadomiła mnie, że prowizja jest wprawdzie ale od moich wpłat, a nie do moich wpłat. No dobrze pytam a czy procenty są doliczane tak jak w banku albo nastepuje waloryzacja tak jak w ZUS.

    Na to ta pani powiedziała, że wprawdzie pieniądze, które są wpłacane do funduszy, nie są waloryzowane jak kapitał w ZUS, ani oprocentowane jak depozyty w banku ale za to są umiejętnie pomnażane, gdyż te środki są inwestowane na rynku kapitałowym, przez ich specjalistów, w związku z tym dużo więcej zarobię, więc stać mnie będzie na wakacje pod palmami.

    No dobrze pytam ale czy istnieje zagrożenie, że naliczony mi kapitał wyniesie tylko tyle ile wpłaciłem albo nawet mniej (o zgrozo). Po chili namysłu pani odpowiedziała tak = Proszę się nie martwic my jesteśmy po to aby się tak nie stało???, ale jakoś bez wiekszego przekonania.

    Raczej nie skorzystam, odpowiedziałem, bo boję się że mi jeszcze kokos na głowę spadnie więc mogę nie mieć szansy skorzystać z tych kokosów, które oni mi obiecują.

    Tak więc, kolego Zadora, mam po tym swoim rekonesansie dwie rady, płynące z dobrego serca,: po pierwsze radzę zmienić bank na bardziej przyjazny i szczodry a po drugie przeczytać (mimo zniechęceń Kathaya) książkę “The trend following bible”, a przynajmniej te jej fragmenty gdzie autor rozwodzi się nad potęgą niejakiego procentu składanego.

    Ja jak zejdą śniegi też zamiaruje udać się do biblioteki, by ją przejrzeć (tę książkę znaczy się) i zrobić sobie notatki, w swoim niezawodnym kajeciku, bo planuję wziąć rozwód z OFE, gdyż nie uważam tego małżeństwa za udane. No chyba, że się podciagnę w rachunkach i wyjdzie mi inaczej z kankulancji. 🙁

  29. s_zadora

    @trystero
    A karą za w ten sposób oblaną maturę powinno być przymusowe i dożywotnie wcielenie składek abiturienta do ZUSu. Nie potrafisz się ubezpieczyć – I filar zrobi to za Ciebie. Natomiast ci, którzy policzą prawidłowo powinni mieć dożywotnio wypłacane składki na ubezpieczenie społeczne na rachunek bankowy, wraz z resztą pensji… To dopiero szokująca propozycja, w dodatku reformująca zarówno szkolnictwo jak i ubezpieczenia społeczne:) I jak bezczelnie niesprawiedliwa, oderwana od realiów i aspołeczna!

  30. Bebok

    OFE ciekawie to rozgrywają. Gdy już miliardowe zyski zostały osiągnięte, to stwierdzają ‘a, jednak nie chcemy ponosić ryzyka związanego z długością życia emerytów’ i dają pretekst do ich likwidacji. A jak znamy naszą klasę polityczną, to ta likwidacja zostanie przeprowadzona w taki sposób, że OFE będą mogły walczyć w ETS o wielkie odszkodowania – być może przekalkulowali, że takie ryzyko jest mniejsze niż te związane z oczekiwaną długością życia? 😉

    Swoją drogą polecam analizę nt. OFE: http://www.zerobeta.pl/2012/12/czy-ii-filar-w-polsce-mial-kiedykolwiek-ekonomiczny-sens/

    W zasadzie to nie potrafię odgadnąć dlaczego tak radykalne zdanie o OFE jak Leokadia Oręziak i Gwiazdowski (którzy są totalnie przeciw istnieniu OFE) ma tak mało ekonomistów. Chyba że to jakiś mainstream bias?

  31. Bebok

    @GZalewski: Ale w zasadzie nieodgadnione jest dla mnie Twe zacytowanie pana Pinery. Czy ono miało być przewrotne? Wszak wiemy jak się skończyły jego reformy na Chile, budżet państwa dopłaca ogromne sumy do emerytur, bo mało kto zgromadził kapitał na wypłatę minimalnej emerytury.

  32. _dorota

    “OFE ciekawie to rozgrywają…”
    Bebok przedstawił wariant brawurowy, ale – sakreble! – wcale niewykluczony.
    Fascynujące.

  33. pawel-l

    Dla równowagi obrona OFE:
    http://lemansa.wordpress.com/2013/04/01/ofe-niedorzeczna-propozycja-ale-dla-kogo-niedorzeczna/

  34. lesserwisser

    No to dla nierównowagi psychicznej:

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/kto-stoi-za-ofe

    Cui bono? I wszystko jasne!

  35. poszi

    @Trystero,

    Zakładając rozsądny poziom zysku w długim terminie, reguła kciuka jest następująca: trzeba odkładać 1 zł na każde 3 złote emerytury. Gdyby nie katastrofa demograficzna i przejedzenie wszystkich nadwyżek na 2 pokolenia do przodu na m.in przywileje emerytalne, te 19,52% składki emerytalnej powinno było starczyć na emeryturę w wysokości 60% pensji. W praktyce pewnie starczy na 30% jak dobrze pójdzie.

  36. mzpriv

    @ dorota

    takie opinie, jak @Beboka spotkałem też na blogach R. Gwiazdowskiego i dwagrosze. co by nie mówić, byłby to ‘niezgorszy’ biznesplan 😉

  37. AlGebroid

    Propozycja IGTE: http://www.igte.com.pl/component/content/article/79-aktualnosci/244-25032013-4.html

    zdaje się polega na tym, byśmy mogli po przejściu na emeryturę WYBRAĆ

    1. Wypłatę emerytury przez ok. 16 lat

    2. j.w. ale przez inny okres (min. 10 lat, niestety bo ja bym chciał otrzymać całość w 1 rok, albo nawet, w 1 dzień, kupić jacht i popłynąć w podróż dookoła świata 🙂

    3. Otrzymywać emeryturę dożywotnio, zob. ostatnia linia w http://www.igte.com.pl/component/content/article/79-aktualnosci/244-25032013-4.html

    Dlatego propozycja IGTE mi się podoba. Podobałaby się bardziej, gdyby można było wypłacić wszystkie pieniądze po przejściu na emeryturę (a nawet wcześniej:)

    Co mi się nie podoba to sposób, w jaki IGTE proponuje wyliczyć emeryturę:

    zgromadzone środki / liczbę miesięcy przez które będziemy pobierać emeryturę. A co z odsetkami?! Przecież to typowa renta okresowa i środki po przejściu na emeryturę nadal będą procentować, co prawda zapewne ulokowane w niskooprocentowane “bezpieczne” (ha ha) instrumenty, ale zawsze. No chyba, że rentowności papierów rządowych będą wtedy zerowe.

  38. Klondike

    @Bebok
    “@GZalewski: Ale w zasadzie nieodgadnione jest dla mnie Twe zacytowanie pana Pinery. Czy ono miało być przewrotne? Wszak wiemy jak się skończyły jego reformy na Chile, budżet państwa dopłaca ogromne sumy do emerytur, bo mało kto zgromadził kapitał na wypłatę minimalnej emerytury.”

    No właśnie, też trochę nie rozumiem. Ten artykuł z bankiera to już chyba trochę nieaktualny, w końcu jest z połowy 2008 roku czyli chyba tuż przed gigantycznymi stratami chilijskich funduszy.
    http://www.polityka.pl/kraj/rozmowyzakowskiego/1513944,1,z-mario-marcelem-chilijskim-ekonomista.read
    http://www.zus.pl/default.asp?id=1&p=1&idk=1149
    W polskiej rzeczywistości, gdzie wielu pracuje na umowy śmieciowe za nieco ponad 1 tys. zł albo i nie pracuje to chyba nie jest żadna recepta i skończyłoby się to na tym, że bogatsi i tak musieliby dopłacać do emerytur biedniejszych.

  39. GZalewski

    No ale nie zgadzacie się z tym, co pisał o politykach?
    I o tym, ze to wszystko jest niedkonoczone.

    Zobaczcie jak wyglada dyskusja – OFE byly bledem.
    NIGDZIE, ale to NIGDZIE nie spotkalem sie w ostatnich tygodniach z tekstem o tym, jak miala wygladac reforma, dlaczego to byly 3 filary. Do czego mial sluzyc ktory filar.
    Wszyscy piszą tak, jakby reforma to mialy byc OFE zamiast ZUS-u. A to jest nieprawda.

  40. Klondike

    @GZalewski
    “No ale nie zgadzacie się z tym, co pisał o politykach?
    I o tym, ze to wszystko jest niedkonoczone.”

    To prawda, zresztą wydaje mi się, że model chilijski może być nadal dobrym rozwiązaniem, oczywiście zreformowany z elementami, jakich nie uwzględnili naiwni liberalni doktrynerzy i uczeni w exelu, którzy wymyślili nieistniejącego statystycznego emeryta, o którym pisze Mario Marcel. Trzeci filar nie jest tu żadnym rozwiązaniem problemu przed jakim stanął model chilijski.

    Zastanawiam się jednak dlaczego obok istniejących OFE nie stworzyć OFE państwowego, które inwestowałoby tylko w obligacje skarbu państwa, bez timingu, wydatków na reklamy itp. ale utrzymującego się jednak ze składek przyszłych emerytów i działajacego na warunkach rynkowych. Oczywiście byłby wolny wybór, przyszły emeryt sam decydowałby, w którym funduszu chciałby uczestniczyć i jakiego rodzaju ryzyko wolałby ponosić. Bo w tej chwili to nie jest wolny rynek, tylko dyktat OFE wykorzystujących konieczność przymusowego uczestniczenia w tym systemie.

    Mnie zastanawia to jak wygląda dotowanie chilijskiego systemu emerytalnego ze środków budżetowych, czy o na zasadzie wszystkim po równo w ujęciu procentowym czy może w postaci wyrównania do określonego poziomu emerytury określonym osobom i jak to się ma do rozwiązań polskich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *