Proponuję małą jazdę po emocjach 🙂
Tak się składa bowiem, że niemal w każdym zestawie dobrych rad o skutecznym inwestowaniu czytam lub słucham o tym, że kluczem jest opanowanie emocji. Niestety nikt z „Wujków dobra rada” nie wyjawia jak to zrobić. Czasami gdy mam okazję sam o to owych doradców namolnie pytam, szybko się jednak okazuje, że to zwykle jedynie teoretycy inwestowania.
Więc wychodzę z tematem na forum praktyków inwestowania. Zyski oznaczają, że temat mamy przerobiony wzorcowo skoro kontrola emocji = pomost do sukcesu.
Jako wprowadzenie zrobię nastrój. Trudno w kilka chwil wzbudzić emocje związane z inwestowaniem, ale posłużymy się inną formą. Proponuję wysłuchać kilku minut poniższego wywiadu i zagłębić się we własnych emocjach i spróbować sobie z nimi poradzić a potem przedyskutować. Akurat ten wywiad nie jest przypadkiem (dotyka po części planów gospodarczych), słuchając jestem pełen podziwu – rzadko bowiem poseł ma tak wiele logicznego, szczerze prawdziwego, godnego podziwu do powiedzenia w tak przemyślanej formie, a przy tym trafiając na tak „nieporadnego” prowadzącego rozmowę:
bi.gazeta.pl/im/5/12284/m12284245.mp3
(proszę traktować ten plik tylko i wyłącznie jako ćwiczenie z emocji)
—Kat—


Dodaj komentarz