Jeśli tytułowe zdanie oznacza dla Was propozycje spotkania na szczycie góry Bunio albo na koncercie zespołu o takiej nazwie to najprawdopodobniej nie … korzystacie z Facebook’a (Fejsa, Bunia).

Dla grupy Facebook heavy users spotkania dzielą się bowiem na umawiane przez Fejsa (w realu) lub odbywające się na nim (w wirtualu). Parafrazując powiedzenie, które kiedyś przylgnęło do wyszukiwarki google’a, “Jeśli czegoś nie ma na Facebook’u to nie istnieje”.

Popularność tego medium jest bowiem tak wielka, że pojawiły się głosy (nawet wśród specjalistów), że FB zagraża rozwojowi internetu. Po prostu część internautów nie wychodzi poza jego domenę i świat internetowy kończy im się na stronach, które są z nim przynajmniej powiązane.

Dlaczego Facebook?

Przyznam się, że starałem się zrozumieć fenomen Fejsa z dwóch powodów. Po pierwsze z racji zamieszkiwania pod jednym dachem z młodzieńcem w wieku fejsbkuowym. Po drugie aby znaleźć wartości dodane dla obecnych i przyszłych użytkowników bossy. Przeczytałem parę opracowań, które argumentowały, że FB jest popularny, bo spełnia potrzebę człowieka bycia:

  • częścią grupy (ale dlaczego aż 130 osobowej – tyle podobno znajomych ma średni użytkownik?),
  • lubianym (kiedyś mówiło się o akceptacji),
  • na bieżąco (kiedyś mówiło się o plotkowaniu),
  • podziwianym (kto dziś chce być szarym człowieczkiem) ,
  • w centrum uwagi (nieważne jak byle głośno),
  • specjalistą_na_każdy_temat.

Nie chcę przedstawiać argumentacji za i przeciw, ani prezentować własnych teorii.  Być może u mnie ta ostatnia potrzeba nie występuje.  Jednym z nielicznych argumentów, który do mnie przemawia jest możliwość filtrowania. Filtrowania informacji, zasobów sieci,  artykułów w mediach, blogów, recenzji książek. Filtrowania wykonanego nie przez nawet najinteligentniejsze automaty ale przez ludzi, których lubię, szanuje i którzy mają coś ciekawego do powiedzenia. Dla mnie internet doszedł do takiego etapu, że żeby nie utonąć w ….,  szukam narzędzi, które odcedzą wartościowe treści od … innych.  Bardzo dawno temu taką rolę spełniały portale. Później wszyscy szukali korzystając z googli. Niestety obydwa narzędzia stały się zbyt masowe, poza tym ulegają przeróżnym wpływom i manipulacjom. Dlatego nadszedł czas Facebook?

Firmy na FB

Dużo prościej jest wytłumaczyć obecność na FB firm. One  wręcz nie mają wyboru i muszą być w mediach, które mają kilka milionów odbiorców (tylko w Polsce). Niezależnie od tego jakie oficjalne powody podają (“chcemy, żebyście nas polubili”, “tworzymy społeczność”, “pokażemy Wam naszą ludzką twarz”), wiadomo, że uzależnieni od FB stanowią zbyt dużą grupę konsumentów, żeby przejść obok nich obojętnie. Tym bardziej, że dostarczają ogromu informacji o swoich zachowaniach konsumenckich i wręcz tworzą sieć sprzedaży, namawiając swoich “znajomych”.

Dlaczego bossa na FB?

Byłbym hipokrytą, gdybym po tych słowach napisał, że my jesteśmy inni i pojawiliśmy się na Fejsie, bo … (*tu można wpisać dowolny tekst przekonywujący marketingowo).

Z jednej strony zależy nam na kontakcie z szeroką publicznością. Z drugiej wierzymy, że będzie to kolejny kanał do komunikacji z inwestorami. Z trzeciej, ufamy, że dialog z Wami (również przez FB) pozwoli nam ulepszać naszą ofertę. Bo zależy nam nie tylko na tym, żebyście byli naszymi fanami ale żebyście lubili to co robimy, a przede wszystkim korzystali z naszych usług.

Co proponuje facebook.com/bossafx?

Przede wszystkim filtrowanie. Dzięki mechanizmom “Tablicy”, “lubiący” nas będą otrzymywać:

1. Wybrane i skomentowane informacje ze świata ekonomii, giełdy, foreksu.

2. Info o wpisach i analizach pojawiających się na bossa i blogi.bossa.pl

3.  Przypomnienia o szkoleniach, webinarach i innych naszych akcjach edukacyjnych.

4. Polecane artykuły, komentarze video, wpisy z naszych ulubionych gazet czy blogów.

Czasem dorzucimy trochę rozrywki (np. konkursy, nieopublikowane reklamy) i  informacji o nowych produktach w ofercie.

Czego nie będzie na facebook.com/bossafx?

Będziemy się starali unikać:

  • wycieczek w prywatne zakamarki naszych pracowników,
  • pełnych tekstów analiz, wpisów z blogów czy tekstów edukacyjnych (to jest na bossa),
  • sztucznego nabijania licznika fanów.

Na czym nam zależy?

Niezależnie od tego czy moda na Fejsa przeminie za pół roku czy 10 lat, będziemy odczuwali, że zrobiliśmy coś potrzebnego, jeśli będziecie tam razem z nami. Możecie nas krytykować (byle konstruktywnie ;), nie zgadzać się z nami, pokazywać czego nam brakuje, co Was interesuje, a co jest zbędne. Jeśli dzięki naszemu fanpage chociaż kilku użytkowników FB zainteresuje się rynkiem kapitałowym i zacznie inwestować za naszym pośrednictwem, uznamy, że jest to przydatne narzędzie. I to niezależnie od tego czy wartość marki FB przekroczy magiczną liczbę 20 mld USD, czy też będzie spadać tak jak to ma miejsce w przypadku Google’a.

Widzimy się na Buniu?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

8 Komentarzy

  1. lesserwisser

    Zanim spotkamy się na Buniu sugeruję coś sprawdzić i skorygować.

    Od kilku dni gdy poprzez Firefoxa chcę wejść na blog bossy otrzymuję taki otop komunikat:

    “Serwis niedostępny z powodu prac administracyjnych”.

    Przed chwilą przypadkiem wszedłem z innego komputera via IE no i stronka działa. Myślę wreszcie naprawili no więc próbuję ze swojego via Frajerfoks i znowu mam – serwis niedostępny???

    Chyba coś jest nie tak.

  2. Pink Floyd

    @less
    Proponuje jeszcze “odswiezyc” firefoxa, np. wyczyscic cookies i cache, zrobic reset w trybie Safe Mode, zresetowac ustawienia, czy finalnie wrecz przeinstalowac kompletnie cala aplikacje. Problem moze byc nawet w ktorejs z wplugnietych wtyczek firefoxa.
    Sam korzystam z firefoxa (windows, linux) i nie natknalem sie na Twoj problem.

  3. lesserwisser

    @ Pink Floyd

    Serdeczne dzieki za te sugestie. Wezmę i przeinstaluję gada.
    Może pomoże!

  4. lesserwisser

    Przeinstalowałem FF i znów błąd – serwis niedostępny etc?

    Z innymi stronami nie mam problemów.

  5. Pink Floyd

    @less
    Wyczyscilbym jeszcze cookies i cache, gdyz wciaz moze byc jeszcze z poprzedniej instalacji.

  6. Pink Floyd

    @less
    Moze tak bedzie prosciej: http://support.mozilla.com/en-US/kb/Basic%20Troubleshooting

    Nie wydaje mi sie, aby klopot byl po stronie bossy w Twoim przypadku.

  7. lesserwisser

    @ Pink Floyd

    Pink ty złoty chłopak jesteś, wielkie dzięki za chęć pomocy.

  8. thome

    Konkluzja Autora trafia w sedno. FILTROWANIE i SELEKCJA. Fejs się sprawdza nie dlatego, że oferuje coś więcej niż inne tzw. portale społecznościowe w zakresie kontaktów z ludźmi. On jest tak popularny, bo skumulował wiele funkcji i umożliwia nie-osobiste kontakty w ramach własnych zainteresowań. Nie interesuje nas bowiem ilość gili w nosie kolejnego bachora naszego kolegi z klasy, ale konkretne informacje i najlepiej bez zbędnych kontaktów. Dlatego Fejs górą 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *