Czy na nieopodatkowanych dywidendach można zbudować sensowną strategię inwestycyjną?

To pytanie jest próbą zaproszenia Czytelników do zabawy, która może przynieść korzyści również innym uczestnikom. Teza jest banalna –  czy mając do dyspozycji pewną zaletę rachunku IKE (ostatnio przypomniał o nim Jacek Tyszko), czyli nieopodatkowaną dywidendę można stworzyć sensowną strategię kupowania akcji spółek pod kątem otrzymania owej dywidendy?

Oczywiście strategia tego rodzaju może opierać się wyłącznie na dostępnych danych historycznych, więc jak wszelkie tego rodzaju testy jest obarczona ryzykiem niepowtarzalności w latach przyszłych. To pytanie chodziło mi po głowie już od kilku miesięcy, aż wreszcie postanowiłem sprawdzić jak wyglądałaby realizacja takiej koncepcji w 2010 roku przy następujących założeniach:

  • Otwieramy rachunek IKE na początku roku 2010 wpłacając jednorazowo całą możliwą kwotę, czyli 9579 złotych.
  • W dniu przyznania prawa do dywidendy przypadającej na akcje danej spółki, za całą kwotę dostępną w portfelu kupujemy akcje. (w rzeczywistości ze względu na tryb rozliczania musimy kupić akcje 3 dni robocze wcześniej, niż podawany jest dzień przyznania prawa). Dla uproszczenia ceną kupna jest cena zamknięcia.
  • Jeśli w danym dniu więcej spółek ma dzień przyznania prawa do dywidendy środki w portfelu dzielimy proporcjonalnie.
  • Następnego dnia sprzedajemy akcje. (dla uproszczenia po cenach zamknięcia)
  • Dywidenda zasila rachunek w dniu jej wypłaty po zakończeniu sesji (czyli nowe środki możemy wykorzystać dopiero kolejnego dnia)
  • Nie uwzględniałem rzeczywistego wolumenu, czyli mogło się zdarzyć, że akcji danej spółki w odpowiedniej ilości faktycznie nie dało by się kupić.
  • Nie dokonywałem żadnej selekcji spółek. Każda, która przyznawała prawo do dywidendy w 2010 roku i ją w tym roku wypłacała była uwzględniana, bez względu na to czy była notowana na GPW, czy na NewConnect.
  • Nie uwzględniałem w obliczeniach kilku spółek, które wypłacały dywidendę w innej walucie niż złoty.

Należy pamiętać, że uwzględnienie ceny zamknięcia jest uproszczeniem, zdarzają się bowiem sytuacje, gdy na tej samej sesji sprzedajemy akcje spółki X i równocześnie kupujemy akcje spółki Y. W rzeczywistości lepiej byłoby sprzedawać na początku lub w trakcie sesji. Być może do testów sensowniej byłoby wybrać średni kurs z sesji.

Zanim podam wyniki tej strategii wyjaśnię, czemu zaproponowałem Czytelnikom zabawę. Otóż tego rodzaju testy można by było wykonać w kilku opcjach – kupno akcji 2,3,5 dni przed przyznaniem prawa do dywidendy, jak również dla lat wcześniejszych. Można by uwzględnić wyłącznie spółki z WIG20, albo takie, w przypadku których płacona dywidenda ma „odpowiednią” wartość (pozwolę sobie wyjaśnić ów cudzysłów na końcu tekstu).

Niestety moje zdolności programistyczne są zerowe, a praca z Excelem przy tym zagadnieniu to wyjątkowo mozolna robota, stąd pomysł i prośba o wsparcie ze strony Czytelników, dla których programowanie to kaszka z mlekiem.

Jako wynagrodzenie za podjęty wysiłek mogę zaproponować egzemplarz nowego wydania książki „Kontrakty terminowe i forex. Teoria i praktyka” z osobistym autografem (możemy porozmawiać również o kolejnej pozycji, która jest w planach mojego wydawnictwa).  🙂

Wróćmy do wyników mojego testu. Przy założeniach powyższych łączny zysk z dywidend uzyskanych w 2010 roku wyniósłby 15 698,57 złotych (w tej kwocie zawarte są już dywidendy trzech spółek, które dopiero będą je płacić w najbliższych tygodniach). Na normalnym rachunku maklerskim ową kwotę należałoby pomniejszyć o podatek, czyli o 2982,7 złotych. Ci, którym właśnie zapaliły się oczy na informację o tak „łatwych” pieniądzach, szybko powinni powrócić do rzeczywistości. Zgodnie z zasadami giełdowymi kurs akcji po przyznaniu prawa do dywidendy jest korygowany o wielkość owej dywidendy. W rzeczywistości rynek oscyluje wokół tej wartości. Co oznacza, że same akcje sprzedajemy taniej. Niestety dzieje się tak najczęściej. Na 97 transakcji taka sytuacja miała miejsce w 72 przypadkach. Średnia strata wyniosła 3,5% (183,90 złotych). Największa -1013,7 złotych (10,6%), zaś procentowo -12.6%. Z tych nielicznych transakcji, które przyniosły zysk, średnio wyniósł on 82,30 złotych (2,03%). Największy wyniósł 22,4% (dało to 764,55 zł), czyli cena akcji wzrosła dzień po ustaleniu prawa do dywidendy (była to spółka Compress, której realne obroty uniemożliwiłyby kupno tylu akcji ile sugerował model).

Łączny wynik na operacjach kupna i sprzedaży wyniósł -9895.45 złotych, czyli nasz faktyczny wynik to 5803.12. Czytelnik, który stracił nadzieję powinien uśmiechnąć się w tym momencie. W końcu daje to w stosunku do bazowego kapitału 60.6%, czyli darmowe pieniądze jednak istnieją. Na tym moglibyśmy zakończyć testy i podobnie jak to się dzieje w wielu „symulacjach” przekonywać do skuteczności, gdyby nie pewien mankament życia realnego, czyli koszty prowizji. Wartość prowizji jaką uwzględniłem w modelu wyniosła tyle ile otrzymuje „nowy” klient, czyli relatywnie wysoko 0.38% i nie mniej niż 5 złotych. Łączna suma zapłaconych prowizji za wszystkie transakcje wyniosła 3587,5 złotych. Nasz ostateczny zysk wyniósłby więc 922,58 złotych, czyli 9,6%. Czy to dużo, czy mało każdy musi sobie odpowiedzieć sam.

Na koniec jeszcze wyjaśnienie dotyczące cudzysłowu użytego w tekście. Napisałem, że strategię powyższą można by zmodyfikować wybierając wyłącznie spółki, w których płacona dywidenda jest atrakcyjna. Na przykład spółka LPP, której cena zakupu wyniosła 1811 złotych za jedną akcję wypłacała dywidendę w wysokości 50 groszy. To zdecydowanie gra nie warta świeczki. Przestrzegałbym jednak przed liczeniem „klasycznej” stopy dywidendy, czyli dzielimy wartość dywidendy przypadającej na jedną akcję, przez cenę akcji w dniu zakupu i otrzymujemy wartość widoczną w wielu tabelach. Na przykład BZ WBK wypłacało 4 złote dywidendy, zaś żeby otrzymać do niej prawo należałoby kupić akcje po 215 złotych. Stopa dywidendy wychodzi 1.86% i nie plasuje się zbyt atrakcyjnie w stosunku do lokat. Ale…. Akcje BZWBK powinniśmy kupić 4 maja 2010, zaś dywidendę otrzymywaliśmy 21 maja. Wynik 1.86% w ciągu 14 dni wygląda już wyjątkowo atrakcyjnie.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

25 Komentarzy

  1. zarafiq

    Zdolności programistyczne zerowe? Ja pamiętam jakieś użyteczne programiki Twojego autorstwa (na serwerze kki 🙂

  2. Gonzo

    Czyli podatek jest mniejszym problemem niz prowizje. Zachecam do inwestowania na gieldach zagranicznych z minimalnymi prowizjami (albo “ujemnymi” przy tworzeniu plynnosci).
    Genialny plan co rozbil sie o polska rzeczywistosc…

  3. adam

    1. exel gotowy , gdzie go wysłać? Teraz proponuję sprawdzić jak strategia działa na rynku misia , bo na rynku byka OK .

  4. Gonzo

    Tylko, ze strategia zarabia mniej niz rynek. Gdyby rynek spadal to jak sobie poradzi?

  5. reqw

    @Gonzo
    Dostajesz ujemne prowizje w USA? ROTFL 😉
    Lubię tę polską fantazję “bo w Ameryce to mozna cos zrobic ale u nasz”…
    @all
    Co do “strategii” to żeby ocenić warto zapytać o ryzyko. Proponuję, żeby autor ogłosił konkurs dla osoby, która sprawdzi jaka była zmienność (ew. max. odchylenie) na spółkach w takich okresach. Bo na pierwszy rzut oka to taka strategia “dziubania bez ryzyka” ale boję się, że raz na 2 lata przypływa czarny łabędź 😉

  6. Gonzo

    @reqw:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Day_trading -> Rebate trading
    albo znajdz na interactive brokers.
    ROTFLIAM

  7. adam

    za 2008r dywidendy z ASS,CEZ ,KGHM,TPSA,PKOBP,TVN ,wynik 15 253,50 .
    Wybrałem spółki z w20 oraz te kilka gdyż znalazłem ich dane za 2008r . to był rok byczka . jeszcze założenia kupowałem siedem dni przed prawem poboru, sprzedawałem po cenie lepszej niż dzień poboru za wyjatkiem TPSA. 59,8% plus , ofe może sie schować ,jestem za większą kwotą na IKE , TYM PANOM JUŻ DZIĘKUJEMY

    1. gzalewski (Post autora)

      Mam dwóch autorów testów – . Adama i p. Tomka.
      Dzielnie walczą, ja mam troche ograniczony czas, ale przysiadam juz nad ich dziełami.

  8. gzalewski (Post autora)

    Panie Adamie ten wynik za 2008 to jest sam zysk z dywidend juz po odliczeniu prowizji, przy zalozeniu startowego kapitalu takiego jak na IKE?
    Czemu tylko te wybrane z WIG20, a nie wszystkie?
    Gdyby były potrzebne składowe historyczne to są tu:
    http://www.gpw.pl/pub/files/PDF/opis_indeksow/WIG20/Portfel_WIG20_hist.pdf

  9. adam

    To jest zysk z dywident oraz sprzedaży akcji przy kapitale startowym IKE , za 2007 rok tak jak to było do przewidzenia nie jest tak pięknie .

  10. gzalewski (Post autora)

    Tak kontrolnie tylko zapytam – CEZ, dywidende uwzgl. Pan, ze placil w koronach czeskich?

  11. adam

    przeliczyłem po kursie 0,14

  12. Paweł

    Zna ktoś może stronę, na której podawany jest skład indeksu SP500 wraz z wagami poszczególnych spółek w tym indeksie?

  13. adam

    APENDIX. Program potrzebuje następujące dane które należy wprowadzić : cena zakupu , wartość dywidendy , cena sprzedaży .Obliczenia uwzględniają prowizję od zakupu i sprzedaży oddzielnie , przyjąłem 0,38 % , .Kwota z dywidendy i sprzedaży akcji, jest ponownie inwestowana w całości do całkowitej liczby akcji kupowanej spłóki .
    Strategia godna polecenia z filtrem (tylko na rynku byka , oraz dodatkowo np kupowanie na rynku wyprzedanym danej spółki .) Pieniądze tak samo łatwe jak na każdej innej strategii,:((( .

  14. Adam

    Program działa, książki nie ma ,podpisu też nie ma. No dobra idę zamówić książkę z podpisem Pana Grzegorza . Imieniny za pasem .:((((

    1. gzalewski (Post autora)

      Panie Adamie
      Jak dziecko, jak dziecko 🙂
      Po pierwsze od obu Panów czekam na adresy do korespondencji.
      Po drugie chce zebrać Wasze wysiłki i na tej podstawie coś napisać dla wspólnego dobra Czytelników

  15. Adam

    Gwiazdka niebawem to każdy się cieszy jak dziecko:((( w20@vp.pl,jak coś z tego ma powstać do dopiero radość . pozdrawiam

    1. gzalewski (Post autora)

      Panie Adamie
      Chwila wyjaśnienia. Okazało się, że jest Was dwóch (dwóch Adamów) i p. Tomasz. Stąd moj brak rekacji tu na blogu, bo bylem przekonany ze szczegoly doprecyzowujemy mailowo.

      🙂

  16. reqw

    @Gonzo
    Bo pęknę doprawdy. Mając 10k pln bawisz się w rebate trading na ECN i zarabiasz 0,003 za akcję? ;)))))
    Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś i zastanów się co proponujesz zamiast IKE.
    Może stwórz proprietary trading i zapraszaj tam Polaków żeby sobie dorobili na emeryturę ;)))
    Pozwolisz, że zacytuję “Genialny plan rozbił się o polską fantazję” 😉
    Bez urazy.

  17. Gonzo

    @reqw:
    1. Nie bawie sie z 10 tys.
    2. IKE nie podoba mi sie z innych powodow, moj komentarz dotyczyl roznicy miedzy wynikami strategi z prowizjami i bez (sam przyznasz, ze na polskiej gieldzie prowizje sa wyzsze niz w cywilizowanym swiecie?)
    3. Zapraszac nie musze, kazdy moze sam sobie konto otworzyc.
    EOT

  18. Mike

    Prosze o wyjasnienie, bo czegos tu nie rozumiem:
    15 698, laczny zysk
    -9 895
    =5 803, ok.
    Ale potem
    -3 588
    =2 215zl
    skad wiec wziela sie kwota 923zl?

  19. gzalewski (Post autora)

    @Mike
    Wlasnie patrze ze moj mizerny automat jednak coś zamieszał.

    Prosze dac mi jeszcze 1-2 dni opublikuje nową notke z obliczeniami przy wykorzystaniu automatu Czytelnikow.

  20. adam

    @reqw.
    Ryzyko ograniczam do zakupu jednocześnie 5 spółek , po 1/5 kapitału i stopem na 10 %na każdej trasakcji . Wiec kiedy czarny dzień nastąpi zabieże tylko 10 % .
    @gzalewski
    policzę wszystkie możliwe transakcje i oczywiście zakładam IKE na GWIAZDKĘ niestety interenetowo już nie zdążę na ten rok , pozostaje tylko piechotką do biura i kolejka bo już sobie wyobrażam ilu przyższłych emerytów / kwiat młodzieży / tam .
    Acha mała ankieta do autorów blogu :
    1.Kiedy założyliscie Panowie swoje IKE ? .
    Proszę tak jak na spowiedzi .
    Pozdrawiam i życzę Piszącym i Czytającym Miłych Ciepłych Rodzinnych Świąt .

  21. Pingback: Blogi bossa.pl » Niezbyt łatwe pieniądze

  22. Pingback: JULIO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *