Benchmarki są dla frajerów

Aktywne działanie na rynku nie ma sensu, bo większość inwestorów nie jest w stanie pokonać indeksu. W związku z tym lepsza jest strategia kup i trzymaj – najlepiej w formie funduszu indeksowego. Tak w skrócie brzmi stanowisko części obserwatorów rynku, które chyba najbardziej spopularyzował Burton Malkiel w “Błądząc po Wall Street”, zaś po raz kolejny przypomniało mi się, dzięki lekturze “Twój mózg, twoje pieniądze” J. Zweiga.

Czytaj dalej >

AIG schodzi ze sceny (towarowej)

Zapewne wszyscy słyszeliśmy o kłopotach AIG. O prezesie tej spółki mów się, że ma najgorszą robotę w Ameryce. Pracownicy muszą wychodzić z pracy bocznymi wejściami a władze konstruują prawo (Lex AIG), które ma zabierać pracownikom bonusy. Po quasi-nacjonalizacji finansowego giganta i usunięciu z prestiżowego indeksu DJIA przyszedł czas na wymazanie AIG z mapy towarowego świata.

Czytaj dalej >