Statystyczne zależności ukryte w giełdowych danych od zawsze niezwykle mnie ekscytują. To dzięki nim powstała Analiza Techniczna i cała branża mechanicznych systemów i algorytmów tradingowych.
Dziś chciałbym pokazać podpatrzony test, banalnie prosty w swej konstrukcji ale bardzo wymowny w swej interpretacji.
Załóżmy dwa następujące, przeciwstawne działania na rynku akcji, reprezentowanym przez średnią rynkową czyli amerykański indeks S&P500:
1/ Jeżeli kurs zamknięcia dzisiejszej sesji wypada niżej niż jej otwarcie (sesja spadkowa) – kupujemy indeks po cenie zamknięcia i trzymamy do zamknięcia kolejnej sesji
2/ Jeżeli kurs zamknięcia dzisiejszej sesji wypada wyżej niż jej otwarcie (sesja wzrostowa) – kupujemy indeks po cenie zamknięcia i trzymamy do zamknięcia kolejnej sesji
// Nie włączamy do obliczeń kosztów prowizji i poślizgów aby otrzymać czysty obraz zachowań rynku//
Poniższy rysunek pokazuje wyniki tej strategii od 2002 roku:

Źródło: marketsci.wordpress.com
Cóż widzimy? Jedna hossa i jedna bessa w tej dekadzie wykształciły dwa krystaliczne trendy:
1/ Czerwony – kupno sesji spadkowej popłaca ponieważ na kolejnej zyskujemy sumarycznie na wzrostach w masie wielu transakcji
2/ Zielony – kupno sesji wzrostowej to wejście na pole minowe ponieważ na kolejnej rynek zabiera nam regularnie pieniądze
Ten przykład ilustruje zjawisko tak zwanego „powrotu do średniej” (mean revert) – co spadło musi wzrosnąć i odwrotnie. Totalna pułapka to kupno wzrostowej sesji w bessie ponieważ dynamika strat była wówczas największa.
I teraz mała niespodzianka. Ten sam test co wyżej ale przeprowadzony dla dłuższego okresu to jest od 1950 roku:

Źródło: marketsci.wordpress.com
Totalnie przeciwne zachowanie rynku do i po rozpoczęciu obecnego stulecia! Niegdyś inwestorzy po sesji wzrostowej pchali kursy akcji wyżej, po sesji spadkowej natomiast karali spółki kolejną wyprzedażą. Dynamika tego pierwszego zachowania okazywała się dużo wyższa w przeszłości (trend wyraźniejszy). I oto mamy zmianę motoryki rynku w ostatnich latach! Warto kupować teoretycznie jedynie sesje spadkowe na jeden dzień.
To nie jest strategia, dzięki której można szybko zbić majątek choć być może w tego typu zabawy bawią się fundusze oparte na ultraszybkich algorytmowych zleceniach. Chodziło w tym wypadki jedynie o pokazanie pewnego rodzaju procesu, przemiany w zachowaniu inwestorów, zaburzeniu sił podskórnych w układzie popytu i podaży. Trudno wskazać czy jest to zmiana trwała czy chwilowa. To jednak dzięki takim metamorfozom mogą stracić swoją efektywność mechaniczne systemy lub też strategie analizy technicznej oparte o dane z przeszłości, szczególnie te przeoptymalizowane (ściśle dopasowane do danych).
CDN
—*** Kat ***—


Dodaj komentarz