Benchmark w pasywnym inwestowaniu
Co powinno być miernikiem wyników w pasywnym inwestowaniu? Czy w ogóle jakiś miernik jest do tego celu potrzebny?
Co powinno być miernikiem wyników w pasywnym inwestowaniu? Czy w ogóle jakiś miernik jest do tego celu potrzebny?
Wczoraj zidentyfikowałem pięć najważniejszych przyczyn inwestycyjnego FOMO: wstyd – z powodu przegapienia okazji, chciwość – chęć szybkiego zarobku, zawiść – potrzeba dorównania „zarobionym”, lenistwo – pragnienie zarabiania bez wysiłku oraz samooszukiwanie się – przekonanie, że inwestuje się pod tezę, a nie z powodu FOMO.
W świecie inwestycyjnym początek 2026 roku to czas metali szlachetnych, zwłaszcza srebra. Notowania kruszcu przekroczyły poziom 100 USD, poprawiają historyczne szczyty i osiągają bezprecedensowe wskaźniki obrotu i płynności.
Powyższa sytuacja „obudziła” dwie grupy inwestorów. Jedna z nich próbuje złapać szczyt notowań parabolicznie rosnącego aktywu. Druga próbuje się podłączyć do ruchu wzrostowego w momencie, gdy srebro notuje 49% wzrostu YTD i 253% w ostatnich 12 miesiącach.
Czysto pasywne inwestowanie zdaje się przechodzić do historii za sprawą coraz dłuższej listy aktywnych działań optymalizujących wyniki.
Nie wolno ignorować opinii publicznej
Silny nurt spekulacyjny bywa przez pewien czas przytłaczający i powinien być uważnie obserwowany. Zasada jest następująca: działaj ostrożnie wraz z opinią publiczną; działaj odważnie przeciwko niej.
Podążanie za rynkiem, nawet gdy jego podstawy są solidne, jest niebezpieczne – w każdej chwili może się on odwrócić i zniszczyć uczestnika. Każdy spekulant zna niebezpieczeństwo zbyt dużego „towarzystwa” na rynku.Równie istotna jest ostrożność przy grze przeciwko rynkowi. Grając przeciwko rynkowi, należy zachować ostrożność aż do chwili, gdy w umyśle spekulanta pojawia się wahanie i utrata rzekonania. Wedy jednak rynek należy zaatakować zdecydowanie, wykorzystując pełnię siły, nerwów i kapitału.
Rynek ma puls, na którym ręka spekulanta powinna spoczywać tak, jak ręka lekarza na nadgarstku pacjenta. To bicie pulsu musi wskazywać, kiedy i jak działać.
W mijającym tygodniu popularność zdobył wykres z najnowszego, styczniowego wydania Globalnego Badania Zarządzających Funduszami, przygotowywanego przez analityków Bank of America. Wykres pokazuje, że poziom gotówki w portfelach jest na najniższym poziomie w historii badania (od 1999 roku).
W styczniu 2026 roku gotówka stanowiła zaledwie 3,2% portfeli inwestycyjnych zarządzanych przez około 200 zarządzających (łączne aktywa ok. 575 mld USD), którzy biorą udział w badaniu. W kwietniu 2025 roku (wojna handlowa) wartość ta wynosiła 4,8%, a w październiku 2022 roku (dołek bessy) aż 6,3%.
Kolejne istotne pytanie, związane z efektywnością aktywnej selekcji akcji:
Skoro inwestorzy mają problem z uzyskaniem wyników lepszych niż rynek (indeks), to dlaczego „bezproduktywnie” nadal się tym zajmują?
Wystąpienia polityków oglądam tylko w czasie pracy i tylko wtedy, gdy oczekuję, że mogą być cenotwórcze. Dlatego obejrzałem wystąpienie amerykańskiego prezydenta w Davos.
Słuchanie Donalda Trumpa jest o tyle łatwe, że jego wystąpienia mają dużą wartość rozrywkową, która z nawiązką rekompensuje niską wartość merytoryczną. Na przykład w Davos Trump powiedział: Chiny produkują niemal wszystkie turbiny wiatrowe, a mimo to nie udało mi się znaleźć w Chinach żadnych farm wiatrowych. Zastanawialiście się kiedyś nad tym? To dobry sposób patrzenia na sprawy. Wiecie, oni są sprytni. Chiny są bardzo sprytne. Produkują je. Sprzedają za fortunę. Sprzedają je głupim ludziom, którzy je kupują, ale sami z nich nie korzystają.
Zabawne? Jak najbardziej. Prawdziwe? Nie. Chiny mają największą zainstalowaną moc elektrowni wiatrowych na świecie.
Z badania amerykańskiego rynku akcyjnego w latach 1990–2020, które przeprowadził Hendrik Bessembinder z współpracownikami, wynika, że 50,5% spółek przyniosło inwestorom negatywne stopy zwrotu w czasie swojej obecności (życia) na rynku akcji, a mediana „życiowych” stóp zwrotu niemal 20 000 spółek wyniosła -2%.
Przeciętna życiowa stopa zwrotu to natomiast całkiem przyzwoite 480%.
Większość spółek jest słabą inwestycją, ale rynek akcyjny, na którym funkcjonują, zapewnia atrakcyjne stopy zwrotu.
Są branże, w których rozkład stóp zwrotu jest jeszcze bardziej ekstremalny. Analitycy Verdad znaleźli sektor, w którym w latach 1997–2025 aż 67% spółek zanotowało negatywną życiową stopę zwrotu. Mediana zannualizowanych życiowych stóp zwrotu wyniosła -15%.
Zamieszanie wokół ożywienia wojny celnej nie powinno powstrzymywać inwestorów od odnotowania banalnego faktu, iż rok po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa na prezydenta ich portfele są generalnie pełniejsze, a rynki wypłaciły im więcej niż zapewne oczekiwali.