Bossafund – jak wykorzystać fundusze

Fundusze inwestycyjne wielokrotnie były na tych blogach przedmiotem analiz (czasem nawet żartów), a zachowania zarządzających stanowiły przykład błędów poznawczych jakim podlegają inwestorzy. Większa krytyka ze strony samodzielnych spekulantów dotyka chyba tylko fundusze emerytalne.

Postanowiłem więc wrzucić kij w mrowisko i odwrócić lusterko, tak żeby inwestorzy mogli się w nim przejrzeć i zastanowić się zanim rzucą kolejny kamień, czy sami są „bez grzechu”.

I to nie tylko dlatego, że DM BOŚ właśnie uruchomił serwis bossafund.pl – platformę dla inwestujących w fundusze. I od tej pory będziemy jedynie głaskać TFI i wychwalać pod niebiosa ich osiągnięcia. Tak miło nie będzie 😉 Zwyczajnie dlatego, że pomimo tego, że z częścią krytyki (np. zbyt wysokie opłaty, overpromising marketing) się zgadzam, to postrzegam fundusze jako szansę dla całego rynku kapitałowego. I jestem pewien, że część zaciekłych krytyków tak jak i ja kupuje jednostki, żeby na nich zarobić.

Nie warto bowiem, moim zdaniem potępiać całego przemysłu funduszowego w czambuł i nie wykorzystać możliwości jakie daje. Część niezadowolenia inwestorów, jest determinowana niedopasowaniem  oczekiwań do możliwości i wynikających z tego nieodpowiednich zachowań ich samych. Może więc warto uderzyć się we własną pierś i zastanowić jak sobie lepiej radzić w tym otoczeniu?

Poniżej przedstawiam 4 kategorie inwestorów (zachowań), które można odnaleźć wśród inwestujących w fundusze. Pewnie można ich wyróżnić więcej, ja bazowałem głównie na własnym doświadczeniu i kontaktu z klientami.

Okazjonalni

Podążają za tłumem, często pod wpływem sugestywnych reklam czy przykładów “z rodziny”. Interesują się rynkiem, gdy jest już rozgrzany. Nawet jeśli rozpoczną inwestycje z niewielkimi kwotami, łatwe sukcesy (w czasie hossy o takie nie trudno) powodują, że angażują całe oszczędności kupując jeden fundusz.  Zazwyczaj budzą się z pięknego snu, podczas załamania, gdy ich aktywa stopniały o 40-50%. Nerwowe ruchy w czasie bessy (desperackie kupowanie i sprzedawanie) przyspieszają tylko drenaż portfela. Apogeum przychodzi, gdy pozbywają się wszystkich funduszy w dołku.

Ryzykowne zachowania:

– działanie na skróty, rozpoczynanie inwestowania od pytania „to jaki fundusz kupić”,

– zbyt mała dywersyfikacja,

– brak wyznaczonych celów i planu B – na wypadek niekorzystnego scenariusza,

– podejmowanie decyzji pod wpływem nadmiernych emocji,

– brak świadomości błędów poznawczych.

Co można zmienić?

Zamiast podejścia na skróty trzeba poświęcić chwilę czasu na ustalenie własnych potrzeb i ograniczeń (np. badanie profilu, ustalenie modelowego portfela), strategii kupna (np. uśrednianie) i zarządzania portfelem (np. rebalancing). W ramach bossafund proponujemy 4 etapowe podejście do pasywnego inwestowania w fundusze. To oczywiście nie zabezpieczy ich przed stratami ale powinno przed katastrofą i niechęcią do rynku na długie lata.

Inwestowanie w fundusze w 4 krokach

Okazjonalni spryciarze

Od Okazjonalnych różnią się w niewielkim stopniu. Starają podpiąć się pod liderów rynku czyli fundusze o największej stopie zwrotu. To jedyne kryterium wyboru i do zmiany posiadanych funduszy. Jeśli fundusz przynosi straty, zmieniają go na taki, który w danym momencie jest na czele tabeli stopy zwrotu. W ten sposób wpadają w pułapkę gonienia pociągu, który dopadają tuż przed jego wykolejeniem.

Ryzykowne zachowania:

– opieranie się przy wyborze funduszu jedynie na stopie zwrotu (często za krótki okres np. 3-6 miesięcy),

– zbyt mała dywersyfikacja (za dużo aktywów w jednym funduszu),

– wybór funduszu, który osiągnął duży sukces (pozyskał wiele aktywów) i jest zakładnikiem tego sukcesu (ma zbyt duże aktywa, żeby dynamicznie reagować na zmieniającą się koniunkturę).

Co można zmienić?

Przy wyborze funduszu nie iść za prostymi przekazami (najwyższa stopa zwrotu za ostatnie x miesięcy). Zwrócić uwagę na zmienność stóp zwrotu, ryzyko, stabilność wyników w długim terminie (patrz tekst Jak interpretować wyniki funduszy). Przeglądać rankingi, które opierają się o więcej niż jedno kryterium.

Przy wyborze funduszu (szczególnie akcyjnego) brać także pod uwagę kryterium wielkości aktywów. Fundusz o zbyt wysokich aktywach może mieć problem z aktywnym przebudowywaniem portfela w krótkim czasie.

Czasowcy

Stosują timing czyli dostosowują skład portfela do koniunktury. To bardzo trudna sztuka i jeśli biorą się za to ludzie nie mający planu i jasnych kryteriów przechodzenia pomiędzy grupami funduszy, ich przygoda może się zakończyc podobnie jak opisanych powyżej grup.  Zbyt odważne i szybkie zmiany składu portfela mogą ich wpędzić w pułapkę kosztów transakcyjnych.

Ryzykowne zachowania

– zbyt duża ilość transakcji może powodować utratę istotnej części kapitału na opłaty manipulacyjne,

– tworzenie strategii zbyt szybko reagujących na zmiany na rynku – w przypadku rynku funduszy należy pamiętać o bezwładności wynikającej z terminów realizacji i potwierdzeń zawarcia transakcji.

Co można zmienić?

Dzięki platformom do inwestycji w fundusze takim jak bossafund, inwestorzy zyskują nowe możliwości wykorzystania strategii aktywnego zarządzania portfelem. Brak opłat manipulacyjnych, powoduje, że timing (dostosowywanie portfela do zmieniającej się koniunktury) może być bardziej opłacalny.

Inwestorzy, którzy spekulowali wcześniej na akcjach, muszą jednak pamiętać, o terminach realizacji zleceń na rynku funduszy. Nie mogą więc stosować zbyt dynamicznych strategii, cykl kupno – sprzedaż na tym rynku może trwać ok. półtora tygodnia.

Instrumentaliści

 Traktują poszczególne fundusze jak inne instrumenty finansowe – akcje, towary, waluty.  Badając zachowania stóp zwrotu starają się znaleźć powtarzalne sekwencje z których można wycisnąć dodatkowe zyski. Zachęca ich do tego łagodniejsze niż akcji czy indeksów, wykresy funduszy akcyjnych oraz brak opłat transakcyjnych.

 Ryzykowne zachowania:

– tworzenie strategii pod jeden fundusz lub dopasowanie do krzywej,

– brak monitorowania zmian strategii funduszu wynikających np. ze zmiany zarządzającego.

 Na co zwrócić uwagę:

Przy testach danych historycznych należy wziąć pod uwagę specyfikę zawierania transakcji na rynku funduszy. Trzeba przyjąć, że albo kupujemy fundusz nie znając jego wyceny (np. przewidując wycenę na podstawie zachowania się rynku akcji), albo odpowiedni poślizg (przynajmniej jednodniowy) na realizację. Także minimalny okres utrzymywania funduszu w portfelu nie może być krótszy niż kilka dni (cykl kupno – sprzedaż trwa zazwyczaj ok. 1,5 tygodnia).

Jednocześnie opierając się na specyfice notowań danego funduszu (układ stóp zwrotu), warto pamiętać, że mogą nastąpić zmiany strategii lub zarządzającego. A to z kolei może spowodować, że dotychczasowa metoda inwestora przestanie działać. Tego rodzaju informacje można wyciągnąć z analizy wyników i portfela – w Bossafund przedstawiamy to w karcie funduszu, informacji o portfelu czy wiadomościach związanych z danym funduszem.

Podobnie jak w przypadku innych instrumentów (akcje, towary, waluty) warto stosować dywersyfikacje strategii, uważając jednocześnie na jej pozorną wersję.  Skorelowanie stóp zwrotu funduszy tych samych kategorii bywa bowiem wysokie. Dlatego stosowanie tej samej metody nawet na kilku funduszach może nie przynieść spodziewanego efektu dywersyfikacji. Na szczęście ilość funduszy na rynku rośnie, dzięki czemu rozrzut stóp zwrotu również (patrz stopy zwrotu za ostatnie 12 miesiecy dla funduszy akcyjnych od –46% do +26%).

Przy opracowywaniu strategii aktywnej spekulacji na funduszach warto zwrócić uwagę na informacje o transakcjach, jakie dostarcza platforma i ich aktualność. Można również powalczyć o wyższą efektywność wykorzystując fundusze parasolowe (zyski na odroczonym podatku).

Bossafund – początek

Jak widać chociażby na podstawie tej klasyfikacji, z funduszy można „wyjąć” coś dla siebie w najróżniejszy sposób. Trzeba mieć jedynie świadomość własnych celów i ograniczeń zewnętrznych. Mam nadzieję, że nasz nowy serwis bossafund.pl będzie pomocny w opracowaniu i realizacji własnych strategii. Jak zwykle chętnie usłyszymy Wasze opinie i poznamy pomysły, co jeszcze można dodać lub zmienić, żeby był bardziej przyjazny i efektywny. Będzie to dla nas tym bardziej cenne, że obecny start traktujemy jedynie jako koniec wstępnego etapu. W kolejnych planujemy m.in. zwiększenie ilości dostępnych funduszy oraz nowe, unikatowe na rynku funkcjonalności.

[Głosów:4    Średnia:5/5]

19 Komentarzy

  1. Marcinos1985

    Witam Panie Michale,
    proszę mi napisać, skąd taki dobór TFI do oferty (jedno z nich jest co najmniej kontrowersyjne)? Kiedy ulegnie poszerzeniu oferta dostępnych funduszy (a raczej tFI)?

  2. pit65

    @MW

    Co prawda nie zamierzam być klientem jakiegokolwiek funduszu w dającej sie przewidziec przyszłośći, ale:
    Mam taka impresję wchodząc do zakładki TWój Doradca .
    Wyrzuca mi całą tabelę dostępnych funduszy. Jest świetnie myślę sobie.
    Tylko mały problem>
    Patrzę sobie na taki piekny kwiatek jak SKARBIEC Spółek Wzrostowych
    PARASOL i co czytam Stopa zwrotu 12m -21% , trzy gwiazdki ratingu jak Napoleon, ryzyko – 4. Myślę sobie biorę.
    ZAglądam głębiej i co widzę stopa zwrotu do początku – minus 50%, CAGR minusowy i bańka prysła.

    W związku z tym pytanie :
    Czy nie lepiej i poniekąd uczciwiej / choć może to za duże słowo/ by tabela wyszukująca podawała CAGR funduszu , a nie troszke mylącą stopę zwrotu z 12 mcy , gdzie nie można dodatkowo jednoznacznie wykoncypować czy to CAGR czy ostatnie 12 mcy.
    Oczywiście można to wszystko zobaczyć wchodząc głębiej ,ale jako żywo przypomina mi to pisanie tych bardziej istotnych danych drobnym drukiem.

    Poza tym średniorocznie nie kojarzy się mi osobiście z Compound Rate więc by sprawdzić czy czytam to co myślę ,że czytam musiałem sprawdzać w kalkulatorze.

    Pozdr

  3. GZalewski

    “średniorocznie nie kojarzy się mi osobiście z Compound Rate”

    Pit – poprosimy propozycję zgrabnej wersji polskiej 🙂

  4. pit65

    @GZ

    Chodziło mi o precyzyjność przekazu dla takich niedouków jak ja.
    Osobiście uważam ,że można by to zrobic dodając do średniorocznie np w nawiasach skrót CAGR i po sprawie.
    NIe czuje sie dość silny by bawic sie w lingwisto-tłumacza-wynalzcę.
    Może imć Less sie podejmie? 🙂

  5. lesserwisser

    Jako lingo-tłumocz też chciałbym się wreszcie dowiedzieć to to jest ten/ta/to cały/cała/całe CAGR?

    Wtedy może będę nadążał za profesjonalnym lingo mistrzów rynków finasowych, a nie wlókł się ociężale gdzieś w ogonie, i to tłustym/grubym, codzienności rynkowej!

  6. pit65

    @Less

    CAGR lub CAR – jakoś tak brzmi skrót od Compound Annual Growth Rate.
    W moich uszach i głowie zas średniorocznie kojarzy sie bardziej /może żle/ z arytmetyczną , a nie geometryczna stopa zwrotu.

  7. mwojciechowski (Post autora)

    @pit65
    Tabelka ma na celu pokazanie porównania funduszy. Nie możemy zatem dać tam CAGR bo dla różnych funduszy będzie za różne okresy czyli nieporównywalne. Jak słusznie napisałeś, wszystko o czym piszesz (a nawet więcej) jest po wejściu do karty funduszu.
    A można jeszcze dodać sobie do porównywarki 3 wybrane fundusze i dostać większą porcje danych i tam porównać czy ostatnie 12 miesięcy to przypadek czy trwała tendencja.
    Nie musimy pisać niczego małym drukiem bo nie promujemy jakiegoś funduszu w sposób szczególny 😉
    W przypadku problemów z interpretacją wskaźników – zapraszam na stronę Opis wskaźników http://bossafund.pl/edukacja/abc-funduszy/opis-wskaznikow/wskazniki-ogolne

  8. pit65

    @mwojciechowski

    No cóz kwestia wyboru.
    Uważam jednak ,że w kwestiach nieporównywalnych CAGR ma jednak wieksze znaczenie niż pojedynczy rok.
    Mówimy przecież o inwestycji , a nie spekulacji bo mniemam ,że jest to produkt skierowany do tego sortu klienteli.
    MOże by jednak udało sie dodać jedna kolumnę z tym wskażnikiem , a w nawiasie od którego roku tym bardziej ,że kolumna z gwiazdkami rodem z butelki Napoleona praktycznie dubluje informacje podane w wynikach z ostatnich 12 miesięcy.
    Chodzi po prostu o wybór, w które fundusze sie wgłębiać , a które sobie odpuścić.
    Oczywiście przy 10 szt można sobie to darować , ale jak ich bedzie wiecej taka tabela z kryterium ostatniego roku staje się miernym narzędziem zawężania wyboru co kwestionuje sens jej wyświetlania i lepiej od razu przejść do informacji szczegółowych.

    Jednym słowem spodobało mi się narzedzie, natomiast jego wykonanie nie spełnia moich niezbyt wygórowanych wymagań.
    Bo jak wspomniałem wchodząc w SKARBIEC Spółek Wzrostowych
    PARASOL zaciekawiony wynikiem osttniego roku na tle konkurencji dostaje -50 % od początku istnienia i teraz logicznym krokiem wydawało by się mieć możliwość porównania i pod tym względem miast przeglądania wszystkich funduszy.
    W związku z czym kwestionuje to w ogóle sens takiego porównywania.
    Jeśli to miała być a’la wyszukiwarka to jak mówię powinno byc więcej kryteriów wyszukiwania.

    Ale jak to mówią: “lepszy rydz niż nic” więc ideę jak najbardziej popieram.

    Ukłony…

  9. lesserwisser

    @ mwojciechowski

    “Tabelka ma na celu pokazanie porównania funduszy. Nie możemy zatem dać tam CAGR bo dla różnych funduszy będzie za różne okresy czyli nieporównywalne.”

    Wprawdzie less nie wie jeszcze co to CAGR ale szuka i znalazł coś takiego, bo kto szuka ten znajdzie.

    “The investor, then, is in need of a metric that can compare the return generated by different investments over different time periods. This is where CAGR comes to the rescue.”

    This is where CAGR comes to the rescue!

    Może więc w tym szaleństwie jest metoda? 🙂

  10. pit65

    @Less

    Bingo!!
    NIe zawiodłem sie 😉

    Może więc w tym szaleństwie jest metoda?

    Oczywiście pamiętając ,że poziom istotności i porównywalności CAGR zwiększa sie wraz z ilościa prób /lat/.

  11. pit65

    “Wprawdzie less nie wie jeszcze co to CAGR”

    Podpowiedź:
    Procent składany z inwestycji…

  12. lesserwisser

    @pit

    “CAGR lub CAR – jakoś tak brzmi skrót od Compound Annual Growth Rate.
    W moich uszach i głowie zas średniorocznie kojarzy sie bardziej /może żle/ z arytmetyczną , a nie geometryczna stopa zwrotu.”

    Compound rate to skumulowana czyli geometryczna stopa wzrostu, a średnioroczna ba ciągniona.

    Kiedyś less kupił instrument od FIZ instrument indeksowy za 100, na któym w pierwszym roku stracił – 20% zaś w drugim roku odrobił 25%, więc zadowolniony udał się pobrać swój zarobek 5% , czyli średnioarytmetycznie 2,5% rocznie. Bo kobieta zaplanowała sobie kupić za to nowe buty za całe 250 zł.

    A w okienku mówią mu, że nic nie zarobił ma wciaż 100 jednostek na rachunku, i wypłacić mu je mogą po potrąceniu prowizji 5 jednostek.

    A to gamońki mówi sobie less, one liczyć nie umieją, prosty rachunek wykazuje że jestem do przodu 5%, przeciez średnio zarobiłem 2,5% rocznie. To musi byc jakiś przekręt, a oni mu na to, że prosta średnia to jest dobra dla prostych ludzi a dla złożonych inwestorów to jest średnia składana.

    W domu kobieta mówi mu – gdzie jest ta kasa łachudro, znowu sobie miętówek nakupiłeś i głupich czasopism.

    Długo trwało, zanim less się pogodził z tą i wyszedł wreszcie na prostą psychicznie, ale do czuję się srednio na jeża. Bo z geometrii zawsze był słaby, a z geometrii Łobaczewskiego to już nie ma nawet co mówić a nawet myśleć.

    😉

  13. mwojciechowski (Post autora)

    Panowie,
    Żeby była jasność. Nie chcę dyskutować o tym czy CAGR jest dobrym wskaźnikiem do porównań bo nie ma specjalnie nad czym się spierać – oczywista oczywistość.
    Bardziej chodzi mi o problem jak porównać CAGR od początku działalności funduszu, który działa 1,5 roku z CAGR funduszu, który działa od 12 lat.
    Dla pierwszego CAGR jest +17%, dla drugiego +5%.
    Czy to oznacza, że powinienem klikać przede wszystkim w ten pierwszy?

    Obawiam się, że nie ma złotego rozwiązania. W wyszukiwarce jest jeszcze 36 m stopa zwrotu – wystarczy kliknąć zaawansowane i wpisać jakie wartości nas interesują.

    W ramach zbliżenia stanowisk obiecuję zgłosić zapotrzebowanie na CAGR. Tylko nie od początku działalności, a np. za ostatnie 3 lata? Żeby był porównywalny okres. A najchętniej, żeby każdy użytkownik mógł sobie wybrać wg jakich kryteriów szuka. Ale takie bajery kosztują, a tu niektórzy się zastrzegają, że nigdy nie kupią funduszu 😉

    Dziękuję za uwagi.

  14. pit65

    “Długo trwało, zanim less się pogodził z tą i wyszedł wreszcie na prostą psychicznie”

    Teraz wiesz dlaczego podnoszę do rangi tematu do zastanowienia takie proste uogólnianie uśredniania, które od strony dostarczyciela produktu wydaje sie być OK.

  15. lesserwisser

    “a tu niektórzy się zastrzegają, że nigdy nie kupią funduszu”

    A ja w zakładce “Jaki fundusz będzie odpowiedni dla Ciebie” widzę fotkętakiej blondynki w zielonej bluzeczce z teczką w ręku”.

    Czy mogę prosić o telefon do tej pani, bo może ona zgodzi się
    sprawować pieczę nad moim portfolio. Jeśli tak to wchodzę w to!

  16. pit65

    @mwojciechowski

    “a tu niektórzy się zastrzegają, że nigdy nie kupią funduszu”

    Sory za małe ukierunkowanie Pana odpowiedzi 🙂

    wybaczy mi Pan, że sie troszeczke zabezpieczyłem /nie wprost/ przed spodziewanym zarzutem:

    “…..w dającej sie przewidziec przyszłośći”

    Czy przyszłość jest przewidywalna? 😉

    W każdym bądź razie dziekuje za uwage.

  17. mwojciechowski (Post autora)

    @Marcinos1985
    Przypomnę, że fundusze online oferujemy w bossa.pl od 2002 roku (wcześniej niż pewien konkurent na m, który przez prasę jest uznawany za pioniera w tej dziedzinie ;). Trudno więc mówić o bieżącym doborze.
    Przed uruchomieniem bossafund.pl skupiliśmy się na udostępnieniu podstawowych wg nas funkcjonalności. Teraz czas na rozmowy z TFI. Chcemy rozmawiać ze wszystkimi, którzy akceptują nasz model – 0% opłata manipulacyjna.

  18. Bebok

    A ja ze wsi jestem i całe życie ten CAGR nazywałem po prostu średnią geometryczną (tudzież roczną HPY), i dopiero niedawno się dowiedziałem że to w finansach występuje również pod taką piękną nazwą

  19. Tomasz

    Ostatnio przeanalizowałem fundusze a WiG od 2000 roku. Akcyjne wyglądają naprawdę słabo – pobija indeks tylko 16.
    Praktycznie, żaden nie osiągnął magicznych 10% rocznie.
    Ale nie potępiałbym zupełnie funduszy – nieco lepiej wyglądają pieniężne/dłużne (niektóre).
    Link do analizy na moim blogu:
    http://uptrend.pl/blog/czy-warto-inwestowac-w-fundusze.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *