Wielokrotnie już wytykałem GPW niekonsekwencję i będę to robił nadal, bo odkąd dostałem, w zamierzchłych czasach, z logiki piątkę, wszystko, co jest wbrew logice budzi mój sprzeciw i oburzenie. Co można wybaczyć ?Kowalskiemu”, poważnym instytucjom nie przystoi….

Nienormalna normalność

W dniu dzisiejszym inwestorzy mieli okazję obserwować po raz kolejny, tzw. ?CUDOFIXING”, czyli zmiany na fixingu kończącym notowania ciągłe w sposób diametralnie odbiegające od przebiegu sesji, szczególnie w fazie bezpośrednio poprzedzającej zakończenie handlu. Już nieraz zdarzało się, iż ceny walorów były w tej fazie sesji zawyżane bądź zaniżane, jednak dopiero 12 listopada, obserwowaliśmy pospolite ruszenie, jakiego chyba jeszcze nigdy na GPW nie było. Powodem zaskakujących zmian w notowaniach, na koniec dnia, mogły być na przykład ?nie sparowane” duże transakcje, które są często zawierane w tej fazie sesji. Można, zatem “pogdybać”, iż w karnetach giełdowych pojawiła się tylko jedna strona transakcji, a druga…. z jakiegoś powodu ?nie dotarła” na czas i stąd duże rozbieżności cenowe, (ale to tylko jedna z możliwości).

Z faktami się nie dyskutuje

Co się wydarzyło naprawdę? Tego jeszcze nie wiemy, i do czasu publikacji jakiegoś oficjalnego komunikatu, media zapewne będą mieć ?używanie”. Z faktami i liczbami się nie dyskutuje, a najlepszym ?liczbowym” dowodem pospolitego ruszenia w środę po 16.10 (bez względu na jego przyczynę), jest zmiana WIG20. W momencie poprzedzającym fixing (16.10) jego ostatni odczyt wynosił 1680,03 pkt., a po fixingu (16.20) – 1757,49 pkt. Zmiana wynosiła, zatem, aż plus 77 punktów, czyli 4,5 procenta. Imponujące!, tym bardziej, że kurs kontraktów terminowych FW20Z08 wyniósł na zamknięcie tego dnia – 1672 pkt. (i był w przeciwieństwie do WIG20 – niższy od poprzedniej transakcji). Niespodziewane 85 punktów ujemnej bazy w tej fazie sesji będzie mocno ?mieszać” podczas czwartkowej sesji.

Co ciekawe, nie wszystkie walory były przedmiotem ?konsumpcji”, czyli obrotu w kończącej dzień dogrywce. O ile np. PKN Orlen zmienił w tej fazie sesji wartość o 8 procent (wzrost z 27,5 do 29,7), a Polimex Mostostal Siedlce o prawie 7 (wzrost z 3,17 na 3,49), o tyle mniej szczęścia mieli akcjonariusze np. Polnordu, Asseco Polska czy Agory, którzy usiłowali sprzedać swoje walory w końcówce sesji, po tych ?podbijanych” cenach, ale im się to nie udało. Powodem było zawieszenie obrotu aż do zamknięcia sesji i ogłoszenie kursów nietransakcyjnych.

Przewodniczący sesji – to brzmi dumnie

Można oczywiście gdybać, iż wszystko było zgodnie z regulacjami GPW, (bo pewnie było – nie przeczę), a że nielogiczne i pozbawione konsekwencji? Może czas zmienić te przepisy, albo z przewodniczącego sesji, który ma stosowne uprawnienia, ale z nich nie korzysta, zrobić przewodniczącego sesji z prawdziwego zdarzenia, który nie będzie w razie czego zasłaniał się regulacjami, tylko podejmował decyzje, które nie naruszają tychże zasad, ale także nie naruszają rzeczywistego obrazu sesji i co najważniejsze, stoją w zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Zarząd Giełdy też ma spore uprawnienia, o czym mowa poniżej i gdyby chciał, mógłby z nim robić użytek.

Kilka zapisów z ?Regulaminu GPW”

?……

§ 123
1. Nadzór nad przebiegiem i porządkiem sesji giełdowej sprawuje przewodniczący sesji.
2. Przewodniczący sesji podejmuje również inne czynności dotyczące obrotu giełdowego, określone w Regulaminie Giełdy i innych przepisach giełdowych.
3. Przewodniczącym sesji jest upoważniony przez Zarząd Giełdy pracownik Giełdy.
4. W uzasadnionych przypadkach sesję giełdową może prowadzić członek Zarządu Giełdy.

§ 124
1. Otwarcie i zamknięcie sesji giełdowej oznajmia członek Zarządu Giełdy lub przewodniczący sesji w zwyczajowo przyjęty sposób.
2. Przewodniczący sesji może przedłużyć czas wprowadzania zleceń maklerskich na sesję lub zawiesić ich przyjmowanie, opóźnić otwarcie lub przedłużyć sesję, jak również zawiesić obrót giełdowy lub przerwać sesję, jeżeli wymaga tego bezpieczeństwo obrotu giełdowego lub interes jego uczestników.
3. Przepisy ust. 2 stosuje się odpowiednio do obrotu poszczególnymi instrumentami finansowymi podczas danej sesji giełdowej, w szczególności w przypadku przekazania przez emitenta informacji mogącej mieć wpływ na bezpieczeństwo obrotu giełdowego lub interes jego uczestników.
4. Giełda niezwłocznie informuje KNF o wszelkich istotnych zakłóceniach w przebiegu sesji giełdowej.

(…)

§ 126
1. W przypadku powstania w czasie sesji giełdowej sporu związanego z jej przebiegiem i porządkiem, a wymagającego natychmiastowego rozpatrzenia, rozstrzyga go przewodniczący sesji.
2. Od rozstrzygnięcia, o którym mowa w ust.1, nie przysługuje odwołanie.
3. Postanowienie ust. 2 nie narusza przepisów dotyczących Sądu Giełdowego.

(…)

§ 128
1. W wyjątkowych przypadkach Zarząd Giełdy ma prawo zmienić termin sesji, unieważnić sesję giełdową lub też kursy poszczególnych instrumentów finansowych, niezwłocznie informując KNF, Krajowy Depozyt oraz członków giełdy.
2. Decyzję o unieważnieniu sesji lub kursów poszczególnych instrumentów finansowych, Zarząd Giełdy może podjąć nie później niż do chwili przekazania do Krajowego Depozytu kart umów dotyczących transakcji zawartych w dniu danej sesji, określając jednocześnie dalszy tok postępowania w tej sprawie.

(…)
….
§ 140
1. Jeżeli przy określaniu kursu otwarcia (zamknięcia) kurs określony zgodnie z zasadami zawartymi w § 134 ust. 2 wykracza poza ograniczenia wahań kursów, kurs otwarcia (zamknięcia) nie jest ogłaszany i rozpoczyna się równoważenie rynku. W trakcie równoważenia członkowie giełdy mogą składać dodatkowe zlecenia kupna i sprzedaży oraz anulować i modyfikować wcześniej złożone zlecenia.
2. Z chwilą stwierdzenia, że na skutek równoważenia możliwe jest określenie kursu otwarcia (zamknięcia) mieszczącego się w ograniczeniach wahań kursów, równoważenie ulega zakończeniu i ogłaszany jest kurs otwarcia (zamknięcia).
3. Jeżeli przewodniczący sesji uzna, że w wyniku równoważenia nie jest możliwe określenie kursu otwarcia (zamknięcia) mieszczącego się w ograniczeniach wahań kursów, może:
1) zmienić ograniczenia wahań kursów,
2) zakończyć notowanie ogłaszając nietransakcyjny kurs otwarcia (zamknięcia) równy górnemu ograniczeniu wahań kursów (w przypadku przewagi zleceń kupna), bądź równy dolnemu ograniczeniu wahań kursów (w przypadku przewagi zleceń sprzedaży).
4. Jeżeli w wyniku równoważenia powstanie rynek zleceń rozbieżnych, przewodniczący sesji może:
1) przedłużyć równoważenie,
2) zakończyć równoważenie z jednoczesnym rozpoczęciem notowań ciągłych (w przypadku równoważenia na otwarciu),
3) zakończyć notowanie (w przypadku równoważenia na zamknięciu).

…..”

Tyle w przepisach. Pozostawiam to bez komentarza! Dopóki nie poznamy bliższych informacji na temat ?zamieszania” z kursami, mogłoby to być pewnym nietaktem.

…. logiczne analizowanie faktów może zaboleć

Pojawia się tutaj, tak czy owak, węzeł gordyjski, lub – inaczej, nielogiczna konsekwencja przepisów giełdowych – część walorów ?puszczono” do obrotu po znacznie odbiegających cenach, część – nie. Punktem odniesienia były zapewne tzw. widełki lub – odpukać, jakaś awaria na GPW lub w domu maklerskim, czy też wniosek członka (członków) giełdy. Sądzę, iż GPW wyda komunikat w tej sprawie, aby uciąć wszelkie spekulacje. Sprawą na pewno też powinien zająć się ?z urzędu”, KNF. Takie wydarzenie, poza ukazaniem niskiej płynności naszego rynku, burzy zaufanie drobnych inwestorów do racjonalności ?niewidzialnej ręki rynku” i rodzi obawy o próby manipulacji oraz przeświadczenie, iż giełda może być miejscem niejasnych działań i powiązań, z czym od wielu lat walczą wszyscy zwolennicy sprawnego i uporządkowanego rynku kapitałowego w Polsce.

Niezależnie od tego, że część walorów była przedmiotem obrotu na zamknięcie dnia, a część – nie, to – o zgrozo, wszystkie one brały udział w wyznaczaniu wartości WIG20 na zamknięciu. Do obliczania wartości tego indeksu brane są, bowiem pod uwagę także kursy nietransakcyjne. Jeśli ktoś będzie drążył temat i zechce poszukać u źródła, co się właściwie działo z tym indeksem to na pewno nie radziłbym tego sprawdzać na stronie GPW, chyba, że ktoś ma sporo czasu i jest wybitnie dociekliwy. Jeśli jakiś “żółtodziób” nieopatrznie zapuści się w struktury indeksów giełdowych i otworzy stan po sesji w dniu 12 listopada, to włos mu się zjeży na głowie. Zawartość jest, bowiem, nieco zagmatwana.

Liczby, które nic nie mówią

Niektórzy głodni informacji o zmianach dziennych w strukturze WIG20 mogą nieopatrznie trafić do źródła, czyli na tę stronę.

Zawarte tam informacje, zamiast rozjaśniać obraz, dość mocno utrudniają ocenę. W rubryce – kurs na sesji jest (oczywiście przy kursie – informacja z gwiazdką) – kurs ostatniej transakcji, ale co to daje? Nic, jeśli nie jest to kurs zamknięcia i zarazem kurs odniesienia na następną sesję. Dla ?świętego spokoju” i większej przejrzystości można byłoby dodać rubrykę – kurs zamknięcia (odniesienia) – bieżący i poprzedni, i sprawa byłaby prosta. A tak – jest tylko kurs ostatniej transakcji, zmiana procentowa względem ostatniego kursu odniesienia, (która ma się nijak do ostatniej transakcji), ale jakie są te kursy odniesienia? To już trzeba sobie wyszperać gdzie indziej. Jest to, przyznam, bardzo mylące, szczególnie, jeśli kurs ostatniej transakcji ma niewiele wspólnego z kursem rozliczeniowym, co w dniu 12 listopada było, w WIG20, zjawiskiem powszechnym.

….a papier jest cierpliwy

I na koniec – mała uwaga. Giełda, dzięki mniej lub bardziej ?otwartym” przepisom, we własnych regulacjach ma przecież duże możliwości zawieszania notowań, skracania sesji, anulowania transakcji, itp…. szkoda, że tylko na papierze! Inwestorzy mogą tego nie zrozumieć, po raz kolejny zresztą, i …. czego się niestety obawiam, nie po raz ostatni.

Czasem odnoszę wrażenie, iż zmieniając przepisy, najprościej jest przepisywać i modyfikować to, co zrobili poprzednicy. Dzięki temu, w SZOG, czyli Szczegółowych Zasadach Obrotu Giełdowego (tekst jednolity na 8 listopada, pobrany przeze mnie dzisiaj, tj. 12 listopada, ze strony GPW), nadal są ?kwiatki” w treści, na miarę tego – ?O wszelkich zmianach na liście maklerów nadzorujących Giełda informuje członka giełdy oraz KPWiG (w części poświęconej maklerom nadzorującym – str.46).

SZOG są dostępne na stronie GPW, pod następującym adresem:

Skoro niektórzy zasnęli lub utknęli mentalnie w przeszłości, (kiedy to rynek był mniej skomplikowany i pracy mniej), zakotwiczeni czasowo kilka dobrych lat temu, na etapie KPWiG, to nie mam pytań, bo w dokumentach oficjalnych GPW, wypadałoby już dawno zmienić tę nazwę na KNF! Co przystoi ?Kowalskiemu”, nie przystoi poważnej instytucji, ?Mocium Panie” !!!!

 

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

29 Komentarzy

  1. gzalewski

    dodam tylko spis materiałow, ktore powstaja na swiecie. Warto poszperac w necie, zeby dotrzec i zobaczyc jak sie do tego podchodzi – badania, analizy, propozycje. A nie kolejna prawca akdemicka udowadniajaca hipoteze rynku efektywnego, czy wyzszosc AT nad AF albo odwrotnie

    Brock, W., Kleidon, A., 1992. Periodic market closure and trading volume. Journal of Economic
    Dynamics and Control 16, 451?489.
    Cherian, J.A., Jarrow, R.A., 1995. Market manipulation, In: Jarrow, R.A., Maksimovic, V., Ziemba,
    W.T. (Eds.), Handbooks in Operations Research and Management Science, Vol. 9: Finance. North-
    Holland, Amsterdam, pp. 611?630.
    Cushing, D., Madhavan, A., 2000. Stock returns and trading at the close. Journal of Financial Markets
    3, 45?67.
    Felixson, K., Pelli, A., 1999. Day end returns?stock price manipulation. Journal of Multinational
    Financial Management 9, 95?127.
    Foster, D., Viswanathan, S., 1990. A theory of the interday variations in volume, variance, and trading
    costs in securities markets. Review of Financial Studies 3, 593?624.
    Fudenberg, D., Tirole, J., 1986. A signal-jamming theory of predation. Rand Journal of Economics 17,
    366?376.
    Grossman, S., Miller, M., 1988. Liquidity and market structure. Journal of Finance 43, 617?637.
    Harris, L., 1989. A day-end transaction price anomaly. Journal of Financial and Quantitative Analysis 24,
    29?45.
    Hong, H., Wang, J., 2000. Trading and returns under periodic market closures. Journal of Finance 55,
    297?354.
    Holmstrom, B., 1982. Managerial incentive problems: a dynamic perspective. Essays in Economics and
    Management in Honor of Lars Wahlbeck. Swedish School of Economics, Helsinki.
    Hillion, Pierre, and Matti Suominen, 2004, The manipulation of closing prices, Journal of Financial Markets 7, 351?75.

  2. astanczak

    GZ może pamięta, że kiedyś rozmawialiśmy już o tym, jak rynki bronią się przed takimi wypadkami, jak manipulowanie kursem rozliczenia indeksu w dniu wygasania kontraktu (fixing to tylko odmiana tego samego problemu).

    Dla mnie – może dlatego, że uważam ten rynek za ważny – dobrym przykładem jest giełda we Frankfurcie. Ostatnie zamieszanie Porsche-Volkswagen już po kilku dniach zaowocowało reakcją giełdy na dynamiczne zmiany wyceny Volkswagena na rynku. Tak trzeba działać – pojawia się nietypowa sytuacja, to w 48 godzin jest propozycja zmiany regulaminu giełdy i ścina się takie przypadki do jednostkowych wydarzeń. U nas manipulacje kontraktami i rozliczeniem sesji trwają od lat i nic się tu nie zmienia.

  3. Pingback: Forex - dyskusje ogólne :: RE: co dzis sie stało na WIGu | Finanse

  4. Trystero

    To po prostu wynik niekonsekwencji KNF. Dwa dni temu chyba, a moze w piatek?, Ciech zostal bezczelnie podniesiony na fixie o okolo 10%. Pechowo dla manipulatora, wieczorem obnizyl prognozy i emeryci (moj domysl), ktorzy lykneli CIE po 39 zl sa juz 25% do tylu. Nikogo to nie obchodzi, fundusz sobie podniosl wycene albo skupil akcje od kumpla zarzadzajacego i KNF nic nie robi.
    To chlopcy robia sie zuchwali i bawia sie indeksem. Gielda jest bananowa. Trzeba o tym pamietac zarabiajac na niej.

  5. appfunds

    Jakiś czas temu temu pytałem po co jest ten cały absurdalny fixing, to jakoś się większości podobał, no to macie co chcecie …

  6. Vox

    KNF to parodia nadzoru.
    Nic sensownego na pewno w tej sprawie nie zrobi.
    swoją drogą ciekawe który z DM operujących na GPW stoi za tym przekrętem?
    mam nadzieje że nie DM BOŚ, bo zdążyłem już was polubić 🙂

  7. mike

    A taką ładną nazwę wymyślono i zmarnowano

    www.odpowiedzialni.gpw.pl

    doczekamy sie reakcji RADA EDUKACJI I ŁADU?

  8. Vox

    Pojawia się pytanie, dlaczego grupa graczy lub jeden duży gracz
    nie kupował akcji w trakcie całej sesji? Pytanie ważne, choćby
    dla tych inwestorów, którym w trakcie dnia puściły nerwy i
    sprzedali swe akcje po bardzo niskich cenach. Sprawą zajął już
    się KNF. Jak powiedział TVN CNBC Biznes Łukasz Dajnowicz,
    rzecznik komisji ? skok na finiszu WIG20 zawdzięcza
    jednemu domowi maklerskiemu.

  9. j.tyszko

    @Vox, no tu już wiemy więcej….

    @Mike, na papierze i w deklaracjach wszystko wygląda ładnie, przeciez 95 % Polaków to katolicy, tylko jakoś tego w życiu nie widać, w innych sferach jest podobnie – dużo patostu, mało efektu

  10. mike

    @j.tyszko
    …ale dużo kasy z UE…

  11. janek

    a moze takie dni pokazuja by troche ostrozniej posługiwać sie ,stop loss-em, oraz ,take profit-em, czyli trochę myslec.

  12. TS

    a policzył ktoś jaki był obrót na tych podbitych fixingach, bo mi się wydaje, że spory

  13. janek

    i już wiemy że ktos rzucił dla naszej giełdy,dla fixingu, pokerowe -sprawdzam-

  14. j.tyszko

    @janek, to “pokerowe” sprawdzam było za 100 milionów, podobno dla tego tajemniczego inwestora, to kwota “minimalna”, aż strach pomyśleć co będzie jak zacznie rzucać na fixing wieksze pieniądze 🙂

  15. TS


    – Środowe zamieszanie na fixingu to nie był błąd. Bierzemy pod uwagę świadome działania ? skomentował Robert Wąchała, dyrektor departamentu nadzoru obrotu Komisji Nadzoru Finansowego.

    KNF nie chce ujawnić, z którego biura maklerskiego wyszło to duże, zmieniające obraz sesji zlecenie.

    – Mieliśmy do czynienia ze specyficzną sytuacją, nie nadzwyczajną, bo przyczyną tego zjawiska była zwyczajna: złożenie bardzo dużego zlecenia kupna na walory z WIG20. Wyjaśniamy powód tego zlecenia. Zostało złożone przez jedno biuro maklerskie. Nazwę biura i wartość zlecenia zostawiamy na razie dla siebie. Trudno z resztą już teraz potępiać to biuro, bo nie znamy wszystkich okoliczności sprawy. Sprawę wyjaśnimy w ciągu kilku najbliższych godzin – powiedział w TVN CNBC Ludwik Sobolewski, prezes warszawskiej giełdy. Nie wyklucza on także skrócenia fixingu, ale nie zapowiada rezygnacji z niego.

    http://euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=1862146&type_id=1&display=1%202%204&priority=1-20&order=priority

    no 100 milionów to już jest o czym rozmawiać 😀 może po prostu ktoś nie zdążył wycofać zlecenia a chciał tylko pomanipulować TKO bez rzeczywistej transakcji

  16. janek

    @j.tyszko.tak zgadzam sie,a uważam, ze nasz rynek jest tak zdołowany, ze tego rodzaju zlecania moga pojawiac sie czesciej i to na + jak i na -,tylko pierwotne pytanie; dlaczego nasz rynek tak wyglada .

  17. Jozek:)

    Moim zdaniem to nawet jezeli ktos to zrobil celowo i na fixie kupil akcji za 100 mln zl to nie powinno sie go za to karac. Po to jest fixing zeby kazdy mogl zlozyc na nim zlecenia. Inna refleksja która mi sie nasuwa jest taka, że dochodzimy tu do paranoi trochę biorąc pod uwagę niegdyś słynną sprawę gościa co to manipulował kursami Hoop przy pomocy pojedynczych akcji. Jeśli przyjrzeć się obu przypadkom i założyć interwencje prokuratury po cudofixie to moze powinni określić jakie kwoty są dopuszczalne i w jakich godzianach – bo zarówno jedna akcja na Hoopie jak i 100 mln na fixie to manipulacja. Nie wiem co państwo o moim podejściu sądzicie. Pozdrawiam

  18. janek

    Jaka manipulacja,przeciez nastepna możliwosc handlu tymi akcjami dopiero za godzin 16. plus 6 godzin handlu.

  19. j.tyszko

    @Józek, masz rację że czasem nagłaśnia się mało ważne sprawy, a te ważniejsze wybiela się jako normalne, a poza tym niech sobie każdy kupuje nawet za 200 mlionów na fixingu, ale GPW niech wtedy wszystkie takie odstające od rynku papiery zawiesza, albo wszystkie puszcza do obrotu. Nie rozumiem dlaczego Orlenem handlowano, a Polnordem nie? Nie wiem z czego GPW jest dumna mówiąc, że zablokowała handel niektórymi walorami, przecież to się w głowie nie mieści, rzucali monetą czym mozna handlować a czym nie czy co? 🙂

  20. Jozek:)

    @ j.tyszko
    No tak panie Jacku zgadzam się z tym że jeżeli interweniować to konsekwentnie na wszystkich papierach, a jeżeli nie to na żadnym bo to stwarza uczucie “faworyzowania” różnych spółek. Jednakże powtarzam, że mnie w głowie się nie mieszczą takie słowa : “- Środowe zamieszanie na fixingu to nie był błąd. Bierzemy pod uwagę świadome działania “. No pewnie że świadome, bo dlaczego nie miałyby być świadome. Tylko że czy można to traktować jako przestępstwo?? Czy facet/ grupa ludzi w jakis sposob zaszkodziła samym spółkom tymi 100 mln?? Trochę też mam wrażenie że wielu ludzi jest tak oburzonych cudofixem, bo im AT nie potrafi tego zinterpretować :)) Byłaby ładna czarna świeczuszka, a takto zrobił się cień- i jest problem- kontynuacja spadków czy zatrzymanie :)) Pozdrawiam:)

  21. gzalewski

    Tak na marginesie. Od wielu lat jak mają byc jakies zmiany na GPW to czesto słysze, ze giełda rozesłała “ankiete” do biur maklerskich. A pozniej ew. słyszymy, ze poniewaz nie bylo reakcji BM-ow to zmian nie bedzie, albo beda takie jak sobie wymyslila GPW.
    Tu przyklad jak wygladały konsultacje rynkowe w sprawie zmian metodologii fixingu w HK
    http://www.hkex.com.hk/infra/cas/cas.htm

    Odnosze wrazenie, że poziom profesjonalizmu w podejsciu jest jakby inny.
    Ale moze się mylę

    swoja droga ciekawe jest to rozwiazanie z tym losowym doborem ceny zamkniecia z okreslonego przedziału

  22. TS

    No i się wyjaśniło: http://www.rp.pl/artykul/2,222804_JP_Morgan_odpowiada_za_fixing_cudow_.html

    Mając świadomość braku zleceń sprzedaży od drugiej strony, osoba działająca w imieniu JP Morgan Securities zdecydowała się utrzymać zlecenia kupna w arkuszu zleceń dla realizacji własnych ekonomicznych interesów związanych z zajętymi pozycjami na rynku terminowym.

    “realizacja własnych interesów ekonomicznych” – tak to sie nazywa 🙂

  23. jtyszko

    No i wiadomo “kto za tym stoi” ! Będzie ciekawy precedens w prokuraturze, kiedy KNF będzie starał się udowodnić JP Morgan manipulację na taką skalę. Ciekawie ta “realizacja własnych ekonomicznych interesów” wygląda na tle opinii JP Morgan o naszej złotówce i rynku akcji.

  24. nikt

    Panie Tyszko,

    Pan jako makler takich bzdur nie powinien wypisywać. Nie potrafi Pan znaleźć logicznego wytłumaczenia dla programu zrobionego przez JPM? Czasami ktoś musi zreplikować portfel po cenie z fixingu i nie może podejmować ryzyka nie trafienia w tą cenę kupując w notowaniach ciągłych. Problem w mało płynnym rynku, a nie zleceniu JPM.

  25. j.tyszko

    Panie NIKT, jakoś nie zauważyłem, nastepnego dnia po Cudofixingu, aby JP Morgan kupował walory, których nie udało mu się kupić dzień wcześniej…. Ani obroty ani zmiana ceny nie pokazywały optymizmu i chęci zakupu z poprzedniego dnia !

    Gdyby być konsekwentnym i realizować ów “progam” to chyba trzeba było kupować walory, których nie udało się kupić dzień wcześniej…. chyba że się mylę? Bo po co komu 1/3 założonego portfela? …. chyba, że to jakaś wyrafinowana strategia, mie do pojęcia przez maklera z 14 letnim doświadczeniem. Ale może Pan NIKT mnie i innym to wyjasni, będę szczerze wdzięczny. Oświeć nas kolego!

    Dla mnie to nie była replikacja, tym bardziej, jeśli ktoś kupił 1/3 portfela i nie dokupuje potem reszty, chyba że się mylę! Dla mnie to nie bzdury, tylko powazny problem, chyba że nierzetelne opinie JP Morgan o polskim długu, na podstawie starych danych, też uważasz za coś normalnego?

    W tym już mój profesjonalizm, że mnie takie raporty, transakcje i tłumaczenia śmieszą…. i oczywiście nie kupuję tego !!!! Dobrze, że KNF skierował sprawę do prokuratury. Tym razem “maklerskim sercem” jestem z KNF-em

  26. nikt

    “… jakoś nie zauważyłem, nastepnego dnia po Cudofixingu, aby JP Morgan kupował walory …”

    A jak chciał Pan to zauważyć? Myślał Pan, że JPM zrobi to PKC na otwarciu? Wtedy nie miał już takiej konieczności …

    ps Na końcowym fixingu kupił wiecej niż 1/3 portfela …

  27. j.tyszko

    @nikt, podobno takie transakcje są zawierane tylko PKC-em na fixingu, więc powinno to nastąpić nastepnego dnia rano, albo po południu) – cytuję tylko opinię uczestników rynku. Przeczytaj zresztą swoją wczesniejszą wypowiedź….. “Czasami ktoś musi zreplikować portfel po cenie z fixingu i nie może podejmować ryzyka nie trafienia w tą cenę kupując w notowaniach ciągłych”

    Nie zauważyłem jakieś ruchu na walorach, które dzień wcześniej miały kursy nietransakcyjne – ani podczas otwarcia, ani podczas zamknięcia. Rozmyślili się? To trzeba by było konsekwentnie sprzedawać to co kupili dzień wcześniej….

    Czy 1/3 czy 2/3 nie robi róznicy (chyba że znasz dokładnie wartości zleceń), ważniejsze że brak było kontynuacji i konsekwencji, chyba że…. lubisz dzielić włos na czworo i zbijać dyskusję na fałszywe tropy, czyli “jak pytają o godzinę mówisz jaka jest pogoda” 🙂 … w obydwu wpisach sam sobie niestety przeczysz !

  28. Pingback: Blogi bossa.pl » Blog Archive » 1696,042946 kontra 1696,158730

  29. nikt

    Nie przeczę sobie. Oczekiwałbym po Panu większego zrozumienia tematu. Jeżeli np. bank inwestycyjny kreuje forwarda dla klienta, którego rozlicza do kursu zmknięcia, to jest oczywiste, że z odwrotnymi transakcjami na spocie chce trafić w kurs zamknięcia. To oznacza, że najprościej zrobić transakcje na fixingu PKC. Swoimi transakcjami poniekąd ustala kurs zamknięcia. Jeżeli podczas pamiętnego fixingu cudów nie udało się zamknąć całej transakcji, bo część papierów była równoważona, to na następnej sesji bank uzupełnił braki i je dokupił. Ale wtedy nie musiał robić tego na otwarciu, w postaci zmasowane popytu, który wyciągnąłby kurs do góry. Tymi transakcjami i tak nie ustalał sobie wyceny derywatów, więc po prostu szukał tylko najkorzystniejszej ceny. Proste.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *