Po kilku latach nieprzerwanych wzrostów, główne indeksy giełdowe w Warszawie dostały zadyszki. Inwestowanie nie jest już tak łatwe jak to mogło wydawać się jeszcze niedawno, szczególnie początkującym inwestorom. Coraz trudniej jest znaleźć akcje, które zapewnią zysk łatwy i przyjemny, tj. walory utrzymujące długoterminowy trend wzrostowy, które warto kupić i trzymać w portfelu, nie przejmując się tym, co się dzieje na rynku.

Takie walory, silniejsze od rynku można zawsze znaleźć, a najlepszym dowodem jest rok 1994, jak dotąd najczarniejszy, w historii Warszawskiej Giełdy. Kiedy między 1 stycznia a 31 grudnia główny indeks stracił aż 39,9%, walory Remaku…. przyniosły 62% zysku.

Inwestorów często nurtuje pytanie, – jaka strategia sprawdza się zatem najlepiej w dobrych, a jaka w trudnych czasach?

Moim zdaniem, nie ma złotego środka. Giełda to takie dziwne miejsce, gdzie wyjątki potwierdzają reguły, chciwość konkuruje ze strachem, a psychologia króluje nad realiami. Czasem od ?bezwzględnych wartości” mierzonych w formie zysku, dywidendy czy prognoz ważniejsze są ogólne trendy czy zjawiska. Zawsze jednak w cenie są: wiedza na temat mechanizmów rządzących ekonomią, umiejętność czytania i interpretowania informacji oraz umiejętność prognozowania.

Napływ wielu informacji, przeplatanych wszechobecnym spamem i ?szumem” medialnym jest ogromny. Dlatego też będę starał się w swoim blogu ?łowić” w tym morzu informacji, to, co jest, moim zdaniem ważne, zwracając uwagę na strategiczne tematy ważne dla rynku, trendów, branż, a nieraz i dla konkretnych spółek.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

8 Komentarzy

  1. tomfid

    "Wiedza na temat mechanizmów rządzących ekonomią" – nareszcie ktoś to zauważył pośród gigantycznego grona techników. Swoją drogą ciekawie na ten temat pisze Sperandeo w Trader Vicu

  2. karlkir

    O nikt nie wpisuje nic Ja mam trochę lotosu po 33,7 średnio czemu to tak spada. Nie wiem chodzi o wycenę Petrobaltiku czy jeszcze jakiś inny haczyk czy po prostu spada.

  3. jtyszko

    PAP podał dzisiaj, iż analitycy Unicredit, w raporcie z 3 marca, obniżyli rekomendację dla akcji Lotosu do "sprzedaj" z "trzymaj". Kieunek zalecenia – jednoznaczny, jeszcze bardziej jednoznaczna jest bardzo duża zmiana wyceny – cena docelowa akcji Lotosu została bowiem obniżona aż o 12 zł (!!!) do 30 zł z 42 zł. To moim zdaniem, główny powód słabego zachowania Lotosu we wtorek – bardziej zmiana wyceny, niż zalecenie.

  4. karlkir

    akurat tez to przeczytałem ale oprócz suchego komunikatu nic więcej nie wiem no zobaczę jeszcze trudno mi uwierzyć że aż tak źle jest ze spółką ale wyraźnie gorzej niż rynek się zachowuje.

  5. jtyszko

    Proponowałwym ugryżć temat tak – co takiego jest w spółce (szczególnie w porównaniu z PKN-em), że powinna się zachowywać lepiej niż rynek? Jeśli nie znajdzie Pan argumentów, to znaczy, że spółka na słabym rynku zachowuje się właściwie. Radziłbym też przyjrzeć się wynikom i pozycji rynkowej oraz i perspektywom na kolejne kwartały, bo moim zdaniem, rewelacji tam nie ma ;-(

  6. karlkir

    Dobre nie napisałem o orlenie bo akurat go nie mam ale on podobnie ryje dno Akurat na tyle jestem długo na rynku żeby z nim nie walczyć. Za to w Usa jest wesoło znowu Pozdrawiam

  7. Klan

    Wielu inwestorów pywiązuje za dużą uwagę do naszej gospodarki, ale przecież odkąd jesteśmy w OECD to mamy sporo kapitału obcego, a nasz wypływa za granicę, więc trzeba NIESTETY patrzeć na teprzykre dane w USA, bo globalizacja staje sie nieco przekleństwem, a nie dobrodziejstwem, jeśli chodzi o rynki finansowe

  8. jtyszko

    @Klan: moim zdaniem, z czasem się na pewno doczekamy większej siły relatywnej naszej GPW, tylko trzeba aby emocje na rynkach opadły, teraz trzeba na te dane się czaić, bo widać co się dzieje przed i po ich publikacji, więc trzeba zaakeptować taki stan rzeczy, jeśli nie można go zmienić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *