FOMO – skąd się bierze?

W świecie inwestycyjnym początek 2026 roku to czas metali szlachetnych, zwłaszcza srebra. Notowania kruszcu przekroczyły poziom 100 USD, poprawiają historyczne szczyty i osiągają bezprecedensowe wskaźniki obrotu i płynności.

Powyższa sytuacja „obudziła” dwie grupy inwestorów. Jedna z nich próbuje złapać szczyt notowań parabolicznie rosnącego aktywu. Druga próbuje się podłączyć do ruchu wzrostowego w momencie, gdy srebro notuje 49% wzrostu YTD i 253% w ostatnich 12 miesiącach.

Czytaj dalej >

Wykres dnia: wysoki optymizm

W mijającym tygodniu popularność zdobył wykres z najnowszego, styczniowego wydania Globalnego Badania Zarządzających Funduszami, przygotowywanego przez analityków Bank of America. Wykres pokazuje, że poziom gotówki w portfelach jest na najniższym poziomie w historii badania (od 1999 roku).

W styczniu 2026 roku gotówka stanowiła zaledwie 3,2% portfeli inwestycyjnych zarządzanych przez około 200 zarządzających (łączne aktywa ok. 575 mld USD), którzy biorą udział w badaniu. W kwietniu 2025 roku (wojna handlowa) wartość ta wynosiła 4,8%, a w październiku 2022 roku (dołek bessy) aż 6,3%.

Czytaj dalej >

TACO forever?

Wystąpienia polityków oglądam tylko w czasie pracy i tylko wtedy, gdy oczekuję, że mogą być cenotwórcze. Dlatego obejrzałem wystąpienie amerykańskiego prezydenta w Davos.

Słuchanie Donalda Trumpa jest o tyle łatwe, że jego wystąpienia mają dużą wartość rozrywkową, która z nawiązką rekompensuje niską wartość merytoryczną. Na przykład w Davos Trump powiedział: Chiny produkują niemal wszystkie turbiny wiatrowe, a mimo to nie udało mi się znaleźć w Chinach żadnych farm wiatrowych. Zastanawialiście się kiedyś nad tym? To dobry sposób patrzenia na sprawy. Wiecie, oni są sprytni. Chiny są bardzo sprytne. Produkują je. Sprzedają za fortunę. Sprzedają je głupim ludziom, którzy je kupują, ale sami z nich nie korzystają.

Zabawne? Jak najbardziej. Prawdziwe? Nie. Chiny mają największą zainstalowaną moc elektrowni wiatrowych na świecie.

Czytaj dalej >

Przewaga informacyjna to także wiedza, kogo obserwować

Z badania amerykańskiego rynku akcyjnego w latach 1990–2020, które przeprowadził Hendrik Bessembinder z współpracownikami, wynika, że 50,5% spółek przyniosło inwestorom negatywne stopy zwrotu w czasie swojej obecności (życia) na rynku akcji, a mediana „życiowych” stóp zwrotu niemal 20 000 spółek wyniosła -2%.

Przeciętna życiowa stopa zwrotu to natomiast całkiem przyzwoite 480%.

Większość spółek jest słabą inwestycją, ale rynek akcyjny, na którym funkcjonują, zapewnia atrakcyjne stopy zwrotu.

Są branże, w których rozkład stóp zwrotu jest jeszcze bardziej ekstremalny. Analitycy Verdad znaleźli sektor, w którym w latach 1997–2025 aż 67% spółek zanotowało negatywną życiową stopę zwrotu. Mediana zannualizowanych życiowych stóp zwrotu wyniosła -15%.

Czytaj dalej >

Co się stanie, gdy usuniemy zwycięzców z indeksu?

Na początku roku wspomniałem o rozbudowanej analizie perspektyw inwestycyjnego motywu AI, którą przygotował Michael Cembalest z JP Morgan.

Raport Smothering Heights rozpoczyna się analizą zjawiska stłamszenia amerykańskiego rynku akcyjnego przez motyw rewolucji AI. Spółki z motywu AI odpowiadają za 3/4 stóp zwrotu indeksu S&P 500 oraz około 2/3 wzrostu zysków spółek z S&P 500, a także wzrostu wydatków inwestycyjnych i wydatków na badania i rozwój od listopada 2022 roku, czyli od debiutu aplikacji ChatGPT.

Czytaj dalej >

Lekcje z 2025 roku: narracyjne pułapki

W podsumowaniu 2025 roku na rynkach finansowych zwróciłem uwagę na narrację „Sell America”, czyli przekonanie, że przyszedł czas na wyprzedaż amerykańskich aktywów finansowych: dolara, obligacji i akcji.

Narracja „Sell America” wynikała z przekonania, że dobiegł końca czas wyjątkowości amerykańskiego rynku finansowego, która obejmowała rynek obligacji – traktowanych jak ostatecznie bezpieczne aktywa mimo złej sytuacji zadłużeniowej i fiskalnej – oraz rynek akcji – notowanych z wyraźną premią względem akcji na innych rynkach i przez wiele lat osiągających wyraźnie wyższe stopy zwrotu.

Czytaj dalej >

Rynek wybiera optymizm, dopóki fakty mu na to pozwalają

Wczoraj pisałem o tym, że lekka doza optymizmu jest bardzo dobrym fundamentem zyskownej obecności na rynku akcji.

W każdym roku można znaleźć dziesiątki powodów, w tym kilka bardzo mocnych, by sprzedać akcje, stanąć z boku i obserwować, co się będzie działo. Peter Lynch skomentował taką postawę stwierdzeniem, że dużo więcej pieniędzy inwestorzy stracili na przygotowaniach do korekty niż na samych korektach.

Czytaj dalej >

Lekcje z 2025 roku: pozytywne myślenie

Gdy 2 kwietnia Donald Trump ogłaszał rozpoczęcie wojny handlowej z resztą świata, wydawało się, że świat, który znaliśmy, przestał istnieć, a amerykański prezydent chce ustanowić nowy gospodarczy i polityczny porządek świata.

Indeks S&P 500 stracił w cztery sesje 13%, a atmosfera na rynkach akcyjnych przypominała tę z marca 2020 roku czy września 2008 roku.

Czytaj dalej >