Rynkowe dogmaty, część 6
W poprzedniej części padła kwestia profesorów ekonomii, którzy zostali zrównani z fryzjerami w nierozumieniu rynków. Poniżej pokażę jak niemądra jest to teza.
W poprzedniej części padła kwestia profesorów ekonomii, którzy zostali zrównani z fryzjerami w nierozumieniu rynków. Poniżej pokażę jak niemądra jest to teza.
Przyznaję, że gdy w poniedziałek zobaczyłem na X informację, że akcje Berkshire Hathaway spadają o 8% po ogłoszeniu przez Warrena Buffetta zamiaru rezygnacji z funkcji CEO spółki i rozpoczęciu procesu przekazania zarządu Gregowi Abelowi.
W sobotę, na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, Warren Buffett ogłosił, że ustępuje z funkcji CEO firmy, którą – w parze z Charliem Mungerem – budował przez blisko sześćdziesiąt lat. W końcowym wystąpieniu Buffett powiedział, że uznał, iż przyszedł czas, by Greg Abel pokierował Berkshire Hathaway jako nowy prezes. Zaznaczył, że pozostanie dostępny jako doradca, lecz ostateczne decyzje będzie podejmował Abel. Formalnie Warren Buffett obejmie stanowisko przewodniczącego rady dyrektorów (non-executive chairman).W niedzielę zapowiedziane zmiany zatwierdziła rada dyrektorów; mają wejść w życie 1 stycznia 2026 roku.
Warren Buffett ogłosił na dorocznym zjeździe akcjonariuszy w Omaha w ostatni weekend, że z końcem roku przechodzi na zasłużoną emeryturę (jego wiek to 94 lata). To postać pomnikowa w tej branży, symbol genialnego inwestora starej, ale nadal dobrej daty. W tym wpisie kilka praktycznych idei, które po sobie zostawia.
Przewidział krach na giełdzie w 2000 r., a potem w 2008 r. Następnie prawie idealnie zidentyfikował dołek bessy. Ci którzy wówczas powierzyli mu pieniądze, mają dziś ponad dwadzieścia razy mniej kapitału, niż ci którzy zainwestowali w fundusz na indeks S&P 500.
Warren Buffett nazywany jest wyrocznią z Omaha. Jest jedną z inwestycyjnych legend, dlatego inwestorzy uważnie śledzą jego wypowiedzi i działania. Zwracają uwagę na to, które akcje kupuje, a które sprzedaje.
Amerykański multimilioner Scott Galloway pierwsze akcje kupił, kiedy miał 13 lat. Udał się do biura maklerskiego Dean Witter Reynolds w Los Angeles, otworzył konto i dokonał zakupu. Opisuje to w książce „The Algebra of Wealth: A Simple Formula for Financial Security”.
O tym wskaźniku wspominaliśmy niejednokrotnie i na blogach i na twitterze, więc poniżej będzie to raczej przypomnienia i aktualizacja wartości, ponieważ staje się być może istotna dla aktualnego stanu rynków.
Warren Buffett w starym, dobrym stylu nadal nieźle wyczuwa gdzie jest dobry interes do zainwestowania, choć może czasem bywa odwrotnie – tam gdzie on inwestuje, tam okazja sama się tworzy, dlatego mówi się o jego ‚złotym dotyku’ (udowodnionym statystycznie).