Archiwum: optymizm

Paradoks historycznych szczytów

W poprzednim tekście przedstawiłem rynek akcji jako wehikuł zapewniający inwestorom ekspozycję na najbardziej efektywny mechanizm tworzenia majątku w historii: długoterminowy trend wzrostu zysków spółek giełdowych.

Zdawałem sobie sprawę, że pisanie o rynku w takim racjonalnie optymistycznym tonie może być odebrane jako przejaw ekstremalnie byczego nastawienia, nawet jeśli ma formę refleksji o długoterminowej naturze rynku. Tym bardziej że tekst opublikowałem w dniu, w którym S&P 500 i Nasdaq ustanawiały nowe historyczne szczyty.

Przy szczytach nawet umiarkowany optymizm brzmi jak lekkomyślność, a nawet skrajny pesymizm wydaje się rozsądny i intelektualnie głęboki.

Rynek wybiera optymizm, dopóki fakty mu na to pozwalają

Wczoraj pisałem o tym, że lekka doza optymizmu jest bardzo dobrym fundamentem zyskownej obecności na rynku akcji.

W każdym roku można znaleźć dziesiątki powodów, w tym kilka bardzo mocnych, by sprzedać akcje, stanąć z boku i obserwować, co się będzie działo. Peter Lynch skomentował taką postawę stwierdzeniem, że dużo więcej pieniędzy inwestorzy stracili na przygotowaniach do korekty niż na samych korektach.

Lekcje z 2025 roku: pozytywne myślenie

Gdy 2 kwietnia Donald Trump ogłaszał rozpoczęcie wojny handlowej z resztą świata, wydawało się, że świat, który znaliśmy, przestał istnieć, a amerykański prezydent chce ustanowić nowy gospodarczy i polityczny porządek świata.

Indeks S&P 500 stracił w cztery sesje 13%, a atmosfera na rynkach akcyjnych przypominała tę z marca 2020 roku czy września 2008 roku.

Z giełd wyparowuje optymizm

Z giełd wyparowuje optymizm
Znacznie bardziej niż to co dzieje się na rynkach, interesuje mnie to co dzieje się z inwestorami. W jaki sposób racjonalizują sobie coraz silniejszą i coraz mocniejszą korektę. Dotyczy to nie tylko rynków akcji (u nas oraz na świecie) ale również rynku kryptowalut.
Sesje z dnia na dzień przypominają te dni, o których niegdyś w mediach pisało się „czarny…” (wtorek, czwartek, piątek…), choć właśnie zadziwia to, że tego katastrofizowania jeszcze nie zauważyłem. Ale w zasadzie nic się wielkiego nie dzieje. Nawet dzisiejsza sesja, ze spadkami indeksów ponad dwa punkty procentowe to swego rodzaju szum.

Granice optymizmu

Ostrożność nie jest bezwzględną cnotą na rynku finansowym. Sytuacja nie wygląda tak, że im bardziej ostrożny jest indywidualny inwestor tym lepsze wyniki inwestycyjne osiąga w długim terminie. Nadmierna ostrożność, przejawiająca się na przykład w unikaniu rynku akcyjnego, może być istotnym obciążeniem dla wyników inwestycyjnych.

Spadki na giełdzie to więcej śmiertelnych wypadków samochodowych

Im mniejsze stopy zwrotu z giełdy, tym więcej osób ginie w wypadkach samochodowych; skłonność do ryzyka zależy od wrodzonego optymizmu albo pesymizmu; opłaca się dawać pracownikom akcje firm w których pracują – to tylko niektóre z wniosków najnowszych badań ekonomicznych dotyczących rynku kapitałowego.