Benchmark w pasywnym inwestowaniu, część 7
W ostatniej części tego cyklu kilka zdań o bardziej dynamicznych rodzajach benchmarków, dopasowanych do realnych działań w pasywnym inwestowaniu.
W ostatniej części tego cyklu kilka zdań o bardziej dynamicznych rodzajach benchmarków, dopasowanych do realnych działań w pasywnym inwestowaniu.
Pasywne inwestowanie powinno oznaczać minimum wysiłku i wynik równy średniej rynkowej. Tymczasem świat odjechał nieco od tego wzorca, proponując dodatkowe działania aktywne, o czym wiele już pisałem w tym wątku. Jak się w tym nie pogubić, aby efekt był rzeczywiście najlepszy, a inwestycja nadal pasywna?
Pasywni inwestorzy wbrew pozorom to wcale nie jednorodna grupa. Można podzielić ich na 3 typy, biorąc pod uwagę stosunek do aktywności w budowaniu portfeli.
Co powinno być miernikiem wyników w pasywnym inwestowaniu? Czy w ogóle jakiś miernik jest do tego celu potrzebny?
Czysto pasywne inwestowanie zdaje się przechodzić do historii za sprawą coraz dłuższej listy aktywnych działań optymalizujących wyniki.
Kolejne istotne pytanie, związane z efektywnością aktywnej selekcji akcji:
Skoro inwestorzy mają problem z uzyskaniem wyników lepszych niż rynek (indeks), to dlaczego „bezproduktywnie” nadal się tym zajmują?
Inwestujący aktywnie w akcje mogą podejmować bardzo racjonalną selekcję, a mimo to regularnie przegrywać z rynkiem. Dlaczego?!
Czy bessa jest naprawdę tak straszna jak ją malują? Zdaje się, że pewne paradygmaty inwestycyjne uległy mocnym zmianom.
Ostatnie przygody Grzegorza Zalewskiego w Internecie i cykl na blogach o oszustwach na tym polu są dobrym momentem, żeby przypomnieć banalną prawdę – szukanie swojej ścieżki na rynku jest dla garstki, która ma czas na samodoskonalenie na tym polu. Dla niemal wszystkich najlepszym rozwiązaniem pozostanie obecność na rynku jako takim i zapomnienie o całym szumie, który generują politycy, internet, media branżowe, a nawet poszczególne spółki.
Jest ok. 100 spółek, które spełniają kryteria wejścia do indeksu S&P 500, ale zostały subiektywną decyzją zarządzających składem indeksu nie włączone do niego. Naśladujące indeksy fundusze, nazywane powszechnie pasywnymi, to de facto fundusze aktywne. Tylko zarządzają nimi ci, którzy tworzą indeksy.