Rebalansować portfel czy nie???
Rebalansowanie portfela jest zwykle potrzebne, choć są wyjątki. Ale bywa robione bez głowy, czego dowiodła gorąca dyskusja na Fintwit, analizowana poniżej.
Rebalansowanie portfela jest zwykle potrzebne, choć są wyjątki. Ale bywa robione bez głowy, czego dowiodła gorąca dyskusja na Fintwit, analizowana poniżej.
Kiedy i jak przywracanie pierwotnych proporcji między aktywami w portfelu ma sens?
Nawet w pasywnym inwestowaniu wypada to co jakiś czas wykonać, choć można przez nieostrożność wypaść z pasywności i wejść w inwestowanie aktywne.
Tilt w pasywnym inwestowaniu łatwo może powodować odejście od pasywności, w aktywnym inwestowaniu to inny rodzaj doboru aktywów.
Coraz częściej pasywne inwestowanie zamienia się w spekulację, o czym świadczy aktywność uczestników różnych publicznych grup internetowych. To może mieć pewne negatywne konsekwencje, bo te pozytywne zwykle są krótkotrwałe.
W ostatniej części tego cyklu kilka zdań o bardziej dynamicznych rodzajach benchmarków, dopasowanych do realnych działań w pasywnym inwestowaniu.
Pasywne inwestowanie powinno oznaczać minimum wysiłku i wynik równy średniej rynkowej. Tymczasem świat odjechał nieco od tego wzorca, proponując dodatkowe działania aktywne, o czym wiele już pisałem w tym wątku. Jak się w tym nie pogubić, aby efekt był rzeczywiście najlepszy, a inwestycja nadal pasywna?
Czysto pasywne inwestowanie zdaje się przechodzić do historii za sprawą coraz dłuższej listy aktywnych działań optymalizujących wyniki.
Praktyczny przewodnik dla każdego inwestora, który chciałby z czystą głową i w pełnej gotowości wejść w nowy rok.
To kolejna silna korekta w USA, podczas której fundusze mocno wyprzedają akcje, a inwestorzy detaliczni je skupują. Tę jakże odmienną perspektywę oceny rynku wyjaśniałem w części pierwszej od strony detalicznych inwestorów. Tym razem spójrzmy oczami funduszy.
Poniżej kontynuacja poprzedniego wpisu, czyli: