Kiedy Ameryka śpi, budzą się demony

Serwis Bespoke produkuje znakomite statystyki giełdowe i właśnie wypuścił jedną, którą na gorąco chciałbym skomentować na blogu z uwagi na kilka ciekawych spostrzeżeń.

Dotyczy ona Bitcoina, który zwraca więcej naszej uwagi od momentu pojawienia się kontraktów CFD na niego w ofercie Bossafx. Ale także dlatego, że jego zmiany oraz innych kryptowalut zaczynają mieć coraz większe znaczenie dla zmian na pozostałych rynkach, o czym zresztą szykuję odrębny wpis.

Bitcoin jak wiadomo jest notowany w trybie 24 h przez 7 dni w tygodniu, więc jego zmiany na wykresie mają charakter nieprzerywany lukami, jak zdarza się to innym instrumentom. Jednak nie sposób przecież nieustannie kontrolować jego notowań, tym bardziej w nocy. W tym układzie pomocą mogą być wszelkie anomalie, które pomogą w jakiś racjonalny sposób ograniczyć czas spędzony przed notowaniami wszystkim traderom (a może i graczom długoterminowym również).

Bespoke mianowicie zwróciło uwagę na pewną anomalię, która dotyczy również tradycyjnych rynków akcji, a dokładnie indeksów i ich pochodnych, szczególnie ETFów, a którą da się replikować na Bitcoinie.

Otóż statystyki pokazują, że zmiany cen akcji w USA, a w ślad za nimi indeksów, są znacząco wyższe i przynoszą pokaźniejsze zyski w godzinach poza regularnym handlem  (czyli poza 9:30 -16:00 czasu nowojorskiego).

Tę anomalię dość szeroko opisują nawet prace naukowe, a i ja sam zresztą poświęciłem ich wyjaśnieniu kilkanaście wpisów z wyliczeniami w przeszłości, można je znaleźć w tym-> cyklu „Nocne luki na indeksach„.

W szczegółach wygląda to tak:

Strategia pierwsza: kup Bitcoin o godzinie 16:00. gdy zamykają się giełdy akcji w USA i sprzedaj go o godzinie 9:30, gdy giełdy się otwierają na kolejnej sesji dnia roboczego. Jednym słowem trzymamy Bitcoin tylko przez noc/weekend.

Strategia druga: kup Bitcoin o godzinie 9:30 gdy otwierają się giełdy akcji w USA i sprzedaj go o godzinie 16:00 gdy giełdy się zamykają tego samego dnia. Jednym słowem trzymamy Bitcoin tylko podczas regularnej sesji.

Bespoke policzył sumaryczne, hipotetyczne zyski z tych strategii od 1 stycznia 2020 roku i przedstawił je na tym oto wykresie:

Strategia pierwsza, czyli kupuj tylko na noc, jest zobrazowana za pomocą jasnoniebieskiej krzywej. Teoretyczny zysk wyniósł w tym okresie łącznie o 259,1%.

Strategia druga, czyli kupuj tylko na sesję, jest zobrazowana za pomocą granatowej krzywej. Teoretyczny zysk wyniósł w tym okresie łącznie 3,6%.

Różnica więc kolosalna. Nie prezentuję jej tutaj jednak w tym celu, żeby stanowiła ona zachętę do inwestowania właśnie w ten sposób. Trudne może być uzyskanie takich wyników, nie tylko dlatego, że w przyszłości te rozkłady mogą się zmienić, ale także dlatego, że trzeba też uwzględnić koszty spreadów i poślizgów.

Moim celem w tej prezentacji jest raczej wskazanie kilku praktycznych podpowiedzi odnośnie tego zjawiska jak i samego rynku:

1. Na rynkach kryptowalutowych również istnieją anomalie, których odszukanie pozwala na układanie systematycznych, obiektywnie zorganizowanych strategii.

2. Tego rodzaju anomalie mogą spowodować, że nie trzeba siedzieć przed notowaniami 24h, w tym przypadku wystarczyło zaglądnąć tam 2 razy dziennie.

3. Tego rodzaju strategia jak wyżej notuje ogromne obsunięcia kapitału, mimo dobrego wyniku końcowego. Ale w zamian za to można na niej zarabiać nawet wówczas, gdy panuje silna bessa, jak teraz.

4. Zmiany kursów Bitcoina, i pewnie innych walut również, są znacząco niższe w godzinach pracy tamtejszych giełd (czyli u nas od 15:30 do 22:00). Dla jednych to zaleta, dla innych wada, która powoduje, że lepiej spekulować na tym rynku poza owymi godzinami.

5. Rynki kryptowalut zaczynają mocno się zazębiać z tradycyjnymi, choć eksperci nie znają jeszcze przyczyn tych korelacji, choćby dlaczego działa ta powyżej. Jedno z możliwych wyjaśnień jest takie, że inwestorzy podczas regularnej sesji zajmują się akcjami, a po sesji i w weekendy przechodzą na kryptowaluty wzmagając płynność i zmienność.

6. Inne wyjaśnienia tej anomalii: Azjaci stanowią znaczącą część graczy na tym rynku, a do tego grają na sporych lewarach, co pobudza zmienność w nocy. Krótko ujmując: co Azja lub potem Europa zarobi na bitcoinie, to Amerykanie potem przepuszczają. A przy tym czas między sesjami jest dłuższy niż sama sesja, więc pojawia się więcej informacji, które trzeba zdyskontować, czasem właśnie w weekend. Warto o tym pamiętać.

7. Można poszukać samemu dodatkowych filtrów do tej strategii, tworząc własne rozwiązania. Możliwości są niezmierzone. Sam chętnie się tym zajmę w przyszłości na blogu, gdy pozyskam wystarczającą ilość danych

—kat–

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Pytanie, po co obradują. Bo chyba nie tylko po to, żeby pobrać wynagrodzenie. Rada nie ma mocy decyzyjnej, ale ktoś…

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

Jedna odpowiedź na “Kiedy Ameryka śpi, budzą się demony”

  1. Awatar Tu de mun
    Tu de mun

    Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy w tym temacie 🙂