Jak kupić najmniej zyskowne spółki i się obłowić, część 2

Pierwszą część tego wątku zakończyłem obietnicą pokazania kolejnej zaskakującej zależności związanej z inwestycją w spółki o marnej jakości zysków.

Przypomnę, że sednem tematu jest anomalia, która pokazuje znaczące różnice w inwestowaniu w najbardziej zyskowne spółki w USA w stosunku do spółek, które zyski z działalności produkują w mikroskopijnych ilościach albo wcale. Owe “miernoty” cechuje jednak dość niezwykła statystyczna cecha:

Zmiany łączne ich kursów na giełdzie przewyższają zyskowność z inwestycji w najbardziej dochodowe pod względem operacyjności spółki. 

To może wydać się frustrujące dla inwestorów poszukujących jakości, ale ten rozziew da się racjonalnie wytłumaczyć:

Nieprodukcyjne spółki to przyszłe gwiazdy, inwestując w nie ponosimy być może większe ryzyko, ale w ślad za tym idzie suta nagroda.

Jak się jednak okazuje, robiąc tego rodzaju inwestycje systematycznie, zgodnie z przyjętą metodą i zdyscyplinowanie, wcale nie narażamy portfela na większe ryzyko. To ostatnie znacząco wzrasta wówczas, gdy poszukujemy tylko pojedynczych rodzynków, z których część faktycznie może totalnie zawieść. Kiedy jednak kapitał się dywersyfikuje na całą ich pulę, skórka staje się kolosalnie warta wyprawki!

Ponieważ grzebałem głęboko w internecie poszukując źródeł wykresu prezentowanego w pierwszej części, udało mi się dotrzeć do szerszego opisu całego zjawiska oraz kolejnego wykresu opisującego ów fenomen na stronie -> etfstream.com

Ów kolejny wykres będzie się różnił tylko jednym detalem w danych, na podstawie których powstał:

spółki do portfeli nie będą tym razem dobierane w równych proporcjach, ale z UWZGLĘDNIENIEM KAPITALIZACJI. To oznacza, że spółki większe, o większym udziale w indeksach i obrotach, zostają dobranego po portfela proporcjonalnie do swej wielkości.

Wykres porównujący zyski z cyklicznej inwestycji w portfel 10% najbardziej dochodowych spółek na tle inwestycji w portfel 10% najmniej zyskownych spółek z uwzględnieniem kapitalizacji wstawiam poniżej:

źródło: www.etfstream.com

Przypomnę opisy krzywych na wykresie:

Szara – obrazuje zmiany średnie kursów wszystkich cen akcji w USA od 1963 roku

Czerwona – to cyklicznie wymieniany portfel 10% najmniej zyskownych spółek amerykańskich

Zielona – ilustruje arystokrację, czyli portfel 10% najbardziej zyskownych spółek amerykańskich.

Jeśli porównamy ten wykres z wykresem z poprzedniej części, gdzie dokładnie te same spółki były dobierane za identyczne wielkości kapitału (nie ważone kapitalizacją) obraz zmienia się diametralnie, czyli:

  • to portfel najlepszych 10% pod względem zyskowności operacyjnej spółek teraz dominuje, a zwroty z takiej inwestycji przekroczyły i rynkową średnią i portfel 10% najgorszych spółek,
  • zyskowność obu portfeli drastycznie spadła,
  • portfel z najgorszymi pod względem zyskowności spółek od ćwierć wieku nie może wyjść ponad najwyższą swoją wartość.

To spowodowała oczywiście kapitalizacja. A w takim razie to spółki najcięższe w obu portfelach drastycznie umniejszają wynik. Szczególnie dotkliwie widoczne jest to w portfelu 10% najmniej zyskownych spółek.

Anomalia sprowadza się więc do prostej zależności: poszukiwanie wśród małych spółek w obu portfelach płaci najlepiej. To zresztą wśród nich kryją się przecież start-upy. Nawet jeśli część  nich upadnie, portfel zdywersyfikowany nie ucierpi.

Podsumujmy więc obie części tematu szybkimi wnioskami, choć proszę ich prosto nie przekładać na rynek polski bez uprzedniej weryfikacji statystycznej:

  • jeśli planujemy złożyć portfel z przyszłościowych gwiazd, które sobie dziś nie radzą, to racjonalniej kupować je w równych wielkościach kapitału i metodycznie je monitorować,
  • wprawdzie statystycznie to największe spółki przynoszą w tego rodzaju automatycznych portfelach najmniejsze zyski na giełdzie, ale jednocześnie ubezpieczają ryzyko całego portfela (mniejsze spadki), niekoniecznie więc ich pominięcie będzie dobre dla krzywej zmian zysków/strat,
  • jeśli ktoś ma obawy o ryzyko wyboru tylko najmniej dochodowych spółek, to można stworzyć 2 portfele, gdzie jednocześnie pojawią się spółki najmniej i najbardziej zyskowne w równej wielkości,
  • autor cytowanego tekstu sugeruje sensowność powstania ETFa, który w oparciu o owe anomalie zainwestuje, nie podaje jednak, czy taki ETF istnieje,
  • straszenie spółkami mało lub ujemnie dochodowymi nie ma sensu, ALE TYLKO wtedy, gdy podejść do tematu w systematyczny sposób jak w pokazanych statystykach;
  • omijanie w analizach spółek tylko dlatego, że nie generują zysków jest błędną decyzją tylko do pewnego stopnia – pojedyncze spółki mogą faktycznie zawieść, ale ich całe portfele już stają się potencjalnie dobrą inwestycją.

–kat–

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.