Strategia inwestycyjna a osobowość, część 3

Zestaw 10 porad i wskazówek mających za zadanie pomóc tym, którzy chcą spróbować swoją osobowość zestroić z inwestycyjną strategią, albo przynajmniej odkryć dlaczego tego rodzaju zestrojenie w ich przypadku nie działa.

Dla pełnego zrozumienia tej kwestii sugeruję uprzednią lekturę części 1 i części 2 tego cyklu.

W tej branży nie istnieje w wielu miejscach twarda wiedza, i ten temat do takich należy. Dlatego poniższe zestawienie oparłem przede wszystkim na swoich doświadczeniach i wiedzy, obserwacjach dokonanych w pracy z innymi inwestorami oraz podpowiedziach znajomego psychologa.

1. Poznanie siebie wymaga zburzenia wewnętrznych murów, odrzucenia masek, rozdrapania ran.

Dlatego nie każdemu uda się poznać swoją osobowość, to bowiem może zadziałać na zasadzie lustra, w którym przeglądał się Bazyliszek przed samounicestwieniem. Poza tym nie każdy potrafi to zrobić w miarę fachowo. Dlatego trzeba się skupić przynajmniej na najważniejszych dla inwestowania i tradingu cechach typu:

Cierpliwość, podatność na emocje, wrażliwość na ból/ryzyko, zdyscyplinowanie, zdecydowanie, otwartość na zmiany i naukę.

2. Inwestowanie obnaża osobowość.

Dlatego najprostszym testem osobowości jest intuicyjne wnioskowanie w trakcie próbowania metod inwestycyjnych o różnym podejściu decyzyjnym, czasie trwania, częstotliwości, sposobach zarządzania ryzykiem. Ważne by wyciągać wnioski, świadomie obserwować, notować. Przy czym jednak próba (transakcja) to za mało dla prawidłowego wnioskowania.

3.   W podświadomości zawsze tkwią jakieś demony, które będą sabotować nasze decyzje.  

Dlatego perfekcyjne dostosowanie nigdy nie będzie możliwe. Wystarczy np. kłótnia z partnerem by niepostrzeżenie rozbiły się nasze przekonania o tych czy innych silnych stronach naszego charakteru. To wymaga scenariuszy zapasowych na takie okazje (np. przerwa na jakiś czas), samoświadomości, przyzwolenia na błędy bez samobiczowania, nieustannej ewolucji.

4. Inwestowanie, a już trading w szczególności, nie są naturalnym środowiskiem człowieka.

Istnieje tu wiele procesów, do których nie przygotowała nas ani ewolucja, ani edukacja. Tak naprawdę to w dużej mierze uczenie się siebie od nowa. W takim razie chodzi w tym procesie bardziej o samo-edukację, doskonalenie charakteru i adaptację niż o konieczne wyrażanie swojego charakteru w tej czy innej strategii. Zestrojenie strategii z osobowością to dopiero finał, który ma trwać długie lata, a nie szybkie zapasy samców alfa w klatce. Działanie wbrew naturze wymaga czasu, doświadczeń, cierpliwości, uczenia się na błędach.

5. Zrób test, ale traktuj go z dystansem

Istnieje kilka testów do zrobienia w internecie na stronach, których marce można ufać. Jednakże nie pokażą one w 100% celnego obrazu, są jednak jakąś wskazówką, podpowiedzią. Oto one, ale zastrzegam, że są wyłącznie w angielskiej wersji językowej:

Van Tharpa chyba nie trzeba przedstawiać -> test tradera

Różne testy na stronie MarketPsych -> do wyboru

Quiz oparty na teście Bretta Steenbargera, którego wielokrotnie cytujemy -> quiz

6. Inwestowanie i trading zmieniają osobowość

U niektórych na lepsze (zahartowanie, kontrola emocji) u innych na gorsze (nerwowość, stres, agresja). Z tego nie da się więc wyjść suchą nogą. Ważne by mieć nad tym jakąś kontrolę lub przynajmniej świadomość. To okresy strat pokazują prawdę o nas, a nie zyski. Dlatego każda hossa na rynku akcji nie jest najlepszym miernikiem osobowości.

Oceniaj się przede wszystkim wtedy, gdy tracisz. Przejmij kontrolę gdy czujesz, że zmieniasz się na gorsze, to nie prowadzi do szczęśliwego końca ani w życiu, ani w inwestowaniu.

Inwestowanie po okresie obnażania osobowości powinno prowadzić do wzmacniania osobowości.

7. Kolejność dostrajania osobowości ma znaczenie

Najpierw poznajemy i smakujemy strategie wskazane przez innych. Próbując je sami możemy wstępnie poczuć, czy nasz temperament i przekonania zestrajają się z nimi. Brak wyników nie oznacza, że błąd tkwi w nas, to same strategie mogą nie wnosić przewagi nad rynkiem.

W poprzednim wpisie wskazywałem, że najprostszą drogą jest jednak uprzednie sprawdzenie, które strategie rzeczywiście prowadzą do realnej przewagi i w jaki sposób, a potem skupienie się tylko na testowaniu właśnie ich.

Skąd je brać? To temat na osobną, grubą książkę. Najprościej założyć, że opcja zerowa to mix akcji lub ETFów z obligacjami, który raz na rok rebalansujemy. Trading aktywny to boczna ścieżka, którą możemy nigdzie nie dojść, ale nie zaszkodzi się sprawdzić małym kapitałem.

Dużo droższa i trudniejsza jest opcja poszukiwania na ślepo strategii pasującej do własnej osobowości wśród setek tych o nieudokumentowanej czy niepewnej przewadze, to wybór raczej dla zaawansowanych.

Etap ostatni to kompromis, czyli przejęcie ze zrozumieniem i pokorą strategii posiadającej przewagę, która nie wpasowuje się w nasz temperament i mentalność. Lepsze jest inwestowanie z dyskomfortem, ale zyskowne niż dopasowane do potrzeb osobowości, ale ze stratą.

8. Dyscyplina to miecz obosieczny

Z jednej strony ogranicza naszą osobowość, dlatego tak trudno poddać się jej w inwestowaniu. Tyle że nie chodzi w jej przypadku o tłumienie decyzji o zajęciu pozycji, w tym nie musimy się ograniczać, szczególnie w inwestowaniu intuicyjnym. Jej prawdziwa rola sprawdza się w ZARZĄDZANIU RYZYKIEM, ponieważ nigdy wszystkie wejścia nie będą trafne.

Z drugiej strony dyscyplina będzie w zasadzie jedynym skutecznym narzędziem wtedy, gdy znajdziemy zyskowną strategię, ale niekoniecznie pasującą do naszej natury i predyspozycji, ale nie mamy w zanadrzu innej (adaptacja).

Więcej o nauce i stosowaniu dyscypliny w moim cyklu wpisów ->tutaj

9. Robiąc w kółko to samo, nie spodziewaj się innych rezultatów.

Nie idzie Ci w tradingu, chociaż czujesz się w miarę komfortowo z wybraną strategią? Co robić w tej sytuacji? Zmienić strategię?

Być może, ale najpierw przetestuj, czy istnieją jakieś w miarę obiektywne warunki, w których mogłaby ona działać. Adaptacja może być dwustronna – i zawierając kompromis z osobowością i ulepszając strategie. Być może powód leży w samych zasadach strategii, a być może w Tobie samym, Twoich nawykach czy przekonaniach.

10. Nie zamykaj się na wiele opcji

Niewykluczone, że można się odnaleźć ze swoją osobowością w różnych strategiach jednocześnie (choć może są i tacy, którzy posiadają 2 osobowości). Ważne, by niosły one przewagę.

Czasami jest to konieczność – np. długoterminowa, trudna normalnie do wytrzymania dla niecierpliwych, ale bezpieczna strategia w portfelu IKE, i jednocześnie ulubiony skalping w portfelu forexowym.

Innym razem stawiamy na kompromis, choćby z uwagi na efekt synergii albo dywersyfikację ryzyka – np. na jedynym rachunku inwestując strategią antytrendową, bo taka właśnie oferuje przewagę, więc się adoptujemy mentalnie (np. kupowanie korekt na akcjach), na innym gramy tylko z trendem, co w pełni odpowiada naszemu temperamentowi (akcje kupowane tylko na wybiciach).

Zapewne każdy z nas ma w głowie obraz takiej metody, która budzi w nim dreszcze zniechęcenia. Mimo to nakłaniam do jej spróbowania, właśnie po to, by się czegoś o sobie dowiedzieć.

–kat–

4 Komentarzy

  1. Igor Mróz

    Świetny cykl Panie Tomaszu!

    1. Tomasz Symonowicz (Post autora)

      Proszę bardzo.
      Mam tego więcej, ale zastanawiam się ile zniosą czytelnicy 🙂

      1. Igor

        Myśle, że damy radę 😉

  2. Kris

    Test Tharp'a
    Masz tendencję do bycia praktycznym, realistycznym i decydującym. Kochasz fakty i to, co uważasz za konkretne. Jesteś dobry w upewnianiu się, że wszystko działa płynnie. Dzięki temu jesteś dobry w organizowaniu projektów i ludzi, aby wykonywać zadania w najbardziej efektywny sposób.

    Jedna z twoich atutów handlowych – nie powinieneś mieć problemu z utrzymaniem prostego systemu handlowego, z którego masz pewność.

    Jedno z twoich wyzwań handlowych – uwielbiasz szczegóły analizy i rozwoju systemu handlowego, ale twoje wysiłki mogą być błędne, jeśli posłuchasz złych rad.

    Mój wynik.
    I mój system który hedżuj-e , gdyż nie lubię wudzieć straty.
    Miałem zawsze problem ze stratą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.