Emocjonalny rollercoaster na zwycięskich spółkach

Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na Blogach Bossy na nierealistyczne oczekiwania, które rozbudzane są przez medialne doniesienia o spółkach z pięciocyfrowymi stopami zwrotu. Podkreślaliśmy także, że utrzymywanie takich spółek w portfelu jest dużo trudniejsze niż wyobraża to sobie spora część inwestorów.

Michael Batnick znalazł fantastyczny sposób by pokazać tę trudność inwestorom, którzy nie mieli jeszcze takiej zwycięskiej spółki w portfelu. Batnick posłużył się przykładem Amazona. Postanowiłem wykorzystać jego metodę na przykładzie super-zwycięzcy z warszawskiego parkietu – CD Projekt. Założyłem, że inwestor kupił akcje za 10 000 złotych na początku 2011 roku. Powiedzmy, że motywem przewodnim była nadchodząca premiera drugiej części Wiedźmina (miała miejsce w maju).

Punktem wyjścia do analizy Batnicka jest uświadomienie sobie, że w trakcie trzymania spółki w portfelu inwestorzy z reguły oceniają jej wyniki w oparciu o różne punkty referencyjne (kotwice). Zapewne najważniejszym jest cena kupna ale w przypadku super-zwycięzców dosyć szybko zostaje ona daleko z tyłu.

Popatrzmy na najprostsze przedstawienie wyników CD Projekt w portfelu inwestycyjnym, czyli stopę zwrotu od otwarcia pozycji. Naniosłem na wykres kilka ważnych lokalnych przesileń. Ich rozłożenie pokazuje, że kupno CD Projekt (w bardzo korzystnym momencie) nie było początkiem spokojnej drogi do niemal pięciotysięcznej stopy zwrotu. Przypominało bardziej kolejkę górską.

Jak wspomniałem, wzrost kursu, który doświadczają super-zwycięzcy może istotnie osłabić znaczenie ceny kupna jako punktu referencyjnego. Naturalnymi następcami poziomu wejścia są historyczne maksima, które doświadczył inwestor. Następny wykres pokazuje obsunięcia kursu CD Projekt od historycznych szczytów.

Jak widać już w pierwszym roku obecności spółki portfelu przytrafiło się jej niemal 70% obsunięcie. W drodze z 4 zł na 150 zł inwestora czekały jeszcze trzy 25% obsunięcia. Wspomniane obsunięcia staną się jeszcze bardziej interesujące gdy przedstawi się je w złotych a nie w procentach. W ten sposób można będzie zobaczyć co czuł inwestor, który mentalnie liczył straty, który ponosił w czasie rynkowych korekt:

Proszę zwrócić uwagę, że już w pierwszym roku pieniężne obsunięcie było większe niż początkowa inwestycja. Wartość pozycji najpierw urosła z 10 000 zł do 30 000 zł a następnie stopniała o 20 000 zł. Ewentualne skoncentrowanie się inwestora na tej rosnącej mentalnej stracie pieniężnej od szczytu z całą pewnością mogło go skłonić do przedwczesnego zamknięcia pozycji.

Michael Batnick zwraca także uwagę, że punktami referencyjnymi mogą stać się wyniki inwestycyjne w obrębie poszczególnych lat kalendarzowych. Następny wykres pokazuje największe obsunięcia w obrębie kolejnych lat kalendarzowych:

Moim zdaniem powyższe wykresy pokazują jak łatwo jest w trakcie trwania inwestycji wpaść w taki model jej mentalnej oceny, który stworzy silną presję na jej zamknięcie. W oddziaływaniu takich modeli upatrywałbym przyczyn tego, że naprawdę niewielu inwestorów jest w stanie wytrzymać ze zwycięskimi spółkami niemal całą drogę na szczyt. Warto w tym miejscu zauważyć, że problem, który pokazują przykłady Amazona czy CD Projekt dotyczy tylko i wyłącznie okresu hossy i nie obejmuje nawet jednego całego cyklu koniunkturalnego. Dotyczy także spółek, które w ostatnich latach nie miały istotnych trudności ze swoimi operacjami biznesowymi. Chwilowe problemy biznesowe dotykają także zwycięskie spółki czego spektakularną ilustacją jest burzliwa historia Apple. Tak więc przeżycia inwestora posiadającego w portfelu potencjalnego rynkowego zwycięzcę mogą być dużo bardziej wyczerpujące mentalnie niż wynika to z powyższych wykresów.

Sposobem na zminimalizowanie presji na przedwczesne zamykanie zyskownych pozycji i pozbywanie się zwycięzców z portfela jest stosowanie reguły przypominającej, że dla rynku, czyli innych inwestorów, cena otwarcia pozycji przez inwestora nie ma znaczenia. Takie podejście zaklada, że wyniki pozycji w portfelu (np. pieniężne obsunięcie od szczytu) nie są sygnałem rynkowym. Jeśli punktem wyjścia do inwestycji w spółkę była ocena jej długoterminowych perspektów biznesowych to sygnał zamknięcia pozycji powinien wynikać ze zmiany tych perspektyw (ściślej mówiąc ze zmiany atrakcyjności rynkowej wyceny tych perspektyw).

[Głosów:17    Średnia:4.9/5]

3 Komentarzy

  1. Kuba

    Żeby wytrzymać takie obsunięcia i nie pozbyć się akcji w najgorszym momencie to trzeba być albo założycielem firmy albo kimś z zarządu i mocno wierzyć w przyszłość spółki. Albo być W.Buffetem.

    1. thorgi

      Znam jeszcze jeden przypadek – znajomego ojciec kupił dawno temu CD Projekt (niestety za niewielkie pieniądze), cala rodzina rok temu likwidowała konto maklerskie i trochę się zdziwili zyskami 🙂

  2. thorgi

    NO dobrze, to teraz drogi przeciętny inwestorze oceń poprawnie 'długoterminową perspektywę biznesową' . Profesjonalnym analitykom rzadko się to udaje – to mrzonka…. Osobiści polecałbym, kilkukrotne wychodzenie w taką spółkę i wychodzenie z częściowymi zyskami – oczywiście nie złapiesz 100% całego zysku ale z pewnością sowicie zarobisz, a dodatkowo cały czas kontrolujesz ryzyko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa) [...]
Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.