Wykres dnia: co się dzieje z amerykańskim konsumentem?

Pod koniec 2013 roku Ben Walsh z Reutersa zwrócił uwagę na interesujący trend: w ostatniej dekadzie istotnie zwiększył się średni wiek urządzeń w amerykańskich domach.

Amerykańskie Bureau of Economic Analysis publikuje dane o przeciętnym wieku urządzeń w amerykańskich gospodarstwach domowych – od samochodów, przez meble, AGD i RTV po biżuterie. Wykres pokazujący zachowanie tego wskaźnika w ostatnich 90 latach jest krótkim kursem ekonomicznej historii USA:

Za Bureau of Economic Analysis

Za Bureau of Economic Analysis

Na wykresie wyraźnie widać kolejne fale innowacji technologicznych. Można także dostrzec wojenne zaciskanie pasa w latach 40. i przestawienie amerykańskiej gospodarki na produkcję wojenną. Z prawej strony wykresu zwraca uwagę zwiększenie się przeciętnego wieku urządzeń w ostatnim okresie. Czy to jest oznaka słabości amerykańskiego konsumenta?

Należy pamiętać, że na pokazany na wykresie wskaźnik istotny wpływ mają przynajmniej cztery czynniki: postęp technologiczny, trend demograficzny, sytuacja gospodarcza i preferencje konsumentów. Tak więc można się spodziewać, że w zależności od nastawienia rynkowego komentatorzy będą przypisywać temu wykresowi pozytywne lub negatywne znaczenie.

Możemy mieć do czynienia z pewnym osłabieniem postępu technologicznego w kilku dziedzinach. Być może za zwiększenie wieku urządzeń odpowiada popularyzacja skromnego, oszczędnego trybu życia (frugality) i przesyt konsumpcjonizmem. Pokazany trend może być także tworzony przez czynniki demograficzne – spadek ekspansji demograficznej, starzenie się społeczeństwa i zmiany postaw społecznych osłabiają proces tworzenia się nowych gospodarstw domowych. To zjawisko może być wzmacniane przez dwie recesje oraz rachityczne i asymetryczne ożywienia, które sprawiają się młodzi ludzie dłużej mieszkają z rodzicami a wszyscy mają mniejszą skłonność do wydawania pieniędzy.

Mamy więc stosunkowo proste zjawisko ekonomiczne, choć o potencjalnie ważnych konsekwencjach, i kilka naprawdę sensownych wyjaśnień tego zjawiska. Co więcej, w przypadku tego problemu można poruszyć inną fascynującą kwestię – czy należy się spodziewać powrotu do średniej? Czy w ogóle istnieje coś takiego jak stały, naturalny wiek urządzeń w gospodarstwach domowych? Czy może tym razem jest inaczej i miały miejsce istotne zmiany, które sprawiły, że wiek urządzeń domowych się wydłużył?

Zauważmy, że te dwie interpretacje mają odmienne konsekwencje. Jedna z nich wzbudza nadzieję na ożywienie amerykańskich konsumentów. Druga z nich te nadzieje istotnie studzi.

[Głosów:16    Średnia:5/5]

6 Komentarzy

  1. brysio

    Kolejne potwierdzenie ojej tezy że Zachód spotka się z Chinami gdzieś na poziomie Polski 😉

  2. Jacek

    No proszę. Producenci samochodów celowo robią je coraz bardziej awaryjne, a ludzie, jak na złość, jeżdżą nimi coraz dłużej…

  3. Olgi

    No to jest właśnie zaskakujące. Tak samo przecież jest ze sprzętem AGD. Pralki, odkurzacze, przynajmniej u nas, to wszystkie te sprzęty mają żywotność coraz krótszą, więc spodziewałem się raczej odpowiedniego spadku na wykresie. Czyli trzymają zepsute 😛 Swoją drogą, ciekawe, że meble, nawet uwzględniając ostatni wzrost, praktycznie cały czas są trzymane coraz krócej. Czy to kwestia odejścia od porządnych dębowych szaf na rzecz sklejek?

    1. trystero (Post autora)

      @ olgi

      W kwestii mebli podpowiedzią może być ta scena z Fight Club

  4. pit65

    Cos w tempo.

    youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU

  5. Olgi

    @ trystero
    No proszę, przyznam, że nie wiedziałem, że IKEA jest na tyle popularna w USA. Przy okazji przypomniałem sobie, że miałem nadrobić zaległości i obejrzeć kiedyś Fight Club. Znajomi nie mogą zrozumieć, jak to się stało, że nie oglądałem.

    @pit65
    “Happy birthday dear Lightbulb” 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *