Bardzo się cieszę z show, które zrobił premier Tusk. Dla wielu to tylko medialne widowisko, pogrożenie palcem OFE niczym Putin na swoich „wyreżyserowanych konferencjach”, ale według mnie znaczenie tego wydarzenia  jest znacznie większe. Oto wreszcie po raz pierwszy niemal wszystkie media – papierowe, wizualne, internetowe poświęciły sprawie przyszłych emerytur w kontekście działania funduszy emerytalnych swoje główne wydania. To już nie jest tylko materiał na dalekich stronach prasy gospodarczej, czy dziesięciosekundowa wzmianka w telewizji. To dużo, dużo więcej.

Czy coś z tego wydarzenia wyniknie? Chciałbym wierzyć, że coś więcej niż tylko kosmetyka.

Od wielu lat powtarzam w kółko, że w przypadku OFE mamy do czynienia z oligopolem. Pozorna konkurencja, przymusowy wybór i horrendalne prowizje (ostatnio pod przymusem obniżane). Zaprzeczenie wolności wyboru. Do tego przedstawiciele funduszy emerytalnych próbują co jakiś czas przekonywać, że to fantastyczny i genialny wybór i wcale nie tak drogi.

Posiłkują się przy tym różnego rodzaju obliczeniami, przy których nigdy jeszcze nie spotkałem metodologii. Ot, po prostu są to imponujące liczby.

Jak napisałem na początku mało kto zajmował się OFE. Dlatego Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych, czyli ciało do którego należy większość Powszechnych Towarzystw Emerytalnych mogła pozwolić sobie na zamieszczenie na swoich stronach wyliczeń, z których wynikało, że zmiana z 10 zł do 27 zł to zmiana o 270 procent, zaś średniomiesięczna stopa zwrotu uzyskiwana przez fundusze to ok. 2-3 procent, gdyż podzielono owe 270 procent przez liczbę miesięcy działania OFE (106). Po moich wpisach sprzed dwóch lat owe błędne obliczenia usunięto

https://blogi.bossa.pl/2008/06/12/igte-i-bardzo-wyzsza-matematyka/

https://blogi.bossa.pl/2008/07/02/czy-igte-celowo-robi-bledy/

W celu poparcia swoich tez IGTE korzystało z pomocy renomowanych firm konsultingowych. Niestety można mieć poważne obawy, czy owe raporty na pewno były niezależne

https://blogi.bossa.pl/2009/03/26/nie-zabierajcie-nam-zyskow/

Po spotkaniu z premierem IGTE opublikowało komunikat, dostępny na swoich stronach :

Można tam znaleźć między innymi dokument „Wyniki inwestycyjne OFE” http://igte.pl/news/Wyniki%20inwestycyjne%20OFE.pdf

Przyjrzyjmy się tylko kilku elementom.

Oczywiście, jak zwykle nie znajdziemy żadnej metodologii obliczeń (ani autora), wyłącznie same imponujące procenty – tam gdzie jest to „atrakcyjne” i pozwalające udowodnić założoną tezę.

W punkcie pierwszym czytamy: „Otwarte fundusze emerytalne od początku swojego istnienia do końca lipca 2010 roku wypracowały nominalną stopę zwrotu z inwestycji w wysokości 190 %. Realna stopa zwrotu wyniosła w tym okresie 99 %, przy zakumulowanej inflacji w wysokości 46 %).

Średnia nominalna stopa zwrotu OFE w okresie 2000-2009 wyniosła 9,2% rocznie. Dla lat 2000-2008 było to 8,8% rocznie.”

Jak takie zdanie zrozumie laik? Pewnie tak, jak chciałyby fundusze emerytalne: „drogi emerycie zarabiasz corocznie 9,2%”. Niestety obliczenia dotyczą wyłącznie nieobciążonej prowizjami wartości jednostek rozrachunkowych.

Skoczmy od razu do punktu drugiego.

Z punktu widzenia ubezpieczonego ważne jest, o ile przyrósł kapitał OFE w stosunku do przekazanych składek. Obecnie aktywa OFE to ponad 201 mld zł, zaś wpłacone składki wyniosły 152,6 mld zł. Zatem OFE wypracowały dla swoich klientów zysk w wysokości 48,4 mld zł od początku systemu do końca lipca 2010 roku.

W tym punkcie IGTE nie wykorzystuje już procentów. Policzmy więc sami. Skoro zysk wynosi 48,4 mld złotych, a wpłacone składki 152,6 mld złotych, to osiągnięty zysk wynosi 31,7 procent. Napisać wyraźniej? TRZYDZIEŚCI JEDEN PROCENT od 1999 do lipca 2010 roku. Tyle faktycznie OFE zarobiły dla swoich klientów przez dziesięć lat.

Gdzie więc podziały się  owe 190% czy nawet 99%?

IGTE raczy wiedzieć. No dobra wiadomo. Prowizje, prowizje, prowizje.

Prowizje o których napisano w dokumencie „Równocześnie koszty ponoszone przez ubezpieczonych systematycznie spadają – w 2009 r. wynosiły one 1,3% wartości średnich aktywów netto, a w 2010 r. wyniosą ok. 0,9%.”

Ponieważ od początku reformy na bieżąco monitoruję swój rachunek w OFE, choćby po to, żeby jak najgłośniej krzyczeć o absurdalnych kosztach, to poinformuję Czytelników, że koszt prowizji na moim rachunku od 1999 do dziś wyniósł 5,23% wpłaconych składek.

I jeszcze na zakończenie punkt 6.

Porównanie wyników OFE z wynikami 17-tu Funduszy Inwestycyjnych Stabilnego Wzrostu w okresie od września 1999 r. do końca lipca 2010 r., pokazuje, że średnia roczna stopa zwrotu OFE wyniosła 9,6%, podczas gdy funduszy inwestycyjnych 7,9%. W tym okresie średnioroczna stopa inflacji wynosiła 3,5%.”

Chciałbym wiedzieć, czemu OFE uparcie porównują się od lat z funduszami Stabilnego Wzrostu. To znaczy wiem, że tego rodzaju fundusze powstały jako swego rodzaju „klony” funduszy emerytalnych jeśli chodzi o stosowaną politykę inwestycyjną. Zamierzeniem twórców była możliwość udostępnienia podobnego do OFE produktu dobrowolnie. Ale już od dawna te fundusze zmodyfikowały swoje strategie.

Zachęcam więc Czytelników, analityków i dziennikarzy do głębszego przyjrzenia się wynikom OFE, sposobie ich prezentowania. Może dyskusja wywołana przez premiera Tuska, zaowocuje wreszcie konkretami, a nie kosmetycznymi obniżkami prowizji.

A na koniec pozwolę sobie napisać moje proste propozycje zwiększające niemal natychmiast konkurencyjność funduszy emerytalnych:

1) każde PTE ma obowiązek stworzyć fundusz emerytalny „bezpieczny” według dotychczas obowiązujących zasad. Poza tym funduszem ma prawo stworzenia do dwóch funduszy o dowolnej polityce inwestycyjnej. Domyślnie uczestnik przypisywany jest do funduszu bezpiecznego, na wyraźne żądanie może fundusz zmienić.

2) ponieważ system jest obowiązkowy prowizja płacona przez uczestników na wejście nie powinna przekraczać 0,5%

3) poza opłatą za zarządzanie fundusze mogą wprowadzić opłatę za uzyskiwane wyniki do wysokości 15% od osiągniętego wyniku (naliczaną raz do roku, z uwzględnieniem zasady high-watermark)

Tyle na początek powinno wystarczyć, by niektóre PTE zaczęły ryzykować przyciągając do siebie wynikami, nie zaś agresywną akwizycją.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

36 Komentarzy

  1. robbo2k

    Jaki manipulant z Pana. Policzył pan te 48mld zarobione o których piszę IGTE i stwierdził iz 10 lat temu OFE miały takie aktywa jak dziś stąd te 31% na 10lat. Zwykłe matematyczne oszustwo Panie autorze. Praca domowa. Przez 10 lat wpłacac po 100zł rocznie ze stopa 10% rocznie…. wedle pana zarobek wychodzi 753zł czyli 75,3% czyli OSZUSTWO 7,5% rocznie a gdzie 10%. Ukradli zloedzieje ?? Do szkoły!!!

  2. gzalewski (Post autora)

    niemniejszy ze mnie manipulant, niż z OFE.
    One liczą cały czas jednostke. A ja aktywa pokazując, że w ciągu 10 lat OFE zwiększyły aktywa o 31 %. I że miliony z tego się nie wezmą.

    To również jest powód, zeby defnitywnie zmienic sposob pokazywania REALNEJ EFEKTYWNOŚCI, a nie korzystac z manipulacji OFE, czy manipulacji Zalewskiego

  3. robbo2k

    OFE zachowują sie dokładnie tak jak powinny zachowywać się rynkowe firmy. Jako “udziałowiec” w PTE byłbym zadowolony.

    Jako przyszły emeryt nie, ale nie wymuszajmy na OFE by “chetnie” same działały wbrew własnemu interesowi. To na sejmie spoczywa zmiana ustawy. Jako OFE ma być efektywne jak ZUS do spółki z MF topi OFE w obligacjach. Jak OFE ma wyjśc zagranice z inwestycją jak ustawa nie pozwala. I wreszcie PO CO ryzykowac zmiennością i odmienościa jak benchmarkiem są inne OFE. Za potencjalny zysk ktoś dostanie po premie ale jak PTE będzie musiało dopłacic do rachunku z powodu wypadniecia z widełek to napewno zarząd PTE bedzie sie musiał srogo tłumaczyc.

    Propozycje są znane i zrozumiane. Benchmark rynkowy 20%WIG 80%obligacje/bony, wynagrodzenie od zysku, prowizje ograniczone ustawowo.

  4. gzalewski (Post autora)

    robbo2k i tu sie z Tobą zgadzam. Dokladnie tak jest. Notabene w 2000 roku opublikowalem w Parkiecie felieton, zeby pozowolono mi tylko przez rok prowadzic biznes, w którym kazdy obowiazkowo da mi kase w zarzadzanie a ja pobiore prowizje 2 razy mniejszą. Co wiecej obiecałem nie stracić ani złotówki z reszty.

  5. norwich1

    Panie Grzegorzu proszę nie robić ludzi w balona i samemu nauczyć się matematyki. czy według Pana lepiej jest korzystać z Zusu, który jest studnią bez dna?
    a prowizja?
    cóż pracuję w tej branży 11 lat i zawsze śmieszyły mnie informacje o prowizjach dla akwizytorów o ich wysokości. Niektórzy pisali, o 1000 PLN i więcej za jedną umowę. Cóż napewno niejeden akwizytor chciałby tyle zarabiać…
    Rzeczywistość jest jednak inna- średnio nie dostaje się więcej niż 200 PLN! a wiele umów jest całkowicie bezprowizyjnych.

  6. ZP

    W całej tej dyskusji może chodzić także o coś innego – czy czasem nie dojdziemy do wniosku, że skoro OFE są takie złe, więc zabierzmy im kasę i załatamy dziurę w ZUSie i to przy poparciu mas ludu pracującego miast i wsi? To byłby prawdziwy cud ekipy premiera Tuska 🙂

  7. Alicja

    @ norwich1

    Zanim cokolwiek napiszesz, proszę sprawdź swoją konkurencję. To naprawdę nie jest trudne. Takie wynagrodzenia dla akwizytorów są.

  8. lesserwisser

    Ależ tu chodzi o prowizje “urzędowo” pobierane przez OFE, a nie o prowizje akwizytorów.

  9. Alicja

    @ lesserwisser

    norwich1 pisał również o prowizji dla akwizytorów. I do tego się odniosłam.

  10. bobasek

    Uderz w stół a nożyce się odezwą.
    Kiedy zapisywałem się do OFE to miałem obietnice wypłaty całości zgromadzonych na moim koncie pieniążków albo dziedziczyli je po mnie moi spadkobiercy i to był główny i chyba jedyny powód dla którego się zapisałem do OFE
    W miedzy czasie ktoś zmienił mi w trakcie warunki gry nie dając możliwość zrezygnowania z członkostwa w tej super elitarnej formacji.
    Zmieniono mi warunki “umowy” podczas gry i nikt się mnie o zdanie nie pytał czy ja się na to zgadzam, nikt nie dał żadnego terminu na wypowiedzenie umowy. Od samego początku lobby finansowe zagwarantowało sobie nawet iż ja nie mam żadnego prawa głosu w tym interesie robionym za moje pieniądze.
    Skoro OFE to takie super dobre dla mnie rozwiązanie to dlaczego mnie się przymusza do przynależność do nich.
    Dla przypomnienia ZUS działa już tak samo z tego co się orientuję. Potworzył indywidualne konta emerytalne dla każdego pracującego na którym księgowane są jego wpłaty na przyszłą emeryturę z tą różnicą chyba, że inwestują tylko w obligację.
    Już dawno mówiłem żeby zlikwidować OFE albo co najmniej zrobić dobrowolną przynależność do tej super dochodowej ( dla właścicieli OFE ) instytucji.

    Czy jest OFE czy niema to dla przyszłych emerytów to bez znaczenia.
    Całe szczęście iż ktoś mądry dopuścił gromadzenie i inwestowanie własnych pieniędzy na przyszłą emeryturę na IKE, szkoda tylko że nie pozwalają grać kontraktami, choćby z jakimiś ograniczeniami.
    Co prawda przepisy pozwalają inwestować w kontrakty dla zabezpieczenia pozycji w akcjach na IKE – maklerskim ale przepisy są tak nie jasne iż w praktyce biura maklerskie nie wiedzą jak je zastosować, i niestety nikt nie jest zainteresowany aby to poprawić, szkoda.
    Co do samego OFE jak tylko dadzą możliwość wypisania się z tej instytucji od razu wracam do ZUS

  11. gzalewski (Post autora)

    nie nie jestem krytykiem III filaorwego systemu. Jest niezly. Ale forma II filaru jest katastrofalna. Głównym celem jest cel prywatnych PTE

  12. exnergy

    Pan Grzegorz jak zwykle w medialnym kąpie się deszczu.
    Ja zaś wyskoczę spod rynny – co do zapisów w przepisach wyzwalających walkę konkurencyjną wśród OFE – zgoda. Co do polityki inwestycyjnej – skoro mają inwestować w naszą przyszłość – niech inwestują w innowacyjne komercjalizowalne projekty. A nie, że albo będą topić w spekulacji na światowych rynkach – a nie znają się na niej za bardzo, albo topią w obligacjach skarbowych – a Państwo to przecież najmniej efektywny aparat w gospodarce.

    Biotechnologia, energia (także odnawialna), IT, optoelektronika, nanotechnologie, a także i rozrywka – patrzmy na to co w Alwerni zrobił były właściciel RMF FM…

  13. astanczak

    > Biotechnologia, energia (także odnawialna), IT, optoelektronika, nanotechnologie, a także i rozrywka

    plus medycyna (z akcentem na diagnostyka) i farmacja 🙂

    PS. z uporem powtarzam, z OFE nic nie będzie – pierwszy kryzys zachwiał strukturą a kolejny zmiecie całą konstrukcję. Trzeba to traktować, jak ZUS – kolejny podatek, który dla niepoznaki nazywa się składką do OFE. Z definicji podatku wynika, iż to danina jednostronna (obowiązkowa a nie dająca żadnych uprawnień).

  14. Gizmo

    Tutaj http://ZjednoczenieNowaPolska.pl – ludzie probuja sie skrzyknac i zrobic OFE dobrowolne, ale jakos jest znikome zainteresowanie.

  15. nikos

    Zgadzam się trzeba popuścić lejce całkowicie tak aby zwiększyć konkurencję ale z drugiej strony trzeba pamiętać że przyszli emeryci musza być bezpieczni, a może zadbać o własną emeryturę samemu poprzez giełdę – [tu G. Zalewski wyciął linka, ze względu na uporczywe, bezsensowne podawanie linka do serwisu, który najcześciej nie ma związku z komentarzami]

  16. Alicja

    @ astanczak

    Że muszę finansować dzisiejszych emerytów – wiem i zgadzam się (I filar).
    Ale dlaczego mam finansować drugi chory system – II filar?
    Kogo finansuje? PTE? Państwo, kogo jeszcze… ?
    Wspieram finansowo zdumiewający mnie obrót obligacjami pomiędzy ZUS/OFE/Państwo…?
    Tak naprawdę bardzo bym się chciała dowiedzieć jak to wygląda i ile pieniędzy gdzieś tam po drodze wypływa z mojej składki.

    A jeżeli II Filar to środki publiczne to dlaczego zarabiają na nich wyłącznie prywatne Towarzystwa?

    Panie Adamie – ja nie bardzo godzę się na to, aby nic nie robić i pozwolić im dalej na taką pasożytniczą ekspansję.
    Wystarczy, że przez 12 lat zostałam wprowadzona w błąd z wykonaniem całej reformy emerytalnej.

  17. astanczak

    @ Alicja

    W pełni rozumiem niechęć do tego, co zbudowano, ale zamiast tracić energię na coś, co może zmienić tylko jakiś kryzys lepiej skupić się na własnym programie. Przecież to kłopoty budżetu spowodowały, że politycy zaczęli rozmawiać z OFE. Wcześniej nikt nie chciał słuchać o zmianach a lobby związane z TE skutecznie wmawiało ludziom, że zmiany będą szkodliwe dla emerytów. Dla mnie przełomem był wyrok TK, który dał jasno do zrozumienia, że pieniądze nie są nasze. W istocie usankcjonowało to fakt, iż OFE powołano nie po to, żeby emeryci mieli godne pensje, ale po to, żeby SPRYWATYZOWAĆ problem zabezpieczenia emerytalnego w Polsce i za kilka lat powiedzieć, że to OFE są winne.

    Niestety zbudowano koszmarek, w którym mafii państwowej skupionej w ZUS (której obciążenia zabijają małą przedsiębiorczość) dobudowano prywatne ramię z dużą siłą rażenia propagandą. W moim przypadku to nie jest zgoda na to – raczej ignorowanie systemu, który jest tym samym, czym był pod nową nazwą. Trzeba przestać oddzielać OFE od ZUS-u, bo tą są tylko plakietki. System w środku pozostaje taki sam – nie mamy swoich pieniędzy na stare lata. To jest jądro dzisiejszych problemów.

  18. astanczak

    > A jeżeli II Filar to środki publiczne to dlaczego zarabiają na nich wyłącznie prywatne Towarzystwa?

    To nie jest jakiś ewenement w Polsce czy na świecie. USA mają prywatne więzienia zainteresowane wzrostem liczby więźniów. W Polsce mamy sprywatyzowanie mandatów i radarów, w którym gminy z prywatnymi spółkami zarabiają na prawie drogowym. Trzeba być naiwnym, żeby OFE wyłączać z modelu funkcjonowania państwa, jako takiego.

  19. Alicja

    @ astańczak

    Tylko, że tam mogę mieć wpływ na to, czy z korzystać z tego “dobrodziejstwa” czy nie. Do więzienia nie pójdę, mandatów nie płacę, bo staram się uważać a jeżeli już to konsekwencje tego czynu nie będą się ciągnęły za mną do końca mojego życia.
    Co można podciągnąć jeszcze pod to? korzystanie z autostrad?
    Dokonam swojego rachunku ekonomicznego

  20. astanczakssy

    wyjaśnijmy coś – ja nie zabraniam nikomu walki z obecnym modelem. Raczej proponuję w inne rejony skierować energię. Systemy emerytalne mają to do siebie, że reformuje się je dopiero w momencie niewydolności a niewydolność systemu OFE/ZUS będzie znana dopiero, kiedy już obecne pokolenie będzie z niego korzystało. Dziś to tylko walka pomiędzy lobby związanym z OFE i politykami stojącymi na progu budżetowego przymusu nakładanego przez konstytucję. Dlatego stawiam tezę, że za naszego życia zmiany nie będzie. Pewnie, jak większość pokoleń w Polsce usłyszymy, że już nasze dzieci będą miały lepiej.

  21. robbo2k

    Moim zdaniem II filar jesli juz musi istniec powinien byc obowiazkowa odmiana III filaru. Czyli w II filarze nasze pieniadze trafia na IKE ktore wybierzemy. Jest rozna polityka, jest konkurencja jest tez jakies zabezpieczenie

  22. exnergy

    Jak na razie najlepszą metodę opracowali bogaci i sprytni. Oddawać w daninach jak najmniej, a samemu sobie budować bogactwo. Niestety, łatwo powiedzieć…

  23. next

    Spróbujmy dostrzec pozytywy tej sytuacji :

    OFE sporą część inwestują w obligacje, ale nie wszystko.
    Reszta to są duże pieniądze, które muszą trafić na giełdę (nie mogą inwestować za granicą). Te pieniądze inaczej nigdy by na giełdę nie trafiły.
    Czyli OFE poprawiają w jakimś zakresie płynność na rynku i tworzą trendy pozwalające zarabiać.
    Rynek na większości spółek jest płytki, OFE robiąc zakupy muszą podnieść cenę, czasami znacznie….
    Jeśli inwestuje się także w akcje OFE są przyjacielem 😉

  24. mavil

    Wg mnie ta połajanka prezesów OFE przez premiera to była w stylu Putina (co słusznie zauważono w TVN), cel iście propagandowy, żeby pokazać ludowi się jako troskliwy gospodarz…

    Co do samego OFE, nie oszukujmy się – państwo po prostu przetransferowało ryzyko przyszłych emerytur na obywateli (w sensie wyboru funduszu i pozbycia się problemu na chwilę obecną).
    Szczerze mówiąc nie bardzo wiem, jakby taki system idealny miałby wyglądać – całkowita dobrowolność jest bez sensu – nie wierzę, że ktoś sam sobie odłoży/wypracuje dochody na jesień życia.

    Chyba najbliższym ideału jest system z Antypodów, obywatele płacą niską składkę, która w momencie przejścia na emeryturę uprawni ich do otrzymania minimalnej krajowej, reszta dochodu pozostaje w ich gestii.

    Argument OFE do poszerzenia możliwości inwestycyjnych też jest bez sensu za bardzo, już nie mówiąc o inwestowaniu w akcje. Rynki finansowe to tylko przepływ kapitału z jednych rąk do drugich.
    Może wyjściem byłaby możliwość inwestowania w tworzenie jakiś biznesów (ala PE lub JV), a więc czegoś realnego?

  25. next

    Ok. powinienem wyrazić to jaśniej:
    Jeśli spekuluje się na akcjach zakupy robione przez OFE to świetna sprawa.

    Po prostu szukam plusów obecnej – pełna zgoda – niezdrowej sytuacji, a to szukanie plusów to nic innego jak wykorzystanie tego do zarabiania 😉

    >>Może wyjściem byłaby możliwość inwestowania w tworzenie jakiś biznesów (ala PE >>lub JV), a więc czegoś realnego?

    Dobry pomysł wtedy pieniądze w OFE mogłyby tworzyć jakieś dobra dla całego społeczeństwa. Ale to zbyt skomplikowane do zastosowania.

    BTW prawdopodobnie należy spodziewać się zwiększonych zakupów przez OFE po tej połajance premiera…

  26. exnergy

    mawil napisał(a):
    “Może wyjściem byłaby możliwość inwestowania w tworzenie jakiś biznesów (ala PE lub JV), a więc czegoś realnego?”

    Oczywiście – cały czas piszę o tym. Private equity, a raczej seed i venture capital to miejsca gdzie rynkowo komercjalizuje się wiedzę. Trzeba inwestować w rynkowo zasadne innowacje. Tam powinien znaczny procent kasy z OFE iść. Problem jest taki, że w Polsce za wiele sposobności inwestycyjnych dla funduszy zalążkowych i venture cap nie było do tej pory, może troszkę lepiej jest, ale wciaż nam daleko do USA, czy UK.
    Mało tego masę kasy z UE marnuje sie na pozorne innowacje, na tworzenie setek tysiecy prezentacji o Venture capital, luce kapitalowej, aniolach biznesu, na budowanie fortun zarządzających agencjami rozwoju regionalnego. Do tego masa firm konsultinowych zyjacych z projektów unijnych.

    Co do rynku equity – to jest to po czesci przekladanie kasy z raczki do raczki, ale wynika to z transfru ryzyka i zapewnia plynnosc dla tych, ktorzy inwestują na 10 – 30 lat i zarazem siedzac w zarzadach maja wplyw na firmy realnie. Kontrakty pomagaja krotkoterminowo niwelowac drawdown gdy ulica wpada w łapankę spekulantów. Oczywiście dla leszczy to wyglada inaczej. Ja pisałem tutaj o ogromnych kapitałach.
    Co do rynku kapitalowego – dla mnie na razie zrozumiała jest spekulacja, troszkę mniej ona jest wg mnie potrzebna na walutach – choć troszkę jest to podobne do akcji, a na towarach to juz dla mnie jednak jest to spekulacja, ktora szkodzi.

    Sam Trystero kiedyś na blogu cytowal amerykanskiego autora, który stwierdzil, ze sektor finansowy to jest podatek nałożony na realna gospodarkę i ten wzrost udziały sektora finans. z 3 do 7.5% PKB od lat 60 w USA to już jest przesada. Giełda nie jest zła (patrzmy na IPO), ale trzeba zachować umiar.

    Dlatego jak pojawi się ktoś, kto będzie mógł lobbować za tym, aby kasa emerytalna szła na innowacje w kazdej dziedzinie od medycyny po IT to ja podpisuje sie wszystkimi konczynami pod tym. Brzmi populistycznie.
    Na dodatek sama gospodarka oparta na wiedzy to za mało, musi być gospodarka oparta na umiejętnosciach => skills based economy > than knowledge based economy.

  27. exnergy

    Oczywiście seed i venture capital to też duży procent write-offów, ale przynajmniej cos w realnej gospodarce powstaje – jakas nowa wartosc dodana.

  28. Alicja

    @ next

    Żartujesz… ?

    W wolnym czasie, tak pomiędzy spekulacją na akcjach pod OFE (pochwal się wynikami za jakiś czas) zaglądnij na swoje coroczne wyciągi z OFE.
    Postaraj się uważnie przeczytać wszystkie zapisy.

    Będę wdzięczna za informację zwrotną.

    1. gzalewski (Post autora)

      no i teraz to nic nie rozumiem
      http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8305844,Zmiany_w_systemie_emerytalnym__Zmiany_subfundusze.html

      “Pierwsza i najważniejsza jest taka, że OFE znikną. Twórcy projektu reformy chcą, żeby nasze emerytalne oszczędności były docelowo inwestowane przez dwa subfundusze – dynamiczny i przedemerytalny. Tymczasowo powstałby też subfundusz „B” dla obecnych klientów OFE. Z czasem ich pieniądze byłyby stopniowo przenoszone do dwóch pozostałych subfunduszy.”

      Znaczy zamiast 14 prywatnych podmiotów beda 2 “no wlasnie jakie” fundusze? Czy coś pokręcił dziennikarz

  29. astanczak

    Pewnie chodzi o to, że po przekroczeniu punktu, w którym X ma do emerytury mało, OFE będą musiały skupić się na ochronie zebranego w ramach konta kapitału. W poszczególnych OFE będą dwa rodzaje kont, które dziennikarz nazwał subfunduszami – w praktyce pewnie OFE powielą model funduszy zrównoważonych lub stabilnego wzrostu we wstępnym etapie a później już tylko skopiują model funduszu rynku pieniężnego. Nie pamiętam, jak jest z opłatami pod koniec systemu, ale w tym modelu w ostatnich latach (upraszczając) OFE będzie brał kasę za zarządzanie sprowadzające się do trzymania pieniędzy w papierach dających kosmetycznie wyższy zysk od lokat.

    1. gzalewski (Post autora)

      Polecam jeszcze produkt uwielbianego przeze mnie PKPP Lewiatan
      http://igte.pl/matiinf/2010/2010-07.pdf

      Czytam ten tryb indywidualny i nic nie rozumiem. Za diabla nie wiem co autor mial na mysli i co wlasciwie moglbym. Bo wychodzi, mi że nie wiele

      cyt: “Jednocześnie, wprowadzenie co najmniej 12-miesięcznego okresu od chwili
      podjęcia decyzji o przeniesieniu zgromadzonych aktywów w trybie indywidualnym do
      momentu rozpoczęcia stopniowego przenoszenia aktywów przeciwdziała nieracjonalnym
      zachowaniom uczestników OFE w sytuacjach kryzysowych. Rozwiązanie to zapobiega
      jednoczesnemu zbiorowemu przenoszeniu aktywów przez dużą liczbę uczestników
      funduszu. Gdyby takie zachowania wystąpiły jednocześnie w wielu subfunduszach, mogłoby
      to doprowadzić do destabilizacji rynków finansowych.”

      czyli moge wybrac moment przenosin, ale moja dyspozycja zostanie zrealizowana po roku, bo jestem głupi i mogłem źle zadecydować.
      Uwielbiam Lewiatana. Ach ta przenikliwość

  30. next

    @ Alicjo od chwalenia się wynikami są sprzedawcy systemów 😉

    Z mojego punktu widzenia po prostu lepiej jest jak na rynku jest więcej dużych graczy i nie kontynuuję tematu.

    Nie patrzę na wyciągi z OFE bo już od jakiegoś czasu nic tam z mojej strony (pracodawcy, zusu) nie wpływa. To co na moje konto wypłynęło (przez x lat) w pewnym sensie spisałem na straty, tj. zdyskontowałem do 0 jeśli się pomylę będzie to miła niespodzianka.

  31. bobasek

    “Premier Donald Tusk zakończył spory wokół Otwartych Funduszy Emerytalnych i to jest największy zysk mijającego tygodnia
    …………..
    Spór pomiędzy ministrami, z których niektórzy domagali się likwidacji OFE i emerytur Kapitałowych, a inni ich usprawnienia – został rozstrzygnięty. Nie będziemy demontować reformy emerytalnej, mamy pracować nad regulacjami, które pozwolą ubezpieczonym wypracować większe zyski.”

    Niech nam żyje zbychu, rychu i zdzichu.

  32. astanczak

    >czyli moge wybrac moment przenosin, ale moja dyspozycja zostanie zrealizowana po roku

    Nie, żebym chciałbym marudzić ;), ale dla mnie to kolejny dowód na to, że ten system to fikcja pomyślana dla odciążenia systemu państwowego, a nie dla bogactwa emerytów. Polskie państwo pogodziło się już z tym, że będzie krajem biednych emerytów.

  33. Ewa Chronowska

    Szanowny Panie,

    zwracam się z uprzejmą prośbą o zgodę na publikacje w magazynie ekonomicznym “Home&Market” Pana wypowiedzi zamieszczanych na Pana blogu.

    Z poważaniem,

    Ewa Chronowska
    Redaktor Naczelna
    “Home&Market”

    e-mail: ewa.chronowska@bollinari.pl

    1. gzalewski (Post autora)

      Pani Ewo
      napisalem mail z namiarami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *