Etyka doradców finansowych

Współczesny świat to w dużej mierze marketing. Łatwiej sprzedać bezwartościowy produkt super atrakcyjnie opakowany, niż coś rzeczywiście dobrego, jeśli nie powstanie wokół tego odpowiednia otoczka.
W polskim świecie finansów od kilku lat obserwujemy wyjątkowe pomieszanie z poplątaniem. Inwestowanie miesza się z oszczędzaniem, spekulację z gwarantowanymi zyskami, zaś firmy zajmujące się sprzedażą różnego rodzaju produktów same siebie nazywają doradczymi. Żeby było zabawniej niemal każda powtarza sloganiki o własnej niezależności, choć ich właścicielami są zwykle instytucje finansowe, których produkty owi ?niezależni? dorad…- tfu – sprzedawcy oferują.

Na temat kwalifikacji, motywów oraz etyki postępowania napisano już wiele komentarzy (?Wysyp doradców?, 27.05.2006). Co pewien czas pojawiają się mniej lub bardziej nierzetelne sformułowania, reklamy lub po prostu pseudo-analizy w mediach, za którymi stoją przedstawiciele owych firm.

W wielu wypadkach okazuje się, że wiedza przedstawicieli (zwących siebie samymi analitykami) jest na żenującym poziomie. Mimo to bez skrępowania powtarzają publicznie różnego rodzaju brednie. O jednej z tych firm ?Open Finance? pisałem już kilkukrotnie wcześniej (Analfabetyzm logiczny, Doradcy finansowi liczą za nas) i niestety znów wypowiedzi przedstawiciela tej firmy przykuły moją uwagę.
W jednej z audycji radiowych (niestety nie pamiętam jaka stacja ? w grę wchodzą trzy Trójka, Antyradio? albo Tok FM, bo tych słuchałem podczas intensywnie samochodowego tygodnia) przedstawiciel Open Finance (bardzo żałuję, że nie zapamiętałem nazwiska) wypowiadał się na temat ostatniego raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego nieprawidłowości w bankach. Generalnie chodzi o to, że banki stosują nieuczciwe triki reklamowe wobec klientów.

Niby nic nowego, ale ?analityk? OF grzmiał o nieuczciwości i nierzetelności banków co brzmiało o tyle zabawnie, że akurat ta firma stosuje różnego rodzaju triki marketingowe, mające na celu wprowadzenie niezbyt świadomego klienta w błąd.
Oto w ostatnim czasie na stronach www firmy reklamowany jest najnowszy produkt
?Jeśli szukasz gwarantowanych zysków. Lokata 8%?
Następnie widzimy takie informacje:

  • Najwyższe oprocentowanie,
  • 100% gwarancji kapitału*,
  • Nawet 109% zysku w części strukturyzowanej**

Pod gwiazdką zaś kryje się szarą czcionką tekst

“Inwestycja “Lokata Ósemka” nie jest lokatą bankową i nie daje gwarancji uzyskania zysku za wyjątkiem zwrotu 100% początkowo zainwestowanej kwoty oraz dodatkowo gwarantowanego zysku w wysokości 4% brutto rocznie – gwarancja 100% kapitału oraz zysku na koniec okresu odpowiedzialności gwarantowane przez TUnŻ Europa S.A. Minimalna kwota inwestycji to 20 tys. zł.?

Czyli lokata nie jest lokatą. Dlaczego ją tak nazwano ? no banalne. Bo większości osób lokata będzie kojarzyła się z pewnością i z produktem bankowym. A, że nim nie jest. No to właściwie błahostka. W końcu sprzedawca też nie jest doradcą, ale lubi się tak nazywać.
W tym samym czasie, na stronach www widzimy inny produkt reklamowany banerem

?20% gwarantowanego zysku. W ofercie tylko do końca lutego.
Inflacja zjada Twoje oszczędności, a na giełdzie cały czas spadki. Wybierz inwestycję ze swoim doradcą finansowym i odbierz 20% gwarantowanego zysku!

I znów pod kolejną gwiazdką okazuje się, że 20% gwarantowanego zysku dotyczy wyłącznie pierwszego roku oszczędzania. Niestety ze stron nie sposób się dowiedzieć, czy ów twór jest 1, 2, 5 czy może 20 letni. I jakie są jego koszty. Co w języku zwykłego człowieka oznacza ? ?w którym miejscu niezależny doradca odbierze sobie owo 20 % z nawiązką?.

Takich przykładów w odniesieniu do firm sprzedażowych są dziesiątki. I wszystko byłoby w porządku, gdyby te firmy jasno mówiły jaką działalność prowadzą. Jednak w momencie przekraczania pewnych granic, w tym granicy przyzwoitości, nie należy zostawiać tego bez komentarza.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

13 Komentarzy

  1. max

    witam w nowym miejscu
    i pozdrawiam
    jak zwykle celnie

    max (kiedyś z salonu teraz z tekstowiska, jako że nic nie jest niezmienne:))

  2. kkrak7

    dzień dobry, czy prawo pozwala wszystkie takie inwestycje nazywać lokatami?

  3. gzalewski

    zdaje sie, ze nie można ot tak sobie mowic o lokacie i chyba KNF sie juz tym przypadkiem interesuje

  4. rekin

    I bardzo dobrze …. czas tej nowomowie nazywania "skomplikowanych" struktur lokatami powiedzieć NIE.
    Reklamy struktur to zwykłe naciąganie bo 99% klientów nie rozumie struktur ale widzi do 217% i potem płacz.

  5. maciekkossowski

    Grzegorz, szkoda że nie wyciągnąłeś "bebechów" tej lokaty – z tego co wiem to jest indeks BNP Paribas Millennium ER (byly już na tym produkty robione przez CU, Bank Millennium, a teraz także przez BZ WBK). Na bloombergu można go znaleźć tutaj: http://www.bloomberg.com/apps/cbuilder?ticker1=SPBNM10E:IND. Oczywiście ważna jest partycypacja w zmianie indeksu.

    A do "lokaty" – termin nie jest zastrzeżony dla banków i KNF raczej nie będzie się tym zajmował 🙂 Lokata kapitału to szerokie pojęcie. A trudno było raczej sprzedawć "produkty strukturyzowane".

  6. maciekkossowski

    dobry link: http://www.bloomberg.com/apps/cbuilder?ticker1=SPBNM10E:IND

  7. kici

    odczepcie sie od Osterego 😉

  8. gzalewski

    @ maciekkossowski
    Macku, ale srodeknie jest znow az tak bardzo podniecajacy. Ot kolejny z dziesiatek produktów wypuszczanych co tydzien na calym swiecie. Mi chodzi wylacznie o to, ze dystrybutorzy w Polsce dzialajac na zasadzie ":wcisnijmy frajerom kit" zapominaja o tym, ze to strzal jednorazowy. A pozniej nastepuje utrata zaufania do calego rynku.
    Nikt juz nie pamieta zapasci ubezpieczen na zycie sprzedawanych jako inwestycje?
    Ci sami ludzie sprzedaja teraz "polisy inwestycyjne", Ci sami ludzie sprzedawali fundusze inwestycyjne agresywne i sugerowali zeby brac na takie inwestycje kredyty. A teraz dzieki manipulowaniem roznymi liczbami wciska sie lokaty, struktury, itp itd.

  9. marcin.sgh

    Regulator rynku może się pokusi o jakieś restrykcyjne regulacje?

  10. ukituki

    Chyba nie doceniamy Komisji: http://www.bankier.pl/wiadomosc/KNF-ostrzega-przed-pulapkami-bessy-1724554.html

  11. micek

    mowic sobie mogą, potrzebne regulacje, np licencje

  12. gzalewski

    licencje nic nie zmienią (za bardzo)
    potrzebne są jasne i precyzyjne zasady podawnia tego rodzaju symulacji
    1). jasno napisane ze to tylko symulacja
    1a) jasno napisane, ze identyczny produkt istniał i miał ‘takie i akie wyniki’
    1b) nie istniał i jest po raz pierwszy
    2). pokazane scenariusze najgorsze – ze wskaznikami rozumianymi przez klientow (byc moze kazdorazowo wyjasniane, np obsuniecie)
    3). W przypadku roznego rodzaju lokat (np. bankowych) podana FAKTYCZNA wielkosc oprocentowania( tak jak ma to miejsce przy kredytach), czyli z zuwglednieniem kosztow, okresow kapitalizacji itd

  13. Maras

    miałem okaszję przeyglądnąć się nie co temu produktowi, TAk na prawdę to trafniejszą nazwą byłoby "Gwiezdna Lokata", a dlaczego czyt. poniżej.
    Mniej więcej produkt ten wygląda tak:
    że 50% kwoty idzie na część lokacyjną, 50% na część inwestycyjną.
    Część lokacyjna: materiały reklamowe Opena mówią, że ta część (tylko ta, a nie cała wpłacona kwota) zarabia 8% rocznie brutto.
    Sformułowanie "brutto" jest zabiegiem marketingowym, ponieważ klient nie dostanie tej kwoty. Oprocentowanie kwoty wynosi: 8%*81% = 6,48% – z racji iż jest to " ubrane " w Polisę ubezpieczeniową, nie trzeba płacić od wypracowanych zysków Podatku Belki (pierwsza gwiazdka)
    Przejdźmy dalej.
    B) drugie 50% pracuje jak Index BNP Paribas Millennium
    Jak informują twórcy produktu, najwyższa historyczna stopa zwrotu z tej części inwestycyjnej wynosi 109,71% brutto za 3 lata.
    Czyli oprócz gwizdki że są to dane historyczne to trzeba jeszcze policzyć ile jest to po przeliczeniu z tzw. "brutto" na "netto".
    109,71%/(1-podatek belki) = 88,87% ( a więc kolejna gwiazdka)
    Open podaje wskaźnik partycypacji w przedziale:
    98,77% – 123,46% brutto. (znów gwiazdka – faktycznie wynosi 80-100%)
    Jak na jeden produkt to faktycznie wiele zawiłości, trudnych do wychwycenia przez przeciętnego klienta. Reasumując, ze względu na liczbę gwiazdek nazwałbym ją Gwiezdną Lokatą:-)
    Gdybym się gdzieś pomylił to proszę o informację – skoryguję i przeproszę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *