Wykres dnia: AI dzieli i rządzi giełdą
Ostatnia słabość big-techów amerykańskich obnaża pewien rynkowy paradoks.
Ostatnia słabość big-techów amerykańskich obnaża pewien rynkowy paradoks.
Cztery spółki z ekskluzywnego grona „Wspaniała 7” publikowały wyniki w minionym tygodniu i dzięki temu mamy aktualizację narracji o tym, jak wygląda dziś stan rynku AI od strony gigantów.
Wyraźnie wzrosła w ostatnich dniach ilość tekstów dotyczących możliwej „Bańki AI” w USA, zarówno po stronie negującej ją, jak i potwierdzającej. Znaczy, że coś jest na rzeczy. Proponuję prześledzić to bliżej, w końcu od tego zależą nasze inwestycje, bańki potrafią zabrać z kursów akcji po kilkadziesiąt procent.
Jest nieco epickiego pierwiastka w tym, jak amerykańskie indeksy gasną ostatnio w oczach świata.
Amerykańskie akcje gwałtownie spadły w środę w odpowiedzi na sugestię prezesa Rezerwy Federalnej Jerome’a Powella, że bank centralny przyjmie bardziej ostrożne podejście do obniżania stóp procentowych w 2025 r.
W minionym tygodniu światem bujały banki centralne, wyniki kwartalne spółek i słabe dane makro w USA. W sumie jak zwykle, a jednak jakby inaczej.
Temat nadmiernej koncentracji największych spółek giełdowych w USA co chwilę wraca do przekazów w mediach wszelkiego rodzaju w roli anomalii i straszaka. To jest się czego obawiać rzeczywiście?
Nietypowych składników tej hossy w USA jest kilka, ale 2 widać wyraźnie na wykresach: największy kawałek tortu w tej hossie zgarnia 7 mega-techów, największym przegranym są małe spółki.