Rynek wybiera optymizm, dopóki fakty mu na to pozwalają

Wczoraj pisałem o tym, że lekka doza optymizmu jest bardzo dobrym fundamentem zyskownej obecności na rynku akcji.

W każdym roku można znaleźć dziesiątki powodów, w tym kilka bardzo mocnych, by sprzedać akcje, stanąć z boku i obserwować, co się będzie działo. Peter Lynch skomentował taką postawę stwierdzeniem, że dużo więcej pieniędzy inwestorzy stracili na przygotowaniach do korekty niż na samych korektach.

Czytaj dalej >

Lekcje z 2025 roku: pozytywne myślenie

Gdy 2 kwietnia Donald Trump ogłaszał rozpoczęcie wojny handlowej z resztą świata, wydawało się, że świat, który znaliśmy, przestał istnieć, a amerykański prezydent chce ustanowić nowy gospodarczy i polityczny porządek świata.

Indeks S&P 500 stracił w cztery sesje 13%, a atmosfera na rynkach akcyjnych przypominała tę z marca 2020 roku czy września 2008 roku.

Czytaj dalej >

Nic się nie stało

Poprzedni tydzień rozpoczął się spektakularnie: od 12,4% spadku Nikkei – japońskiego indeksu giełdowego. Jak odnotowali komentatorzy, był to największy spadek Nikkei od japońskiego Czarnego Wtorku z 1987 roku. Jednak już następnego dnia Nikkei wzrósł o 10,2% i alarm został odwołany. Jak odnotowali komentatorzy, wtorkowy wzrost był piątym najlepszym dziennym wynikiem indeksu w historii.

Czytaj dalej >