@ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.
-
Czy po boomie przychodzi krach?
Wyobraźmy sobie, że amerykański rynek akcji jest w trakcie spektakularnego boomu, w którym rośnie ponad 50% w trzy lata. Na przykład związanego z ekscytującą rewolucją technologiczną.
Co jest bardziej prawdopodobne: że po pięciu latach rynek odda całość wzrostów – spadnie o około 33% – czy że po raz kolejny wzrośnie o 50%?
-
Mit okiełznywania emocji, część 2
Większość inwestorów podejmuje decyzje intuicyjnie, a że emocje tę intuicję zaburzają, stąd rodzi się wiele problemów.
-
Wielka nacjonalizacja Trumpa

Amerykański rząd ostatnio stał się największym akcjonariuszem Intela. Przejął także udziały m.in. w US Steel i spółce należącej do IBM, a obecnie trwają prace nad przejęciem przez federalnych akcji o wartości 27 mld USD w ponad 30 prywatnych spółkach. Czy inwestujący w firmy z USA lub amerykańskie czy globalne indeksy mają się czego obawiać?
-
Wchodzisz na giełdę czy do kasyna?

Robert Gwiazdowski w weekend w jednym z programów powiedział, że giełda to kasyno. No i rozpalił cały twitterowy internet, zwłaszcza tych wszystkich Inwestorów przez wielkie I, którzy reagują ogromnym wzmożeniem, gdy ktoś porównuje inwestowanie na giełdzie do spekulacji albo gry, a już nie daj Boże do hazardu. Gwiazdowski postanowił dołączyć tym samym do Marka Belki, który w grudniu 2011 będąc wówczas prezesem NBP, stwierdził identycznie (Inwestuj z prezesem NBP).
Jest mi bardzo nie po drodze z poglądami Roberta Gwiazdowskiego i nie zgadzam się również ze stwierdzeniem, że giełda to kasyno. Choćby dlatego, że na giełdzie nie ma darmowych drinków, w odróżnieniu od tego, co oferuje wiele przybytków hazardu. Tyle że problem nie polega na tym, czy giełda jest kasynem, czy nim nie jest. Problem polega na tym, co inwestorzy, czyli każdy z nas, robią z możliwościami, jakie daje giełda, a precyzyjniej to ujmując – mając dostęp do tych wszystkich instrumentów, które są notowane na giełdach – akcji, obligacji, instrumentów pochodnych. Nie wspominając już o ogromnym rynku pozagiełdowym.
-
Wykres dnia: Gotówka hiperskalerów nie wyparowała. Zmieniła adres.
Kilkuletnia hossa AI zmusza zwolenników tezy o bańce spekulacyjnej do szukania kolejnych argumentów potwierdzających ich rynkowe stanowisko.
Jednym z nich jest idea, że spadające wolne przepływy pieniężne (FCF) hiperskalerów mają świadczyć o pogorszeniu jakości wyników i słabości fundamentów rynku.
-
Mit okiełznywania emocji
Pewien instytucjonalny serwis inwestycyjny zaprezentował „profesjonalny” webinar, na którym prowadzący wykład wielokrotnie podkreślał, że w inwestowaniu konieczne jest OKIEŁZNANIE emocji.
-
WIG w rok zarobił 47%. Medianowa spółka zaledwie 10%.
Od dwóch lat GPW jest zdominowana przez blue chipy, które decydują o stopach zwrotu WIG.
Przewaga rocznych stóp zwrotu indeksu WIG20 nad indeksem sWIG80 sięga już niemal 50 punktów procentowych i znajduje się na historycznie ekstremalnie wysokich poziomach.
-
Wszystko co najlepsze jest przed nami?
Jeszcze kilka, kilkanaście tygodni temu noty analityczne ostrzegały inwestorów przed „trudną sezonowością” na rynku akcji w USA. Wrześniem, który jest najsłabszym kalendarzowym miesiącem w roku, i okresem 2–3 miesięcy przed wyborami midterm, w którym rynek miał być podatny na korekty.
Inwestorów śledzących sezonowe anomalie rynkowe bardzo ucieszy fakt, że rynki wkraczają w najlepszy okres w 4-letnim cyklu prezydenckim.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…
To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…
Przypominamy, że jeśli chcecie zapytać o coś blogerów lub porozmawiać o pieniądzach to można też na naszej grupie na FB…
Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂


