Rynkowe dogmaty, część 2
Jaką naprawdę rolę w inwestycyjnym sukcesie na giełdzie odgrywa doświadczenie?
Jaką naprawdę rolę w inwestycyjnym sukcesie na giełdzie odgrywa doświadczenie?
Jeffrey Epstein był w stanie wykorzystać setki dziewczynek, bo miał do dyspozycji prywatną wyspę na Karaibach i prywatnych samolot. A było go stać na nie dzięki bankowi inwestycyjnemu Bear Sterns. Ten zatrudnił go, gdy był on 23-letnim nauczycielem w liceum i nie miał zielonego pojęcia o giełdzie.
Spekulacja bywa mylona bardzo często z hazardem. Pisze o tym w swoim historycznym eseju „Spekulacja jako sztuka” Dickinson G. Watts. Autor zauważa, że choć różnica między jedną i drugą aktywnością jest bardzo subtelna to jednak spekulacja opiera się na pewnych kalkulacjach. Przede wszystkim dotyczących ryzyka.
Inspiracją do poniższego tekstu (i kolejnych) stał się refleksyjny wpis jednego z inwestorów na X.com, którego znamy ze wzajemnych odwiedzin na profilach.
W styczniu analitycy DM BOŚ stworzyli na zlecenie GPW raport poświęcony segmentowi rynku NewConnect – NC Focus – w IV kw. 2025 roku.
Raport jest świetnym zbiorem informacji o spółkach z NC Focus – modelach biznesowych i wynikach finansowych wraz z analizą raportów finansowych.
Południowokoreański rynek akcyjny wzbudza zainteresowanie globalnych inwestorów. Trudno się temu dziwić. KOSPI notuje 41,7% wzrostu od początku 2026 roku po tym, jak w 2025 roku zyskał 75,6%.
Wyniki czołowego ETF-a na koreański rynek akcyjny są jeszcze bardziej spektakularne ze względu na siłę wona i słabość dolara. iShares MSCI South Korea ETF zyskał kosmiczne 91% w 2025 roku.
Przed tygodniem odnotowaliśmy, iż zadyszka spółek technologicznych z koszyka MAG7 zaczyna zagrażać przyszłości hossy. Dla równowagi warto spojrzeć na ostatnią przecenę przez pryzmat uatrakcyjnionych wycen, które powodują, iż liderzy hossy zaczynają lokować się w położeniu ciekawym na tle rynku.
W ostatniej części tego cyklu kilka zdań o bardziej dynamicznych rodzajach benchmarków, dopasowanych do realnych działań w pasywnym inwestowaniu.
Dawno nie było na naszych blogach prognoz, choć ich sezon zwyczajowo przypada na początek roku. Ale postaram się dziś nadrobić to zaniedbanie, zwłaszcza, że właśnie teraz w Chinach mamy początek Nowego Roku i kończą się tygodniowe obchody związane ze uroczystym okresem wolnym od pracy.
Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek wcześniej inwestorzy z Twittera tak bardzo przejmowali się chińskim kalendarzem. Wystarczyło posprawdzać wpisy na X, by trafić na analizy wszech czasów: „niech no tylko Chińczycy skończą obżarstwo, a rzucą się na srebro i złoto, i znów polecimy na rekordy!”. W nawiązaniu do tych wyrafinowanych analiz postanowiłem postawić prognozę na cały rok, a okazja jest do tego nie byle jaka. Bo ów Nowy Rok w Chinach to Rok Ognistego Konia i właśnie 17 lutego się rozpoczyna. Mija rok Drewnianego Węża, a rozpoczyna się okres pełen namiętności, niepokoju, zawirowań i możliwych ogromnych zmian. Rozumiecie więc chyba, że w obliczu takich znaków nie mogę przejść obojętnie.