Analiza wyników inwestycyjnych z 2025 roku, część 4
Inwestujący aktywnie w akcje mogą podejmować bardzo racjonalną selekcję, a mimo to regularnie przegrywać z rynkiem. Dlaczego?!
Inwestujący aktywnie w akcje mogą podejmować bardzo racjonalną selekcję, a mimo to regularnie przegrywać z rynkiem. Dlaczego?!
Na początku roku wspomniałem o rozbudowanej analizie perspektyw inwestycyjnego motywu AI, którą przygotował Michael Cembalest z JP Morgan.
Raport Smothering Heights rozpoczyna się analizą zjawiska stłamszenia amerykańskiego rynku akcyjnego przez motyw rewolucji AI. Spółki z motywu AI odpowiadają za 3/4 stóp zwrotu indeksu S&P 500 oraz około 2/3 wzrostu zysków spółek z S&P 500, a także wzrostu wydatków inwestycyjnych i wydatków na badania i rozwój od listopada 2022 roku, czyli od debiutu aplikacji ChatGPT.
W podsumowaniu 2025 roku na rynkach finansowych zwróciłem uwagę na narrację „Sell America”, czyli przekonanie, że przyszedł czas na wyprzedaż amerykańskich aktywów finansowych: dolara, obligacji i akcji.
Narracja „Sell America” wynikała z przekonania, że dobiegł końca czas wyjątkowości amerykańskiego rynku finansowego, która obejmowała rynek obligacji – traktowanych jak ostatecznie bezpieczne aktywa mimo złej sytuacji zadłużeniowej i fiskalnej – oraz rynek akcji – notowanych z wyraźną premią względem akcji na innych rynkach i przez wiele lat osiągających wyraźnie wyższe stopy zwrotu.
Dwa pierwsze tygodnie nowego roku nie mogły być ciekawsze. Ledwie poszliśmy spać po grudniowym świętowaniu doskonałego roku na giełdach, a już obudziliśmy się w świecie, w którym prezydent jednego państwa porywa prezydenta innego. W tym czasie WIG20 ugrał zwyżkę o przeszło 3 procent, gdy niemiecki DAX zyskał niemal 4 procent. Nawet nudny amerykański DJIA zdołał dołożyć przeszło 3 procent. Możliwe, iż w tym całym zamieszaniu bycie inwestorem giełdowym jest jednym z miejsc, w których można szukać schronienia.
Jednym z najważniejszych powodów tego, że wielu inwestorów nie pokonuje swoimi wynikami zmian indeksów jest … sam rynek.
We wrześniu 2025 roku dwie szanowane instytucje finansowe HSBC oraz Jefferies opublikowały wycenę akcji InPost. Analitycy pierwszej z nich wycenili jedną akcję na 15,50 euro, drugiej zaś na 20 euro. Różnica 33 procent w stosunku do niższej z wycen. Analitycy korzystali z modeli analizy fundamentalnej.
Czy to znaczy, że analiza fundamentalna nie działa?
Czy pierwsze sesje stycznia mogą być prognostykiem tego, co zdarzy się w kolejnych tygodniach i w całym roku? W ujęciu wyłącznie statystycznym – tak.
W nawiązaniu do poprzedniego wpisu i w odpowiedzi na wątpliwości w komentarzach, w poniższym tekście odpowiedź na pytanie:
Jak działa „lewarowana beta” ?
Wczoraj pisałem o tym, że lekka doza optymizmu jest bardzo dobrym fundamentem zyskownej obecności na rynku akcji.
W każdym roku można znaleźć dziesiątki powodów, w tym kilka bardzo mocnych, by sprzedać akcje, stanąć z boku i obserwować, co się będzie działo. Peter Lynch skomentował taką postawę stwierdzeniem, że dużo więcej pieniędzy inwestorzy stracili na przygotowaniach do korekty niż na samych korektach.
Gdy 2 kwietnia Donald Trump ogłaszał rozpoczęcie wojny handlowej z resztą świata, wydawało się, że świat, który znaliśmy, przestał istnieć, a amerykański prezydent chce ustanowić nowy gospodarczy i polityczny porządek świata.
Indeks S&P 500 stracił w cztery sesje 13%, a atmosfera na rynkach akcyjnych przypominała tę z marca 2020 roku czy września 2008 roku.