W megakorporacjach jest potencjał?

Dzięki piątkowej 20% zwyżce Meta Platforms do tytułu spółki z największym jednosesyjnym spadkiem kapitalizacji rynkowej dołożyła tytuł spółki z największym jednosesyjnym wzrostem kapitalizacji rynkowej.

Nowy rekord amerykańskiego rynku akcyjnego to 196,8 mld USD. Podium uzupełniają Apple (190,9 mld w listopadzie 2022) i Amazon (190,8 mld w lutym 2022).

Co ciekawe nowy rekord Meta (a więc właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsApp) ustanowiła dokładnie dwa lata i jeden dzień po ustanowieniu tego niechlubnego rekordu – spadku rynkowej wartości o 251 mld USD.

Za Bloomberg

Przez wspomniane dwa lata bardzo wiele zmieniło się w Meta. Powodem przeceny z lutego 2022 były wyniki za ostatni kwartał 2021 roku, które pokazały stagnację liczby użytkowników produktów spółki (i ich spadek na niektórych dojrzałych rynkach). To zła wiadomość dla spółki z sektora mediów społecznościowych „żyjącej” z efektu sieciowego (i umierającej od jego odwrócenia). W połączeniu z niższymi od rynkowych założeń prognozami przychodów w pierwszym kwartale 2022 roku i wysokimi wydatkami inwestycyjnymi na niewzbudzający entuzjazmu inwestorów (ale kompletnie angażujący Marka Zuckerberga) projekt metaverse wywołało to 26% przecenę akcji Meta i ustanowienie niechlubnego rekordu.

W piątek kurs Meta wystrzelił w górę ponieważ po zarządzonej przez Zuckerberga restrukturyzacji kosztowej i przesunięciu uwagi spółki na kluczowe dla wyników produkty Meta zanotowała najwyższy wzrost przychodów od dwóch lat. Rok do roku przychody w czwartym kwartale 2023 roku wzrosły o 25% a zysk potroił się. W dodatku przy cenionej przez inwestorów dyscyplinie kosztowej Meta cały czas uchodzi za kluczowego gracza w segmencie AI. Do tego zestawu dobrych wiadomości Zuckerberg dołożył w piątek wprowadzenie pierwszej w historii spółki kwartalnej dywidendy i zapowiedź wartego 50 mld USD buybacku.

Można argumentować, że pomiędzy lutym 2022 a lutym 2024 zmieniły się rynkowe nastroje. Luty 2022 to początek bolesnej korekty na spółkach technologicznych i okres, w którym inwestorzy zaczęli na serio kwestionować sensowność wycen w tym sektorze. W lutym 2024 spółki technologiczne są najgorętszym sektorem na rynku. Jest jednak oczywiste, że przypadku Meta dużo ważniejszą rolę odegrała poprawa wyników spółki i przywrócenie wiary inwestorów w to, że:

  • Meta jest spółką wzrostową
  • Mark Zuckerberg jest utalentowanym zarządzającym potrafiącym wyciągać wnioski z niepowodzeń

Efekt jest taki, że od dołka w listopadzie 2022 roku do lutego 2024 roku (a więc w 15 miesięcy) kurs spółki zyskał 439% i ustanowił nowe historyczne szczyty. Całkiem nieźle jak na spółkę z kilkusetmiliardową kapitalizacją w tymże dołku.

Bez wątpienia historia kursu akcji Meta (oraz zmiany fundamentalnej sytuacji spółki stojącej za tymi zmianami kursu) w ostatnich kilku latach pokazują zwolennikom inwestowania w małe i średnie spółki, że na megakorporacjach jest zmienność, której oczekuje wielu inwestorów. Bo przecież przed niemal 440% rajdem w 15 miesięcy akcje Meta zaliczyły niemal 80% tąpnięcie w 14 miesięcy.

Opisywana zmienność kursu akcji Meta jest o tyle interesująca z punktu widzenia inwestorów, że stoi za nią nie tyle ogólna sytuacja rynkowa ale fundamentalne zmiany w biznesie spółki i w rynkowej ocenie jego perspektyw.

Nie jestem jednak przekonany, że przedstawione wyżej fakty są właściwymi argumentami dla polskich inwestorów skupionych na segmencie małych i średnich spółek na GPW. Akcje Meta pokrywa kilkudziesięciu analityków (strona Nasdaq podaje liczbę 46). Setki profesjonalnych inwestorów (z wewnętrznymi zespołami analitycznymi) śledzą biznes spółki. Tysiące indywidualnych inwestorów i komentatorów analizuje spółkę.

W tej sytuacji bardzo trudno „odkryć coś” w biznesie spółki, dostrzec coś co dostrzega kilka innych osób na rynku. Myślę, że gdy inwestorzy skutecznie inwestujący w segmencie warszawskich małych i średnich spółek wyjaśniają swoje przywiązanie do tego segmentu to większy nacisk kładą na relatywną łatwość uzyskania przewagi niż na zmienność czy skalę dostępnych zysków w przypadku trafionej analizy.

Nie zmienia to faktu, że historia Meta pokazuje coś innego – nie trzeba mieć unikalnego warsztatu analitycznego i być lepszym od kilkudziesięciu analityków z najbardziej renomowanych banków i firm inwestycyjnych by znaleźć atrakcyjnie wycenianą megakorporację albo megakorporację w początkowej fazie (ostatecznie udanego) zwrotu biznesowego.

2 Komentarzy

  1. Simon

    Jakoś na myśl przychodzi mi Xtb w porównaniu do Mety, na naszej giełdzie. Czy słusznie nie jestem pewien a Ty terystero jak sądzisz?

    1. trystero (Post autora)

      @ Simon

      W tym sensie, że miał swoje wzloty i upadki a teraz znów jest w fazie wznoszącej? Zgadzam się.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *