Oto jak kończy się świat. Oto jak kończy się światNie z hukiem ale skomleniem.

T.S. Elliott, Wydrążeni ludzie (tłum. Antoni Libera)

2008

Robimy ekskluzywny samochód sportowy, piekielnie szybki, piękny i podrasowany w wersji roadster oraz coupé. Opływający w bajery […]

Zdziwiłby się pan, jak wielkie firmy pytały nas o ten samochód. Mamy e-maile z krajów arabskich, z Polski zgłosiło się kilka dużych nazwisk. Pierwsze umowy zostaną podpisane lada dzień.

Kilkaset tysięcy złotych. Wersja najbardziej wypasiona, z całą konstrukcją z lekkiego i wytrzymałego karbonu, będzie kosztować nie więcej niż 620 tys. zł”

 

2012

„Już pod koniec przyszłego roku polski supersamochód Arrinera ma trafić do pierwszych klientów. Tych podobno nie brakuje, bo – jak zdradza w rozmowie z nami prezes firmy – już kilkaset firm i osób prywatnych zainteresowanych jest kupnem polskiego supersamochodu. Nie jest to jednak zabawka dla wszystkich – ceny modelu zaczynają się od około 510 tys. zł”

“- Nie będę ukrywał, że najbardziej zależy nam na pozyskaniu klientów w Chinach i na Bliskim Wchodzie. Tam wzrost sprzedaży aut luksusowych i sportowych z roku na rok jest ogromny, sięga nawet kilkudziesięciu procent. Mamy już pozytywne sygnały z tamtych regionów. Kilka firm ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest gotowych kupić Arrinerę w celu jej prezentacji potencjalnym klientom – wymienia Tomkiewicz.”

 

2016

Wicepremier Mateusz Morawiecki zaangażował się w promocję polskiego samochodu wyścigowego. Wpisał się w działania marketingowe jego właściciela, który planował pierwszą ofertę publiczną.

[…]

Arrinera Hussarya to przykład polskiego samochodu wyścigowego, który może konkurować z najbardziej uznanymi i doświadczonymi markami – tak o „naszej” wyścigówce w 2016 roku mówił polityk. Podkreślił też, że to najlepsze, co zrealizowano w polskim przemyśle samochodowym od dwudziestolecia międzywojennego.

 

2021

 

Tak się właśnie skończył sen o polskim supersportowym samochodzie. Spółka, która była jedną z pierwszych notowanych na NewConnect, przez kilkanaście lat tworzyła plany projektów i projekty planów, genialne prototypy i wizualizacje. W sierpniu 2021 roku przesłała kilka zaległych raportów kwartalnych, w których znalazł się ten sam list prezesa Zarządu Piotra Gniadka do akcjonariuszy. Zmieniała się w nich tylko data.

Jest w tym pewna symbolika.

[Foto: Kadr z filmu Turbo, 2013, reż. D. Soren]

 

 

2 Komentarzy

  1. Niko

    Jaka symbolika jeśli można wiedzieć?

    1. GZalewski

      Myślę, że każdy może znaleźć własną.
      A do wyboru jest sporo
      symbol rynku NC; naiwności ludzkiej; pewnego sposobu robienia biznesu (czy może raczej pozyskiwania kapitału)…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *