Wykres dnia: Fundusze ARK – zarządzanie czy marketing?

Wydaje się, że korespondencyjny związek Elona Muska z Cathie Wood to mieszanka wybuchowa dla rynków.

Elona Muska, papieża religii pod nazwą Tesla nie trzeba przedstawiać. Może więc kilka słów o Cathie Wood, na wypadek gdyby ktoś nie kojarzył – to kapłanka nowych technologii i religii spod znaku ARK, czyli ETFów aktywnych, lokujących obecnie ok. 50 mld $ w najbardziej innowacyjne spółki giełdowe, głównie z indeksu NASDAQ. Pisałem o tych ETFach jakiś czas temu we wpisie o inwazji innowacyjnych ETFów.

Otwierając dowolne media finansowe można trafić z pewnością na newsy o jednej z wymienionych osób lub obojgu jednocześnie, nie sposób więc pominąć ich wpływu na rynek, szczególnie teraz, gdy NASDAQ wygląda słabowicie na tle pozostałych indeksów.

W piątek na naszym twiterze pokazywałem, że formacja odwrotu trendu na spadkowy nadal jest w grze jeśli chodzi o AT. Dziś nie odmówię sobie by dodać do tego obrazu, że moim zdaniem działania Cathie Wood stały się dodatkowym czynnikiem ryzyka w tej układance.

Wraz ze spadkiem NASDAQ zarządzane przez nią ETFy również straciły sporo na wartości. Tak wygląda wykres flagowego ETF ARK Innowacje na tle Tesla, czyli największej pozycji w portfelu, w idealnej wręcz korelacji:

Te ETFy ze stajni ARK stały się przebojem covidowej epoki, a niemal każde słowo Cathie Wood, padające w mediach niemal co dzień w obfitości, jest spijane przez rzesze jej zwolenników, którzy chcą słyszeć jako bardzo technologie będą rosnąć, a Tesla osiągnie kosmiczny jak na Muska przystało kurs 3000$ w 2025 roku.

Uczciwie przyznam, że nie przepadam za teorią wiecznej szczęśliwości w jej wykonaniu. Nie to, że brak mi wiary w świetlaną przyszłość nowych technologii, niech rosną nawet do nieba. Ja mam po prostu przesyt marketingowych występów Cathie Wood. Nie jest żadnym prorokiem, za to doskonale wizerunkowo korzysta ze swoich 5 minut. Pompowanie przez nią oczekiwań wydaje mi się niestety pewnym gwałtem na inwestorach.

Po pierwsze

Z takim powierzonym kapitałem staje się powoli nowym czynnikiem ryzyka, a z tego powodu sporo dużych inwestorów albo ucieka z kasą z jej funduszy, albo przestaje inwestować w mniejsze spółki, w których ona wykupuje udziały.

Ryzyko polega na pompowaniu kursów z jednej strony i zagrożeniu dla płynności w przypadku spadków z drugiej. Kiedy fundusz posiada powyżej 10% kapitału spółki, a dopływy środków są mocno zmienne, konieczność wyprzedaży małych spółek może wygenerować niekontrolowaną lawinę podaży, która zmiecie kilku niedoświadczonych inwestorów. Nie pomoże w tym nowa polityka ARK, która przesuwa środki ku średnim spółkom i rozszerza do 30% limity zaangażowania w pojedyncze papiery.

W portfelach ARK znajdują się spółki o wysokim beta, dlatego ostatnie spadki NASDAQ spowodowały dużo większe relatywnie straty w tych ETFach. ARK Innovation stracił 33% od szczytu podczas ostatniej fali, podczas gdy NASDAQ100 tylko ok. 11%. Skoro taka niewielka korekta może zrobić tyle spustoszeń, to ile zrobi solidna korekta lub bessa?

Po drugie 

Innowacje i nowe technologie to oczywiście najbardziej perspektywiczna przyszłość pod każdym względem, w tym zainteresowania inwestorów, a Cathie Wood umiejętnie rozpala związane z tym namiętności, tylko w tym wszystkim abstrahuje od jednej, znaczącej zależności.

Otóż te kosmiczne zwroty nie biorą się z naturalnych cykli gospodarczych. To wynik pandemii, drukowania pieniędzy przez Fed i entuzjazmu tłumu, w którym miliony inwestorów nie mają nawet pojęcia jak to wszystko działa i dlaczego na tym zarabiają. Dlatego czeka ich zimny prysznic, kolejne pękanie baniek (w tym tej bitcoinowej), jakiś czas ochłodzenia i po okresie odwilży pewnie kolejna fala entuzjazmu. Ale przyszłość z pewnością nie będzie zwykłą ekstrapolacją ostatniego trendu silnie wzrostowego w górę.

Po trzecie

Pompowanie oczekiwań wobec kursu Tesli wygląda mało poważnie, co zniechęca do niej inwestorów. Ten kurs 3000 $ wyszedł jej na podstawie żonglowania liczbami w … symulacji Monte Carlo. Nie mam za grosz zaufania do prognozowania przyszłości za pomocą modeli, sam wiem zresztą jak zawodne oczekiwania może generować Monte Carlo. Nie chodzi przy tym jedynie o same prognozy, ale publicznie okazywanie prawdy objawionej za ich pomocą bez odniesienia do realiów.

Niech sobie nawet Tesla te 3000 $ kosztuje, powiązania z fair value już dawno przestały mieć tutaj znaczenie, bo „tym razem jest inaczej”. Ja po prostu mam dziwne przekonanie, na podstawie ćwierć wieku w tej branży, że za jakiś czas z tych objawień zostaną tylko szczątki i trochę zdziesiątkowanych rachunków inwestycyjnych. Ale wszystkim życzę, żeby to moje obawy były nieuprawnione.

—kat—

1 Komentarz

  1. GZalewski

    NIesłychana była fala popularności na poczatku roku. Wszędzie padały teksty o geniuszu zarządzającej. Aż korciło, żeby się zastanowić, czy to początek jakiegoś większego załamania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *