Wall Street ma powody do świętowania, a dokładniej inwestujący na amerykańskim rynku technologicznym, który już w końcówce kwietnia znalazł się na plusie w perspektywie year-to-date. Prawdą jest, iż nie odrobił całości strat związanych z pandemią, ale dolar zainwestowany w Nasdaqa Composite 1 stycznia znów przynosi zyski. I znów przypomina, że będąc w Polsce trzeba jednak szukać swojej szansy na rynkach zagranicznych.

Znacie to z przeszłości. Każdy kryzys ma swoje ofiary i każdy ma swoich zwycięzców. Na każdym kryzysie ktoś traci, ale też ktoś zarabia. Jedni bankrutują, a inni przejmują bankrutów. Jedni tracą udział w rynku, a inni zajmują ich miejsce. Tak samo jest z inwestycjami. Są miejsca lepsze i gorsze, w których warto być w fazie kryzysu i lepsze i gorsze w okresie pokryzysowym. Niestety, w każdej z tych konkurencji GPW znów lokuje się jako miejsce złe w kryzysie i słabe w świecie pokryzysowym. Przegrywaliśmy ze światem przed kryzysem, w trakcie kryzysu i wygląda na to, że przegrywamy w świecie pokryzysowym.

Spójrzmy na wykres pięciu indeksów DJIA, Nasdaq Composite, S&P500, DAX i WIG20 w perspektywie pięciu ostatnich miesięcy. Nikt nie zaprzeczy, że wszystkie średnie poruszały się w korelacji. Globalne zatrzymanie zatrzymało wszystkich z jednakową siłą, ale odpowiedzi na poszczególnych rynkach zawierają w sobie istotne różnice. Najmocniej oberwał WIG20, który spadał najszybciej i dotarł najdalej na południe. Pierwszy znalazł dno, ale jak widać po blisko dwóch miesiącach odbicia jest ostatnim do odrabiania strat. W perspektywie year-to-date strata WIG20 wynosi dziś 25 procent. W tym samym czasie DAX traci mniej niż 20 procent, a S&P500 tylko 10 procent.

(źródło: stooq.pl)

Kiedy uzupełnimy te wyliczenia, o kursy walut, to robi się jeszcze większa porażka polskich championów. Para USDPLN zdrożała od 1 stycznia o 11 procent i realnie rzecz biorąc, kiedy zainwestowaliście na starcie roku w Nasdaqa Composite jesteście na mocnym plusie, gdy inni liżą rany. W przypadku S&P500 strata 10 procent (złagodzona kursem USDPLN) przy skali obecnego kryzysu jest zwyczajnie śmieszna. W przypadku inwestycji na rynku niemieckim sytuacja nie wygląda równie dobrze, ale przeszło 7-procentowe umocnienie euro do złotego łagodzi ból spadku DAX-a do ledwie 13 procent. I pozwala spokojniej patrzeć na straty w polskiej części portfela.

Kolejny kryzys – po finansowym z 2008 roku – pokazuje, iż każda inwestycja z Polski na rynku zagranicznym jest swoistą bezpieczną przystań, która chroni przed byciem częścią świata peryferyjnego. Możliwe, iż część analityków i nieco oderwanych od danych lokalnych patriotów będzie chciało wam wmówić, iż jesteśmy rynkiem rozwiniętym, pukamy do G20, radzimy sobie w pandemii lepiej niż inni, ale na poziomie inwestycji pozostajemy mieszkańcami peryferii i mamy obowiązek chronić się w świecie metropolii. Wraca zatem pomysł bycia emigrantem finansowym, który każde umocnienie lokalnych aktywów i waluty wykorzystuje jako szanse do zdywersyfikowania inwestycji przez udział w rynkach zagranicznych.

3 Komentarzy

  1. Andres

    Ile jest spółek SP w WIG20? Ile w S&P500? Ile w DAX? To są przyczyny tego stanu rzeczy. Oczywiście nie jedyne.

    1. Tommip

      Ile panstwowych spolek jest w swigu? Ile w midwigu? O ile one spadly od 2017r?

      Ta slabosc jest az wrecz komiczna.Zachod wycenia polske jako najbardziej niebespieczny rynek swiata.Wycena msci poland dzielnie walczy o miamo najgorszego rynku swiata pandemii z turcja i grecja.W20 wrocil do poziomow z…1997r.

      Sytuacja polskiego inwestora jest zupelnie rozpaczliwa:
      – sprzedac akcje tracac 30%?
      – moze je kupic i patrzec jak traca nawet gdy wszystko obok rosnie
      – trzymac na lokacie z 0 procent i tracic 4 % inflacji
      – kupic dolara na szczytach i ulokowac to na szczytach wall street
      – kupic nieruchomosci na szczytach

      Tragedia totalna

  2. Alek

    Dokładnie nasz indeks jest ok na lata 90 ale już dawno nie jest reprezentatywny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.