Zwycięskie spółki i katastroficzne spadki

Obserwatorzy rynku akcyjnego w Warszawie zwrócili uwagę w ostatnim czasie na spółkę CCC. Przecena akcji spółki z początku tygodnia sprowadziła kurs w pobliże poziomu 100 zł i część komentatorów zaczęła się zastanawiać czy kurs wróci na poziomy dwucyfrowe po ponad sześciu latach przerwy.

Jeszcze na początku 2018 roku kurs CCC poprawiał historyczne maksima na poziomach powyżej 300 zł za akcję. Sama spółka podawana była jako przykład zwycięskiej dużej spółki z GPW, która przyniosła inwestorom czterocyfrowe stopy zwrotu. Regularnie pojawiała się rankingach najlepszych inwestycji na GPW i w artykułach przedstawiających spółki, na których inwestorzy mogli najwięcej zarobić. Przy uwzględnieniu dywidend, stopa zwrotu z akcji CCC od debiutu w grudniu 2004 roku do historycznego szczytu w styczniu 2018 roku, wyniosła niemal 3700%.

Od historycznego szczytu do dzisiejszego zamknięcia akcje CCC (z uwzględnieniem dywidend) straciły około 65%. CCC jest więc bardzo blisko wejścia w katastroficzny spadek definiowany jako spadek przynajmniej o 70% bez istotnego odbicia, którego brak zostawia inwestora przynajmniej z 60% stratą. Oczywiście o katastroficznym spadku, zgodnym z definicją będzie dopiero można mówić jeśli w okresie najbliższych kilku lat kurs akcji CCC nie wejdzie w trend wzrostowy. Jednocześnie CCC cały czasz można zaliczyć do zwycięskich spółek: stopa zwrotu od debiutu jest czterocyfrowa i przekracza 1200% (z uwzględnieniem dywidend).

Nie jest łatwo w zwięzły sposób przedstawić fundamentalne czynniki, które mogły wpłynąć na zmianę nastawienia inwestorów do CCC. Kluczowy moim zdaniem czynnik trafnie ujęli analitycy DM BOŚ z rekomendacji z lipca 2019 roku. Napisali: Wygląda na to, że restrukturyzacja grupy to proces trudniejszy i trwający dłużej niż przewidywano na początku każdego kolejnego przejęcia. Polityka akwizycyjna to tylko jedna z dziedzin, w której spółka mierzy się ze sporymi wyzwaniami. Długą ich listę przedstawiła w wypowiedzi dla PAP (po publikacji przez CCC raportu za 3Q 2019) analityczka Maria Mickiewicz z Pekao Investment Banking:

  • praca nad asortymentem
  • restrukturyzacja w KVAG i Gino Rossi
  • wysokie poziomy zapasów i zadłużenia
  • problemy w niemieckiej spółce HR Group
  • problemy w szwajcarskiej spółce Karl Vögele i jej ewentualna sprzedaż
  • sprzedaż kolekcji jesiennej

O ile można wymienić wiele czynników, które mogły wpłynąć na to, że w porównaniu z początkiem 2018 roku diametralnie zmieniło się nastawienie inwestorów do biznesowych perspektyw CCC to należy zauważyć, że w spółce nie wydarzyła się żadna katastrofa. Zarząd CCC zapewne uplasowałby się wysoko w rankingu jakości zarządów spółek z GPW, podobnie jak Dariusz Miłek w rankingu głównych akcjonariuszy. Mimo tego kurs spółki zbliża się do granicy katastroficznych spadków.

Nie jest celem Blogów Bossy analizowanie tego jaką część tych negatywnych informacji uwzględnił już kurs spółki. Na tego rodzaju pytania odpowiada dział analiz DM BOŚ. Zwróciłem uwagę na CCC bo zachowanie kursu spółki świetnie pokazuje jedno z wyzwań stojące przed inwestorami koncentrującymi się na wykorzystaniu fenomenu zwycięskich spółek. Pierwsze wyzwanie dotyczy tego, że ex ante bardzo trudno jest zidentyfikować takie spółki (ten problem staje się wyjątkowo dotkliwy w skoncentrowanym portfelu, w którym identyfikacja przyszłych zwycięzców musi być na wysokim poziomie). Drugie wyzwanie związane jest ze zmiennością notowań takich spółek, która sprawia, że trudne jest utrzymanie ich w portfelu. Trzecie wyzwanie wynika z faktu, że także zwycięskie spółki mogą wejść w długoterminowy trend spadkowy.

Wspomniany trend spadkowy może być na tyle dotkliwy, że spółka może stracić status zwycięskiej spółki. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku innej firmy z GPW, która zwróciła ostatnio moją uwagę. Chodzi o Medicalgorithmics. Ta spółka także regularnie pojawiała się w rankingu najlepszych inwestycji na warszawskiej giełdzie. Ujmowano ją także w zestawieniach największych sukcesów NewConnect bo to na alternatywnym rynku rozpoczynała obecność na rynku giełdowym.

Stopa zwrotu od debiutu w listopadzie 2011 do historycznego szczytu w lutym 2017 roku wyniosła z uwzględnieniem dywidend prawie 1700%. To wystarczająco dużo by rozpalić wyobraźnię niejednego inwestora. Od wspomnianego szczytu kurs spółki spadł jednak o 92%. Stopa zwrotu od debiutu na NewConnect wynosi obecnie zaledwie 37%.

W przypadku Medicalgorithmics łatwiej jest określić przyczyny drastycznej zmiany nastawienia inwestorów: problemy na kluczowym dla spółki rynku amerykańskim. Od wielu kwartałów spółka nie jest w stanie zwiększyć sprzedaży (zarówno wolumenu jak i wartości). Przestała być postrzegana jako perspektywiczna spółka wzrostowa. W ostatnim czasie nastąpiła też konieczność zmiany modelu biznesowego w USA co w krótkim terminie obniża zarówno przychody jak i rentowność.

Medicalgorithmics objęty jest Programem Wsparcia Pokrycia Analitycznego. Rekomendacja Pekao Investment Banking z lipca 2019 przybliża wyzwania stojące przed spółką. Ilościowym podsumowaniem problemów Medicalgorithmics jest spadek zysku na akcję z 7 zł w 2017 roku do 4 zł w 2018 i prognozowanej straty 0,1 zł w 2019 roku. Według prognoz ze wspomnianej rekomendacji spółka ma zanotować stratę także w 2020 i 2021 roku.

Zarówno CCC jak i Medicalgorithmics pokazują więc, że by w pełni wykorzystać fenomen zwycięskich spółek z czterocyfrowymi stopami zwrotu trzeba nie tylko je zidentyfikować i utrzymać je w portfelu w obliczu wysokiej zmienności ale także trafnie zidentyfikować moment trwałego pogorszenia ich perspektyw biznesowych. Nie można się przy tym pomylić. Błąd pierwszego rodzaju naraża inwestora na katastroficzne spadki. Błąd drugiego rodzaju naraża inwestora na zbyt szybkie pozbycie się z portfela zwycięskiej spółki. Wbrew krzykliwym nagłówkom w mediach biznesowych uzyskanie czterocyfrowych stóp zwrotu z inwestycji nie jest łatwym zadaniem.

7 Komentarzy

  1. olo

    Brakuję w tym tekscie chociażby określenie predyspozycji do bycia spółką zwycieską – kryteria ,jakie według Ciebie powinna taka spółka spełniać.

    1. trystero (Post autora)

      @ olo

      Definicja jest wrzucona w jeden z akapitów i opiera się tylko na stopach zwrotu. Zwycięska spółka to przynajmniej tenbagger czyli spółka, która mnoży inwestycję inwestora przynajmniej razy 10.

  2. olo

    OK to rozumiem ,ale bardziej mi chodziło jak znależć na początku trendu taką spółkę :)co brać pod uwagę krótko mówiąc jak ją wyczaić na samym początku kiedy stopa zwrotu jest np.50%a nie już 1000%.

    1. trystero (Post autora)

      @ olo

      W tym rzecz, że nie sądzę by na indywidualnym, jakościowym poziomie było to możliwe. Dajesz mi listę 100 spółek, ja dogłębnie je analizuje i identyfikuje 6 przyszłych super-wygranych. Nie sądzę by to było realne. Nawet VC tego nie potrafią.

      Myślę, że mogą istnieć ilościowe sposoby na zwiększenie szans: powiedzmy jeśli na rynku jest 7% super-wygranych to stosując jakieś filtry można stworzyć portfel z 10% procent super-wygranych. To wydaje się mi bardziej realne niż opcja pierwsza co nie znaczy, że znam te filtry 🙂

      1. Olo

        Dla mnie takimi wygranym są np. Lpp cdr kruk ccc brs eurocash wszystkie te spółki oprócz Kruka awansowały do w 20 a niedawno Dino które ma szansę dołączyć do zacnego grona w przyszłości zwracam też uwagę na amrest playway i tsgames oraz celon.

  3. _dorota

    "jak znależć na początku trendu taką spółkę (…) jak ją wyczaić na samym początku"

    Rozczuliło mnie to pytanie, bo to jak poszukiwanie świętego Graala 🙂 No ale w zasadzie czym innym ja się zajmuję, więc na bok heheszki.

    Ex post zauważyłabym dwie prawidłowości.

    1. Spółka, która uczestniczy w nowo powstającej dziedzinie gospodarki (lub ją nawet buduje). Ciśnie się na usta przypadek CDR – polscy twórcy gier weszli w perspektywiczną, ogromną niszę i praktycznie stali się jej liderami. Rozpędzanie się tego biznesu współgrało z rozpędzaniem się kursu. Ale tu trzeba zauważyć, że właściwie całe FAANG zadziałało w ten sposób.

    Trudność: trzeba śledzić trendy gospodarcze. Także (a może przede wszystkim) to, co powstaje nowego. To wymaga wysoko ponadprzeciętnej wiedzy i wynikającego z niej ponadstandardowego "wyczucia", co może zagrać w przyszłości. Przy czym: nie oceniamy samego pomysłu, tylko jego możliwą skalę implementacji, globalnie. W przykładzie CDR – nawet jeśli przemysł gier wydaje nam się skalibrowany na idiotów zabijających swój czas, to oceniamy jego potencjał sprzedażowy.

    2. Zauważcie pewien interesujący wzorzec techniczny. Spółki których szukamy często zyskują po odwróceniu silnego trendu spadkowego (co najmniej średnioterminowego). W przełożeniu na fundamenty odzwierciedla to sytuację spółki mało rentownej lub nawet w sporych kłopotach, przełamanych dzięki jakiejś istotniejszej zmianie warunków prowadzenia biznesu. Tym "game changerem" mogą być różne czynniki, my obserwujemy ich odzwierciedlenie techniczne, w kursie. Jeśli towarzyszy temu istotniejsze zwiększenie obrotów, to potwierdza, że może faktycznie wystąpił game changer.

    Trudność: polega na prawidłowym odseparowaniu zwykłego odbicia po silnym wyprzedaniu od istotnych zmian perspektyw konkretnego biznesu. Obroty są pewną wskazówką.

    Obecnie widzę taki wzorzec w JSW. Wieloletni wykres jest taki, że może się przyśnić 🙂 (disclaimer: zaczynam kupować, to płynna spółka, więc bez problemu).

    1. olo

      Zgadzam się że obroty to wyznacznik że jest zainteresowanie wiekszego kapitału jednak niekoniecznie jak dla mnie mui być to zdołowana firma -Lpp po wejsciu na Gpw nigdy nie było taniej niż w ofercie publicznej-skalowanie i model biznesu oraz własciciel firmy to biorę pod uwagę oraz perspektywy wejscia do Wig 20.
      Jeżeli chodzi o rozczulenie nie mam takiego problemu zwłaszcza jak kupowałem Dino po debiucie które będzie się kisić na ike i ikze dopóki wlascicielem jest Biernacki a prezesem Piduch 🙂 nie wiem czy to złoty gral czas pokaże i wtedy się pośmiejemy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.