Priorytety i skróty decyzyjne

Niedawno anglojęzyczne media biznesowe w krzykliwy sposób raportowały wyniki analizy badania opinii publicznej w USA, które skupia się na sposobie wykorzystania czasu. Jeden z nagłówków brzmiał tak: Amerykanie poświęcają 7000% więcej czasu na oglądanie telewizji niż na zarządzanie swoimi finansami.

Zakładam, że w opinii redaktora MarketWatch 7000% wyglądało bardziej doniośle niż 70 razy. Analiza opierała się na danych z rządowego programu American Time Use Survey. Wynika z niej, że przeciętnie na zarządzanie swoimi finansami (tworzenie budżetu domowego, zarządzanie oszczędnościami, inwestycje) Amerykanie spędzają nieco ponad godzinę w miesiącu (72 minuty). Na oglądanie telewizji poświęcają ponad 85 godzin (co daje trzy godzinny dziennie).

Tego rodzaju dane są obarczone sporą niepewnością (jak wszystkie dane oparte na odpowiedziach uczestników badania) ale w mojej opinii dobrze oddają “czasowe” priorytety współczesnych ludzi. Omawiając przypadki oszustw finansowych oraz trudne do wyjaśnienia decyzje podejmowane przez inwestorów sugerowałem na Blogach Bossy, że dużo ludzi więcej uwagi poświęca wyborze nowego elektronicznego gadżetu niż wyborze aktywów do portfela inwestycyjnego.

Z drugiej strony wielu ludzi jest albo instytucjonalnie albo społecznie zmuszonych do podejmowania decyzji dotyczących oszczędzania i inwestowania. Taka sytuacja pozwala zakładać, że będą używać skrótów decyzyjnych. Skróty decyzyjne pozwolą im dokonać wyboru przy zaangażowaniu relatywnie niewielkich zasobów czasu oraz sił intelektualnych i emocjonalnych.

Skróty decyzyjne są narzędziem. Mogą być bardzo przydatne. Jak każde narzędzie mogą też zostać źle dobrane i wtedy mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. W świecie akademii skróty decyzyjne utożsamia się czasem ze skrzywieniami. Paul Kedrosky zwrócił niedawno uwagę na badanie omawiające jeden z takich skrótów decyzyjnych w wyborze opcji inwestycyjnych.

Thomas Doellman, Jennifer Itzkowitz, Jesse Itzkowitz i Sabuhi Sardarli zbadali czy pierwsza litera nazwy funduszu, która determinuje jego pozycję (czy będzie na górze czy na dole) na liście dostępnych opcji dla uczestników programu emerytalnego wpływa w jakiś sposób na decyzje uczestników. Autorzy wzięli pod uwagę 6 800 amerykańskich korporacyjnych programów (planów) emerytalnych. Baza danych pochodziła z 2007 roku. Przeciętny program w bazie miał 32 mln USD aktywów i oferował 20 funduszy inwestycyjnych. W większości programów fundusze były podzielone na kategorie obejmujące różne klasy aktywów. Największy wybór funduszy, przeciętnie 10, był w kategorii amerykańskich akcji i to na tej kategorii skupili się badacze poszukujący skrzywienia alfabetycznego.

Badacze uwzględnili w swojej analizie inne czynniki, które wpływają lub mogą wpływać na decyzję o wyborze funduszu: stopy zwrotu funduszu, poziom opłat, firmę inwestycyjną zarządzającą funduszem, rating Morningstar, popularność funduszu. Jak duży jest efekt skrzywienia alfabetycznego? Autorzy ilustrują siłę efektu przykładem: gdyby fundusz zmienił swoją nazwę tak by w planie emerytalnym przenieść się z miejsca na samym dole listy na miejsce na samej górze listy to alokowane w nim środki zwiększyłyby się o 18%.

Za Doellman, Itzkowitz, Itzkowitz i Sardarli

Autorzy badania sprawdzili jeszcze dwie istotne sprawy. Zbadali czy poziom złożoności programu emerytalnego wpływa na siłę skrzywienia alfabetycznego. Okazało się, że z im większym i bardziej złożonym wyborem musieli się zmagać uczestnicy programu emerytalnego tym mocniejszy był efekt skrzywienia alfabetycznego. Zauważyli jednak, że efekt istnieje nawet jeśli wybór jest ograniczony (mniej niż 10 opcji).

Badacze sprawdzili także czy zaawansowanie programu emerytalnego (prestiżowy administrator, wysoka wartość aktywów) obniża skrzywienie alfabetyczne. Wyszli z założenia, że większe zasoby na przykład na działalność edukacyjną mogą wpłynąć na zmniejszenie skrzywienia alfabetycznego. Założenie okazało się błędne. Co ciekawe, wpływu na skrzywienie alfabetyczne nie miała także charakterystyka zawodowa uczestników programu emerytalnego. Efekt występował w programach skierowanych do pracowników fizycznych i profesjonalistów, w tym zatrudnionych w sektorze finansowym.

Fascynującym wynikiem analizy skrzywienia alfabetycznego w decyzjach uczestników programów emerytalnych jest sugestia, że używany przez uczestników skrót decyzyjny nie ma negatywnych skutków. Nie ma istotnych różnic pomiędzy funduszami znajdującymi się na początku i na końcu listy. Można sobie wyobrazić sortowanie listy na podstawie ostatnio osiągniętych stóp zwrotu, które nie są skutecznym kryterium wyboru funduszy, które miałoby dużo gorsze konsekwencje niż porządek alfabetyczny. Z drugiej strony można sobie wyobrazić sortowanie oparte o poziom opłat, który jest skutecznym kryterium wyboru funduszy.

Powyższe rozważania są silnym argumentem za bardzo szerokim definiowaniem optymalnej strategii inwestycyjnej. Co mam przez to na myśli? Większość osób nie chce i nie będzie poświęcać sporo czasu na zarządzanie finansami osobistymi nie mówiąc o przemyślanym planowaniu i egzekwowaniu strategii inwestycyjnej. Jeśli będą nakłonione do podjęcia decyzji, na przykład poprzez konieczność wyboru funduszu w programie emerytalnym, to posłużą się jakimś prostym skrótem. Na przykład zdecydują jaką kategorię funduszu wybrać a następnie wybiorą pierwszy funduszu z tej kategorii na liście. Jeśli lista będzie ułożona alfabetycznie to będzie to fundusz z pierwszą literą nazwy znajdującą się blisko początku alfabetu.

Przy wyborze podejścia do oszczędzania i strategii inwestycyjnej należy brać pod uwagę tę nieprzyjemną rzeczywistość: dużą część ludzi kwestie finansowe nudzą, duża część ludzi nie lubi podejmować decyzji. Te dwa ograniczenia sprawiają, że proste, zautomatyzowane, mało czasochłonne podejścia do oszczędzania i inwestowania w ostatecznych rozrachunku mogą się okazać lepsze niż podejścia bardziej złożone, wymagające uwagi i czasu nawet jeśli czyste historyczne wyniki finansowe są wyższe dla bardziej zaawansowanych strategii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.