Analitykom technicznym pod rozwagę, część 8

Co i w zasadzie jak w Analizie technicznej działa? Na to pytanie poszukam odpowiedzi w tym i kolejnych wpisach

No bo przecież czy istnieje ważniejsza kwestia w tym właśnie temacie? A skoro wszystko zaczęło się w tym cyklu od głosów, że „AT nie działa”, i wielu traderów się z tym stwierdzeniem nie zgodzi, to spróbujmy ustalić gdzie skuteczności i w jaki sposób poszukać. Wykorzystam do tego celu zarówno własne doświadczenia jak i wiedzę zawartą w poprzednich częściach tego cyklu.

Kryterium wyjściowym tych prezentacji niech będzie wypełnianie celów, które AT ma realizować, a które wymieniałem już wcześniej i użyję ponownie jako podrozdziałów.

1. Prognozowanie

W teorii finansów w zasadzie całość inwestowania giełdowego opiera się na prognozowaniu (ang. predicting, ewentualnie forecasting), czyli na naukowych metodach przewidywania przyszłych zwrotów w systematyczny sposób. Chcąc, nie chcąc i tak wracamy więc do nauki ponieważ i AT stawia się właśnie zadania prognozowania przyszłych fluktuacji cenowych. Jak pisałem w odcinku poświęconym AT jako nauce, naukowe metody dążą do tego, by nie tylko objaśnić świat za pomocą testowanych hipotez, ale w kolejnej fazie używa się ich właśnie pragmatycznie, czyli do prognozowania.

W Analizie technicznej zakłada się, że tutaj raczej nie prognozuje się, a jedynie REAGUJE na zmiany cen. Ale istnieje przecież w jej obrębie działanie nakierowane typowo na określanie przyszłych kierunków ruchu cen, choćby w przemyśle analitycznym. Przejęli je również w takiej formie inwestorzy, próbujący odgadnąć nadchodzące trendy i w nich się pozycjonować.

Specyfika prognozowania w AT:

– wystarczy sama znajomość narzędzi technicznych i sposób ich działania (zmiana trendu, kontynuacja trendu, wyprzedzanie zmiany trendu),

– nie bierze się pod uwagę kwestii zarządzania ryzykiem, prognoza ma zasadniczo pomóc zbudować nastawienie do rynku inwestorowi albo wykazać się analitykowi,

– znaczenie ma trafność prognoz, zyskowność jest tu sprawą wtórną, zwykle nie sprawdzaną,

– ponieważ używa się przede wszystkim podstawowych narzędzi typu formacje, linie trendu, wsparcia/opory, a więc dość subiektywnych z natury, dlatego testy skuteczności na danych historycznych mają ograniczoną wartość informacyjną,

– lepszą metodą weryfikacji jest w związku z tym eksperyment w czasie rzeczywistym, czyli dokonywanie bieżących prognoz i ocena ich sprawdzalności, i tak właśnie powinno się również weryfikować analityków, którzy tym się zajmują,

– rzadko bierze się pod uwagę formalną wielkość zasięgów prognozowanych ruchów, co zakłóca rzeczywistą skuteczność oceny prognoz i prognozujących; trzeba bowiem przyjąć dla celów weryfikacji jakąś metrykę i może ją stanowić właśnie minimalny zakres prognozowanego ruchu; w tym celu najczęściej używa się w pracach opartych na metodach naukowych zdefiniowanych okresów czasowych, czyli sprawdza trafność ruchów dzień po, tydzień po, miesiąc po, wraz z częstotliwością tych trafień.

Zalety prognozowania przy pomocy AT:

– brak konieczności budowania złożonych modeli predykcyjnych, tak jak w nauce się to zwykle robi,

– w miarę prosty, zrozumiały i bogaty zestaw narzędzi prognostycznych,

– niewymagana systematyczność, rygor,

– dozwolona subiektywność, otwartość na interpretacje, usprawnienia, wnoszenie własnych pomysłów,

– atrakcyjność w sensie budowania własnego poczucia wartości i samouznania,

– heurystyczne podejście – oparcie bardziej na doświadczeniu, umiejętnościach niż naukowych metodach.

Wady:

– dość wątpliwa, mimo wszystko, trafność i skuteczność; trafność prognoz naukowymi metodami na poziomie 95% to pewnego rodzaju minimum, w AT osiągnięcie takiego wyniku to raczej mrzonka,

– mało dowodów i testów skuteczności, które mogą służyć edukacji i ocenie,

– brak typowej w nauce systematyczności, co wystawia prognozowanie na spore obciążenie losowością wyniku; kiedy raz się używa formacji, innym razem linii trendu, albo prognoz nie dokonuje się w sposób ciągły, najbardziej prawdopodobna przesłanka dla uzyskania wysokiej skuteczności to szczęśliwy traf,

– prognozowanie mocno wiąże ego, tym mocniej, im prognozy stawiane są publicznie; dla ochrony ego, dążenie do racji przeważa nad racjonalnym działaniem zmierzającym do zysku, co prowadzi do błędów (uśrednianie, nadmierne ryzyko, brak stopów itd.)

– spore znaczenie wykrzywiające osobistego nastawienia (tzw. personal bias); jakość prognozy, sposób doboru narzędzi i interpretacje mogą zostać nieco zaburzone przez czynniki typu: emocje, posiadana pozycja, autorytet, naciski z zewnątrz, manipulacja itd.

– AT nie nadaje się do prognozowania wszystkich ruchów, szczególnie zdarzeń nagłych, które drastycznie mogą zmienić kierunek ruchu rynku, typu zamachy terrorystyczne.

Trzeba mimo to spytać, czy prognozowanie za pomocą AT „działa”? Otóż tak, ale niekoniecznie w sensie uzyskiwania zyskowności na rynku. Dobre prognozowanie nie równa się jeszcze zarabianiu, może być natomiast do niego wstępem. Prognozowanie techniczne, jeśli już, to działa w celach nieco drugorzędnych, typu:

– opracowanie analiz publicznych czy rekomendacji,

– ogólne planowanie inwestycji długoterminowych lub średnioterminowych

– działalność publicystyczna,

– działalność komercyjna typu newslettery, szkolenia,

– kreowanie wizerunku,

– współzawodnictwo

– trening intelektualny

Prace naukowe dowodzą, że najlepszym polem do popisu w tej mierze jest rynek akcji podczas hossy, ale to akurat nie jest specjalnie odkrywczym stwierdzeniem.

PORADY:

  • Pomimo wszystkich słabości prognozowania, szczególnie opartego na subiektywnej, intuicyjnej AT, spróbuj zweryfikować na danych wstecznych działanie wybranych narzędzi i oprzeć się tylko na tych, które pokażą największą trafność i/lub największe zasięgi powstałe w wyniku prognoz; okazuje się bowiem, że część narzędzi technicznych działa w sposób wręcz przeciwny od deklarowanego w literaturze (sprawdzał to m.in Bulkowski), inna część ma skuteczność jedynie pozorną, na poziomie losowym.
  • Odseparuj swoje ego od prognozowania w jak największym stopniu, to kwestia treningu, doświadczenia i zdrowej samoświadomości; w przeciwnym wypadku pogoń za posiadaniem racji staje się ważniejsza niż racjonalne podejście.
  • Nie traktuj publicznych analiz prognostycznych czy konkursów prognozowania jako wiarygodnych wyznaczników drogi do zyskiwania za pomocą AT! Dopiero zarządzanie ryzykiem w momencie, gdy prognoza się nie sprawdza, jest miarą profesjonalnego podejścia.
  • Prognozowanie w inwestowaniu to WYŁĄCZNIE gra prawdopodobieństw! Naucz się myśleć i operować kategoriami szans i miej plan na każdą nietrafioną prognozę.
  • Przemyśl swoje metody i strategie pod kątem skali i znaczenia w nich prognozowania. Może to tam tkwią jakieś źródła nieskuteczności. Nie ma w prognozowaniu nic niestosownego, pod warunkiem, że odpowiednie proporcje energii wkłada się jednocześnie w zarządzanie ryzykiem i emocjami.
  • Miej świadomość, że legendarni traderzy techniczni nie osiągali zysków dzięki prognozowaniu, oni się wręcz od niego odżegnywali, ponieważ łatwo można stracić dzięki temu reputację.

CDN

—kat—

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.