Wykres dnia: strategia poszukiwania większego głupka

W środę spółka Johnson & Johnson ogłosiła podpisanie umowy w sprawie przejęcia firmy Auris Health w transakcji wartej co najmniej 3,4 mld USD. Auris Health nie jest notowany na giełdzie. Zajmuje się tworzeniem robotów wykorzystywanych w medycynie, głównie w diagnostyce i terapii nowotworu płuc.

W tym samym dniu akcje notowanej na Nasdaq spółki Auris Medical Holding AG drożały w trakcie sesji nawet o 30% a dzień zakończyły 10% wzrostem. Auris Medical Holding AG jest szwajcarską firmą medyczną działającą w dziedzinie otorynolaryngologii. Ma łatwy do zapamiętania ticker: EARS. Jest tzw. microcapem – jej kapitalizacja to około 12 mln USD. W zakresie cenowym od 39 centów do 47 centów wolumen na środowej sesji wyniósł niemal 12 mln akcji (na 36 mln wszystkich akcji).

Co ciekawe, nie była to pierwsza taka dziwna sesja na akcjach EARS. Kilka tygodni wcześniej gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o możliwym przyjęciu Auris Health przez Johnson & Johnson akcje EARS rozpoczęły sesję 30% wzrostem. Sesję zakończyły ponad 10% wzrostem przy wysokim wolumenie. Wykres dnia to zachowanie kursu EARS w ostatnich kilku miesiącach. Zaznaczyłem reakcję kursu na informację o przejęciu kompletnie innej spółki o podobnej nazwie:

Za Yahoo Finance

Media finansowe, w tym blogi finansowe, mają słabość do tego typu historii. Z reguły są one pretekstem do rozważań o tym czy rynek naprawdę jest efektywny jak postuluje to popularna akademicka teoria. Takie historie wykorzystywane są także w czymś w rodzaju medialnych sesji terapeutycznych, w których nie-inwestorzy wyśmiewają się z lekkomyślności inwestorów.

Przypadek EARS nie jest pierwszą i ostatnią historią, w której akcje spółki gwałtownie rosną lub spadają ponieważ jej nazwa albo ticker są podobne do nazwy lub tickera spółki, o której opublikowano ważną, cenotwórczą informację. Kilka lat temu media finansowe opisywały przypadek spółki Nestor Inc. notowanej na rynku pozagiełdowym. Nestor Inc. miał ticker NEST. Po ogłoszeniu przez Google przejęcia firmy Nest Labs kurs spółki Nestor wystrzelił o 1900%. Nestor Inc. był jednak typową spółką śmieciową. Wspomniany rajd wyniósł kapitalizację spółki do 1,2 mln USD (a więc przed rajdem wynosiła około 60 tysięcy USD).

Nie mam wątpliwości, że w takich przypadkach może dochodzić do pomyłki. Każdy doświadczony inwestor ma w swojej historii błędnie złożone zlecenia albo źle zinterpretowane komunikaty giełdowe. Pamiętam, że kilka lat temu kupiłem akcje spółki z GPW po informacji w systemie ESPI o wysokiej dywidendzie i dopiero po kilku minutach zorientowałem się, że zdecydowana większość tej dywidendy została już wypłacona kilka miesięcy wcześniej w formie zaliczki. Tak więc komunikat nie był cenotwórczy. Uważam się, za bardzo ostrożnego inwestora i dlatego nie mam żadnych problemów uwierzyć w to, że mniej ostrożni inwestorzy mogą pomylić nazwy spółek.

Z drugiej strony, jeśli inwestorzy są świadomi tego, że na rynku dochodzi do tego typu pomyłek to należy oczekiwać, że część inwestorów będzie zawierać transakcje w oczekiwaniu na wspomniane pomyłki. Można przypuszczać, że w 30% rajdzie na akcjach EARS brali udział inwestorzy, którzy wiedzieli, że Johnson & Johnson przejmuje kompletnie inną firmę. Sądzili, że będą mogli odsprzedać kupione na niższych poziomach akcje inwestorom, którzy popełnią pomyłkę. Można sobie nawet wyobrazić scenariusz, w którym większość uczestników rajdu zdaje sobie sprawę, że nie jest on oparty na jakichkolwiek fundamentach lecz uczestniczy w nim w przekonaniu, że znajdą się więksi głupcy, którzy odkupią od nich akcje na wyższych poziomach.

Kilka spółek z NewConnect ma w zwyczaju informować w bardzo entuzjastycznym tonie o listach intencyjnych albo standardowych umowach partnerskich z globalnymi spółki z branży IT. Bardzo często takie komunikaty poprzedzają relatywnie krótkie ale gwałtowne rajdy na akcjach tych spółek. Być może część inwestorów kupuje wtedy akcje bo źle interpretuje komunikaty spółek i przykłada zbyt wielką wagę do entuzjastycznych zapowiedzi zarządów. Należy jednak założyć, że część uczestników takich rajdów jest świadoma faktu, że nie opierają się one na cenotwórczych informacjach i uczestniczy w nich z myślą o znalezieniu większego głupka. Co czyni wyciągnięcie lekcji z dzisiejszych rozważań bardzo prostym zadaniem: nie dajmy się złapać jako więksi głupcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.