Przypadkiem dziś rano miałem okazję słuchać Radia Zet. Jeszcze raz powtórzę dla pewności – Radio Zet – bo o tym będzie ta notka.

Właśnie czytano poranne wiadomości i poinformowano o zmasowanym ataku hakerskim w Europie. Chodzi o ransomware Petya szyfrujący zawartość dysków twardych i domagający się okupu dla twórców wirusa w zamian za odblokowanie danych. Dziennikarska informacja była…

Nie wiem jak to nawet określić – kuriozalna, zabawna, absurdalna. A może po prostu nikomu nie potrzebna.

Najistotniejsza wiadomość, że atak dotyczył również komputerów polskich firm wyglądała bowiem następująco: „zaatakowana została duża firma transportowa, przedsiębiorstwo zajmujące się handlem częściami dla samochodów oraz inne firmy”.

O godzinie 22:32, 27 czerwca, czyli wczoraj spółka Inter Cars opublikowała oficjalny komunikat

Zarząd spółki Inter Cars S.A. („Spółka”) informuje, że w dniu dzisiejszym w wyniku zakłócenia funkcjonowania systemów teleinformatycznych Grupy Kapitałowej Inter Cars S.A. nastąpiła przerwa w działaniu systemów sprzedażowych Spółki i jej podmiotów zależnych. Aktualnie trwają prace zmierzające do ustalenia zakresu problemu oraz przywrócenia funkcjonalności systemów.
Przerwa w działaniu systemów teleinformatycznych Grupy Kapitałowej Inter Cars S.A. została najprawdopodobniej spowodowana międzynarodowym atakiem hakerskim, o którym informowały dzisiaj rządy niektórych państw oraz światowe środki masowego przekazu. Spółka poinformowała o sprawie polskie organy ścigania.

Jak widać, nie jest to jakaś tajna informacja, do której trzeba specjalnie docierać, ukrywać informatorów i sam podmiot wiadomości.

W nie tak dawnych czasach dziennikarstwa, mój redaktor naczelny uczył mnie, że w informacji powinny się znaleźć następujące elementy: co, kto, gdzie i kiedy. To co zrobiło radio Zet jest absolutnie nieprzydatne dla nikogo – dla inwestorów, którzy po tej notce będą się zastanawiali, które spółki doświadczyły ataku. Dla kontrahentów, którzy mogą przynajmniej usłyszeć, że coś się stało, dla klientów, którzy nie będą zdziwieni, gdy trafią na martwe strony internetowe i w wielu, wielu innych przypadkach. Równie dobrze można było podać, że “celem ataku były liczne podmioty”.

Nie mam pojęcia, dlaczego stacja radiowa zanonimizowała własne informacje. Boją się procesów za rozpowszechnianie negatywnych informacji albo woleliby dostać kasę za reklamę firm wymienianych w informacjach. A może z jakichś jeszcze innych powodów.

W każdym razie jestem zaskoczony i zniesmaczony.

Byłem przypadkowym słuchaczem tej radiostacji. Teraz przynajmniej wiem, dlaczego nie warto.

Więcej informacji na temat ransomware Petya (z nazwami) na niebezpiecznik.pl

[Głosów:14    Średnia:3.6/5]

3 Komentarzy

  1. malll

    Ja stawiam na to, że przyczyną jest odwoływanie się do wyobrażenia o firmach a nie do faktów. I tak:
    – zła informacja dla inwestorów może popsuć obraz firmy w ich oczach;
    – zła informacja dla kontrahentów może popsuć obraz firmy w ich oczach.
    Więc lepiej tego nie robić. Ostatecznie fakty, zwłaszcza niewygodne, to ostatnie co chcą usłyszeć polskie firmy 😀

  2. pak

    a ja obstawiam ze może to po prostu zagonienie ogólne i pospiech – cos tam trzeba było wrzucić do wiadomości to się wrzuciło asap – kto tam to będzie analizował – trzeba dac jakies wiadomości na szybko coś wyrazistego a potem asap reklamy suplementów i już można muze puszczać…. a w ogole to nie lepiej trójki sobie słuchać? albo chociaż radio maryja – w sensie oczywiście rm jako ciekawostkę przyrodniczą – z tym że po pewnym czasie rm się znudzi raczej z tym się trzeba liczyć…

  3. m.

    "W nie tak dawnych czasach dziennikarstwa, mój redaktor naczelny uczył mnie, że w informacji powinny się znaleźć następujące elementy: co, kto, gdzie i kiedy. "

    A sprawdził Pan informacje w notce o "krachu na walucie Ethereum"?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *