Bardziej jako ciekawostkę i pokazanie pewnych rynkowych tendencji, chciałbym przybliżyć 4 interesujące i mało znane wskaźniki nastrojów.

Wszystkie one są wyliczane co miesiąc i podawane przez Międzynarodowe Centrum ds. Finansów w Yale School of Management. Ich patronem jest profesor Robert J. Shiller, którego zasługi dla rynku giełdowego i finansów behawioralnych długo można by wymieniać, dość wspomnieć jego bestseller sprzed 10 lat: “Irrational Exuberance” (do tej książki postaram się wrócić w przyszłości na blogach).

Wszystkie owe wskaźniki są obliczane i przedstawiane na wykresie dla dwóch grup inwestorów: indywidualnych i instytucji. Różnice w zachowaniach obu są miejscami dość znaczne i potwierdzają pewne obiegowe opinie mówiące, że niekoniecznie inwestorzy instytucjonalni mają lepsze wyczucie rynku.

Oto wszystkie cztery w krótkich opisach:

1. Buy-on-dips Confidence Index

Przetłumaczył bym go jako: Indeks Zaufania do Kupna na Spadkach.

Tworzy się go na podstawie obliczeń uzyskanych z odpowiedzi ankietowej na następujące pytanie:

„Gdyby indeks DOW JONESA spadł jutro o 3% to moim zdaniem kolejnego dnia DOW – wzrośnie (o X%) / spadnie (o Y%) / nie zmieni się / nie mam opinii.”

Indeks jest miarą porównującą ilość odpowiedzi „wzrośnie” na tle trzech pozostałych.

Można go na bieżąco oglądać w tym miejscu.

Najprościej rzecz ujmując pokazuje on wiarę we wzrosty po dużych, jednodniowych spadkach. Po wykresie widać, że inwestorzy indywidualni niemal od początku obecnej hossy przestali ufać w ową zależność gdy instytucje wykazują rosnące, wręcz rekordowe zaufanie w kupno mocnych spadków. Obie grupy jednomyślnie wierzyły w sukces takiej strategii podczas ostatniej bessy.

2. Crash Confidence Index

Indeks Krachu

Wyliczany na podstawie pytania:

„Co myślisz o prawdopodobieństwie katastroficznego krachu rynku akcji w USA, jak ten w 1929 i 1987 roku, w przeciągu następnych 6 miesięcy.”

Indeks pokazuje jaki procent respondentów ocenia prawdopodobieństwo krachu na mniej niż 10%. Obraz na tym wykresie.

W takim razie od początku obecnej hossy rośnie zaufanie, że do takiego krachu nie dojdzie. Ciekawe, że jeszcze w końcu ostatniej bessy wiara w krach była rekordowo wysoka. Oczywiście na szczytach kursów cen akcji obawy o krach były najmniejsze chociaż dużo bardziej przewidujący okazali się inwestorzy indywidualni.

3. One-Year Confidence Index

Indeks Wiary w Jednoroczne wzrosty.

Pytanie do ankiety w tym przypadku brzmi:

„Jakiej zmiany procentowej indeksu Dow Jones spodziewasz się w…” i tu respondenci podają oczekiwane zmiany w następnym miesiącu, trzech, sześciu, roku i 10 latach. W odpowiedzi można podać ujemne i dodatnie zmiany. Do konstrukcji indeksu używa się jedynie odczucia co do rocznej zmiany i mierzy się poziom tych odpowiedzi, które wskazują na pozytywne oczekiwania w stosunku do wszystkich odpowiedzi. Wykres tutaj

Generalnie od dekady więcej niż 70% odpytywanych spodziewa się wzrostów, nawet podczas bessy nie było specjalnego natężenia spadku optymizmu.

4. Valuation Confidence Index

Indeks Niedowartościowania

Respondenci odpowiadają na pytanie: „Ceny akcji w USA, jeśli porównać je do rzeczywistej wartości fundamentalnej lub wartości godziwej są:

Zbyt niskie / zbyt wysokie / niemal równe / nie wiem”

Indeks liczy poziom odpowiedzi o niedoszacowaniu (lub równości) na tle całości. Jest więc subiektywną oceną „taniości” rynku.

Podejrzymy go tutaj

Jak widać od dekady więcej niż połowa inwestorów uważa, że ceny nadal są niskie. Podczas tej hossy ta wiara spada wraz ze wzrostem cen. Ciekawe, że inwestorzy instytucjonalni tuż przed szczytem poprzedniej hossy ustanowili rekordowe zaufanie w „tani” rynek. Rekordowa niewiara miała natomiast miejsce chwilę przed super hossą technologiczną na przełomie wieków.

—Kat—

[Głosów:0    Średnia:0/5]

1 Komentarz

  1. Pingback: Blogi bossa.pl » Czy kupować krwawe spadki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *