Inwestorzy giełdowi, rozpoczynający swoją przygodę z forexem, często są zaskakiwani odmiennością praw i zasad handlu rządzących tym rynkiem. Pomimo podejmowanych regulacji rynku forex, mających na celu ujednolicenie oferty, również warunki handlu udostępniane u poszczególnych brokerów mogą znacznie się różnić.

Postaramy się omówić najważniejsze cechy systemu BOSSAFX, ujęte od strony kosztów i handlu, na które należy zwrócić uwagę rozpoczynając inwestycje na rynku forex.

Koszty transakcyjne

Spread

Często powtarzające się pytania dotyczą kosztu zawarcia transakcji na platformie BOSSAFX. Brak prowizji oznacza, że jedynym kosztem transakcji jest spread. Prześledźmy to na prostym przykładzie:

Spread na parze USD/PLN wynosi 40 pipsów. Po zakupie 0.2 lota system pokazuje wycenę pozycji –80 złotych (wartość 1 pipsa dla 0.2 lota USD/PLN to 2 złote*40 pipsów spreadu). Wartość ta, jeżeli zamkniemy transakcję przy tym samym spreadzie, będzie kosztem transakcyjnym. I tu powstaje pytanie, w którym momencie koszt transakcyjny (spread) obciąża rachunek? Otóż całkowity koszt jest znany w momencie zamykania pozycji i jest średnią spreadów jakie towarzyszyły otwieraniu a potem zamykaniu pozycji.

Wnioski:

· Koszt transakcji jest proporcjonalny do otwieranej pozycji (najmniejsze pozycje nie są dyskryminowane wyższymi kosztami)

· Koszty transakcyjne są stałe o ile otwarcie i zamknięcie następuje przy tym samym spreadzie (np. 40 pipsów dla USD/PLN)

A co się dzieje, jeżeli spread się zmienia?

Jeżeli zamykamy pozycję przy wyższym spreadzie, rośnie nasz koszt transakcyjny. W omawianym przykładzie, wzrost spreadu na USD/PLN z 40 do 100 pipsów spowoduje obniżenie ceny „bid” o 30 pipsów (drugie 30 pipsów podwyżki zwiększa cenę zakupu „ask”). Zatem, przy innych warunkach nie zmienionych, za sprzedaż instrumentu otrzymamy 30 pipsów mniej.

Całkowity koszt transakcji zamkniętej przy wyższym spreadzie stanowi połowę spreadu z momentu otwarcia, oraz połowę z momentu zamknięcia: 40*0.5 + 100*0.5 = 70 pipsów

Wnioski:

· Spread jest płacony raz: połowa przy otwarciu pozycji, oraz połowa w momencie jej zamykania

· Spread oddziaływuje bezpośrednio na ceny, po których dokonywane są transakcje, jego wpływ na wynik z zamkniętej pozycji nie jest uwidoczniony w historii transakcji

Swapy

Punkty swap są każdorazowo naliczane do pozycji, które pozostają otwarte o północy. Nie zawsze są kosztem (zobacz tabela punktów swap). Warto też zwrócić uwagę, iż nie występują na instrumentach opartych o ceny kontraktów futures (np. FUS30, FCOPPER itd.).

Skąd się biorą? Dla wyjaśnienia konieczne jest posłużenie się pojęciem ceny natychmiastowej (spot) i terminowej. Ta pierwsza jest ceną podawaną przez system transakcyjny BOSSAFX. Ponieważ czas trwania transakcji nie jest znany z góry, jest ona przeprowadzana po cenie spot. Inaczej w przypadku np. kontraktów walutowych na GPW- ich cena odzwierciedla przewidywany kurs spot ale dopiero w momencie wygaśnięcia. Jeżeli zdecydujemy się na BOSSAFX przetrzymać pozycję kilka dni, będzie ona dostosowywana do kursu terminowego właśnie punktami swap. Punkty swap są wyliczane w oparciu o rynkowe stopy procentowe i marżę brokera.

Tyle teorii, jednak w wielu przypadkach punkty swap pozostają ujemne zarówno dla długich jak i krótkich pozycji. Dlaczego tak się dzieje?

Podobnie jak ceny samych walut, tak i ich oprocentowane jest podawane w spreadzie (np. Libid/Libor), to zaś obarczane marżą brokera. Z tego powodu oprocentowanie otrzymywane za posiadanie danej waluty jest zawsze znacząco mniejsze od kwot, jakie należy zapłacić za pożyczanie danej waluty (trzymanie „na krótko”).

Wniosek:

Punkty swap są dodatnie dla tych par walutowych, na których występuje znacząca różnica stóp procentowych np. pozycje krótkie USD/PLN , EUR/PLN (wyżej oprocentowany złoty posiadamy wówczas na długo, niskooprocentowane waluty na krótko).

W kolejnej części omówimy różnice w rodzajach zleceń.

Łukasz Jobda

[Głosów:0    Średnia:0/5]

17 Komentarzy

  1. exnergy

    Oj chyba większość chcących dowiedzieć się dlaczego te pkt. swapowe płacą nie będzie usatysfakcjonowanych. Powiem szczerze – na wiele stron/ książek swego czasu chyba tylko w jednej pozycji znalazłem ciekawie i przystępnie “na amerykański sposób” (ukłon w stronę G. Zalewskiego) napisane o punktach swapowych. Napisane było w sposób taki, w jaki powinno się prowadzić edukacje ekonomiczną narodu, razem z MAT.MĄ – finansowaną ze środków EFS ;).

  2. tomek

    Chętnie przeczytam wykład na temat ceny zawierania transakcji z uwzględnieniem spread-ów i czy są jednolite u wszystkich brokerów. Prosty przykład – otwarta długa pozycja na parze eurusd (spread 2 pipsy)stop np 1,3502. Czy pozycja zostanie zamknięta jeśli cena BID osiągnie 1,3502 po cenie 1,3502 + 2 pipsy (1,3504), czy też zostanie zamknięta jeśli BID osiągnie 1,3500, po cenie 1,3500+2 pipsy (1,3502)?

  3. Alicja

    @ mwojciechowski
    Przyłączam się do prośby Tomka, ale proszę mnie potraktować jakbym była ośmioletnia dziewczynką.
    Która uważnie słucha i czyta 🙂

  4. mwojciechowski (Post autora)

    @exnergy
    Inne tłumaczenie punktów swapowych jest dostępne również na stronie:
    http://bossa.pl/edukacja/forex/
    jeśli i to wyda się niezbyt zrozumiałe to będziemy dalej walczyć z tematem.

    @tomek i Alicja
    Różnice w zawieraniu transakcji na forexie i na giełdzie pojawią się w części 2 i 3 wpisu. Spróbuję przetestować czy będą zrozumiałe na swoim 10-letnim synu 😉

  5. Alicja

    @ mwojciechowski

    Może jednak proszę oszczędzić syna. Ma całe życie przed sobą.
    Dlatego ja się podstawiam. Dla dobra narodu, na chwilę ujawnię tą swoją część Joanny D`arc

  6. exnergy

    Panie Michale, ale ja nie potrzebuje tego się uczyć, bo to znam, chodzi mi o przekaz dla “nowych”.

  7. lesserwisser

    @ mwojciechowski

    Ot tak przy okazji i na marginesie to musicie trochę popracować nad swoimi materiałami edukacyjnymi, gdyż w wielu miejscach są one mało przejrzyste i trudno w oparciu o ich lekturę zrozumieć istotę zagadnienia a czasem po lekturze wręcz nie wiadomo na czym zasadza się problem.

    Weźmy choćby Słownik, do którego niektórzy sięgają po pomoc szukając zrozumiałego wyjaśnienia fachowych , bardziej gmatwa niż objaśnia, niektóre pojęcia i terminy.

    Pierwszy z brzegu przykład:

    spread – może być

    spreads – nie bardzo wiadomo o co w istocie chodzi

    straddle – zupełnie zamiąchane

    Nauczyciele zamiast wskazywać właściwą drogę w istocie wpuszczają uczniów w maliny.

  8. dawid

    Lepiej nie graj jeśli ten artykuł odpowiedział ci na jakieś pytanie

  9. mwojciechowski (Post autora)

    @ lesserwiser
    Faktycznie, definicja słaba – wyrwana z kontekstu, a właściwie z dłuższego tekstu o straddle (Kurs o Opcjach).
    Dzięki za zwrócenie uwagi. Przejrzymy jeszcze raz słownik poszukując takich “kwiatków”.
    Jeśli i Wy natraficie na coś co Wam się nie podoba to proszę o zgłoszenia.

  10. lesserwisser

    @ mwojciechowski

    Przejrzałem jeszcze raz Słownik (dość szybko bo se Rambo oglądałem jednym okiem), poszukując “kwiatków” i natrafiłem na cały ich bukiet, który mi się nie bardzo podoba.

    Oto one: alternatywny koszt kapitału, dźwignia finansowa, giełda, giełda towarowa, iron butterfly, kontrakt terminowy, vertical spread, warrant, wartość dodana. Te też wymagają poważnej przeróbki, na moje odczucie poprawności.

    Niektóre hasła takie jak: aktywa, regresja liniowa, rolowanie, współczynnik beta, warrant, wymagają dopracowania i uzupełnienia wyjaśniających pewne istotne kwestie.

    Chyba leasing jest już, od dawna, umową nazwaną w kc ?

    Generalnie dobór haseł jest wyraźnie chaotyczny i przypadkowy, pomijając już ich niejasne opracowanie, a czasem trochę niechlujny bo są dwa tożsame terminy – odchylenie standardowe oraz standard deviation.

    Przykładowo, tak należałoby by zdefiniować ”vertical spread” : jednoczesny zakup lub sprzedaż równej ilości opcji call lub put, na ten sam termin ale po różnych cenach bazowych.
    Prosto, jasno i wystarczy, i lepiej, nieprawdaż.

    Jeśli zamieszczono raczej specjalistyczny termin, taki jak ”motyl dostrajany (adjusted butterfly)”, to wypadało też wyjaśnić sam termin butterfly.

    A jeśli jest butterfly to należałoby wspomnieć przynajmniej o kondorze (condor), natomiast żółwia (turtle spread/straddle) można by ewentualnie pominąć.

    Jak jest straddle to powinien być też strangle, a jeśli jest vertical spread to powinien być i horizontal spread. A jeśli jest wertykalny s to wypadało by wspomnieć o bear i bull spreads.

    Na moje odczucie brak też wielu istotnych haseł związanych z rynkiem, dużo ważniejszych niż jakieś egzotyczne – „days of coverage-inventory (IT)” czy tak teoretyczny koncept jak ”
    cykl życia przedsiębiorstwa”.

    Dla przykładu wspomnijmy choćby: agio, arbitraż, alokacja zleceń, dywersyfikacja portfela, fundusz powierniczy, fundusz udziałowy, hedging, horizontal spread, inwestycja, kapitał własny, koszt kapitału, obligacja zerokuponowa, premia za ryzyko, ryzyko specyficzne, ryzyko systematyczne, strangle, swap, stopa wolna od ryzyka, stopa zwrotu, subskrypcja, średnia arytmetyczna, średnia geometryczna, termin wykupu, zarządzanie ryzykiem, zarządzanie kapitałem, zysk operacyjny, itp, itd.

    To tylko nieliczne terminy, które przyszłymi do głowy na gorąco, po pobieżnym przejrzeniu Słowniczka.

    Mam nadzieję, że do realizacji zleceń Waszych klientów trochę bardziej się przykładacie.

    Wstydźta się i uczta się chłopaki od miszcza, poprawności.

    PS

    Żeby nie było, iż się czepiam lub jestem zbyt drobiazgowy, powiem tylko, że nie wspomniałem niektórych haseł, na przykład ATR, a już tylko na temat jego sposobu tłumaczenia i ujęcia można by napisać mały elaborat.

  11. mwojciechowski (Post autora)

    @lesserwiser
    Dziękuję za krytykę. Uszczypliwość na temat realizacji zleceń zupełnie niepotrzebna.
    Nie mamy ambicji stworzenia pełnej encyklopedii zawierającej terminy związane z rynkiem albo przepisywania słowników. Raczej chodziło nam o spisanie terminów, o których piszemy na naszych stronach, stąd niektóre hasła wydają się wyjęte z kontekstu.
    Tak czy inaczej pochylimy się nad tematem.

  12. lesserwisser

    @ mwojciechowski

    Miałoby z emotem, ale po nocy jakoś nie weszło przeklejenie.

    Mam nadzieję, że do realizacji zleceń Waszych klientów trochę bardziej się przykładacie. ]:)

    Tak lepiej ?

    Myślę, że nikt nie wymaga od Was encyklopedii, ale Słownik (jak sama nazwa wskazuje) czy nawet pomocniczy glosariusz terminologiczny jak sama nazwa wskazuje, powinien chyba dawać jasny i w miarę precyzyjne wyjaśnienie.

    Słownik: zbiór wyrazów dobranych i uporządkowanych według określonej zasady,zawierający ich definicje, przykłady użyc itp. !

    Temu chyba z założenia miał służyć. Tworzycie go chyba dla czytelników swojego bloga oraz swoich klientów, aktualnych i potencjalnych, a ich wypada traktować odpowiednio sieriozno.

    A jak się będziecie pochylali uważajcie by się za bardzo nie wychylić bo to może grozić upadkiem. 🙁

    To tyle z mojej strony.

  13. deli deli

    @lesserwisser
    Minęło ładnych parę godzin pan Wojciech nie odpowiada i nie dziękuje za krytyczne uwagi. Czy strumień nie za mocny, czy zawór dobrze trzyma? Zawór na ścianie MY/wy. Jak długo ściana stoi i z jakiego materiału?

  14. lesserwisser

    @ deli deli

    Widzisz złotousty,
    choć zupa była za słona i chlustała, to nikt się nie zrywa i za szablę nie chwyta,
    zawór zwrotny trzyma mocno, choć drosselklapa ryksztosuje, bo tandetnie zablindowana,
    a ściana płaczu, z krokodylich łez utkana i małych smuteczków.

    Nic tylko się zadeptać, bo od takiego alternatywnego kosztu kapitału już lepsze są Alternatywy 4.

  15. mwojciechowski (Post autora)

    @ deli deli
    Waćpan Wojciechowski za szable nie chwyta, na koń nie siada ale nie dlatego, że na marach leży, ino hordy przyjmuje.
    A waćpan do bitki nie podburzaj bo komitywa jest słuszna, a podziękowania w dwójnasób składane były.

  16. deli deli

    Wybaczcie. Panie Michale, za mój nietakt serdecznie przepraszam.

  17. deli deli

    Przed taborami ciężkimi na przeprawie
    U boku nocy w oddział lisowczyka
    Krzesać czujki gęste dzikie błyskawice.
    Od czerwonego duktu, znaku na rubieży
    Za luzakiem gonić białe grzbiety w chmury.

    Droga WIG-20 na 2750 punktów wolna
    Podnoś się z kolan po urodzinach Zofii,
    Czerwiec krew przytomną prowokuje,
    W lipcu, zaraz po drugiej dekadzie
    Wzgórze. Na wzgórzu objuczony żrebak
    Zapatrzony w siebie, zagapi się.
    Straci z oczu stado. Ale się pozbiera.

    Za polskim znakiem czub globalnej fali
    Łzy kroplę żyzną na kraje uroni Polonia
    Tyle, że Ziemia się stawia…
    Aries fanatyczny niech się dobrze schowa
    Niech “Nabucco” czeka.

    Żrenicy dumnej słodkie to czuwanie
    Tabory okiem w głowie w nieustannym marszu
    Wieczory w rozhowory przeprowadzać całe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *