Śladami Wachovii w The Wall Street Journal

Od początku 2008 roku użytkownicy pakietów Zielony Max mogą bezpłatnie korzystać z elektronicznego wydania The_Wall_Street_Journal. Kto korzystał – z pewnością zauważył, że sporo miejsca w tym tygodniu WSJ poświęcił połączeniu spółek – córek gigantów Morgan Stanley i Citigroup, które zajmują się działalnością maklerską i doradztwem inwestycyjnym.

Citigroup, często określany mianem jednej z pierwszych ofiar obecnego kryzysu, był niejako zmuszony do takiego kroku z powodu kłopotów finansowych. Niewykluczone, że podobnych transakcji będzie w niedalekiej przyszłości więcej. Pytanie, czy nie będą dotyczyły także polskich spółek należących do grupy.

Obok tekstów czysto informacyjnych na temat przejęcia większości udziałów w Smith Barney (brokerskim oddziale Citigroup) przez Global Wealth Management Group (spółkę-córkę Morgan Stanley), amerykański dziennik w osobnym artykule przypomniał historię fuzji banku Wachovia. Heidi N. Moore w tekście ?The Footsteps Of Wachovia” (w wolnym tłumaczeniu: ?Śladami Wachovii”; wydanie WSJ z środy 14/01/2009) zwraca uwagę, że fuzje domów maklerskich należą do wyjątkowo trudnych.

W 2003 r. na podobnych zasadach, jak teraz Citigroup i Morgan Stanley, wspólną spółkę brokerską utworzyły Wachovia i Prudential Financial. Autorka artykułu WSJ przypomina o różnicach między kulturami korporacyjnymi obu instytucji i wynikających z nich trudnościach w integracji dwóch różnych środowisk pracowników. Jednocześnie jednak przywołuje sposoby, jakimi Wachovia, która miała większościowe udziały w joint venture z Prudential, poradziła sobie z tymi kłopotami.

Największe tarcia między Wachovią a Prudential zaczęły się jednak w 2007 r., gdy wskutek fuzji Wachovii tym razem z A.G. Edwards, udziały Prudencial w utworzonej w 2003 r. spółce spadły z 38 do 23 procent. W 2003 r. trudno było przewidzieć przyszłość, ale można było skonstruować kontrakt na tyle elastycznie, aby uniknąć niepotrzebnych konfliktów. Mariaż Wachovii i Prudential ostatecznie zakończył się pod koniec 2008 r., gdy całą Wachovię przejął inny duży gracz na amerykańskim rynku – Wells Fargo. A Citigroup i Morgan Stanley korzystając z doświadczeń kolegów z branży, zamieściły w umowie zapisy pozwalające na zmiany w strukturze udziałów w utworzonej spółce joint venture.
Więcej na temat historii Wachovii w odniesieniu do Morgan Stanley i Citigroup – w oryginale tekstu ?The Footsteps of Wachovia”, który dostępny jest na stronach The Wall Street Journal (dostęp dla subskrybentów prenumeraty).

Bartosz Golba

[Głosów:0    Średnia:0/5]

10 Komentarzy

  1. exnergy

    Chciałem się wpisać, żeby nie było Panu smutno, że nikt się nie wpisał . 😉

    A tak serio -Mysle, ze warto się skupić na dawaniu w najlepszej postaci klientom bossy tego co naprawde sie przydaje. Chyba, ze faktycznie w bossie 95% klientów to bogacze zarabiajacy krocie “codziennie, dzien po dniu 😉 “.

  2. exnergy

    Jeszcze jedno w związku z ofertami wiązanymi:

    Pewnie na to co napiszę ponizej wskazecie Panstwo z bossy na to ze:
    1) dajecie notowania 3 + amibroker
    2) dajecie Parkiet i WSJ

    ale

    Alior daje 6 zł na prowizje DT na kontrakty fw20. NOL3 jest “wspolna czescia ” obu brokerów.

    Ja nigdy nie widzialem 6 zl za prowizje DT w bossie, choc mam negocjowana prowizje . Ale tam w Aliorze na starcie jest 6zł . W okresie dekoniunktury/mniejszej liczby klientów – chyba sprawa podchodząca pod rozwazenie?

    co do 1) sie zgodzę
    co do 2) – dla mnie zbedny bajer, nawet tam nie zagladam. Dla mnie liczy sie, zeby mi statica dzialala, zeby nie bylo problemów z laczem od strony bossy i w okolicach wdc.plix 😉

    PS. A prezent od brokera na swieta – no coz , Jesli broker wysyla ci prezenty – tutaj pusty portfel – ktos moglby to odebrac jakby mafia podeslala ci głowę ryby – 😉

  3. Yayechny

    1. Dlaczego pełnomocnik właściciela rachunku nie ma dostępu do “WSJ” i “Parkietu”?
    2. Pod poprzednim wpisem sugerował Pan: “(…) możesz napisać i za 10 lat, że biura się nie rozwijają, bo tych notowań nie ma.” Chodziło o notowania bez opóźnień kontraktów zagranicznych. Na stronie z wykresami Waszego Biura są dostępne wykresy S&P, Nasdaq i Dax. Z opóźnieniem kilkudziesięciu sekund (jak sądzę poślizg potrzebny na odświeżenie wykresu). A więc jednak macie te dane i je udostępniacie, tylko nie można ich dołączyć do aplikacji z notowaniami.

  4. exnergy

    @ Yaykowy – wyluzuj z tymi żądaniami, goscie wiedzą, ze to drogie, z drugiej strony -jak ci korci to traduj na FX,albo u inych zachodnich SPRAWDZONYCH brokerów, przynajmniej nie dasz polskim brokerom zarobic. Nie dosc, ze to ciezki biznes, to jeszcze wiatr w oczy z kazdej strony techniczno-organizacyjnej. To skad ludzie maja trejdowac, skoro bariera opanowania pewnych rzeczy technicznych dla niektorych jest “odstraszajaca”

    @ M Wojciechowski :

    ?Dla mnie rażące jest wolne tempo rozwoju rynku kapitałowego w Polsce. Dlaczego inwestorów w Polsce jest tylko 200 tys (mniej niż w pojedynczych biurach na Zachodzie)? Dlaczego mają tak mało pieniędzy??

    Dlatego, że jestesmy biednym kraje, który na dodatek sie ciagle łupi – albo swoi – wladze, aferzysci, albo zagranica, albo OFE traci na akcjach 😉
    Poza tym kwestia prawa – czy sa jakies ulatwienia albo specjalne klauzule dla ludzi chcacych miedz dzialalnosc gospodarcza jako trader????

    poza tym kwestia mentalnosci – np nie pomaga to jak taki guru jak Pan Zalewski bedzie pisal ze ma na mysli ?GRE na Gieldzie?, dopoki bedzie mowil, ze ryenk wtórny i kontrakty to beee spekulanci zli, a jedynie wartosc dodana daje rynek pierwotny to ludzom sie bedzie GPW kojarzyc z KASYNEM. TLUMOWI sie tak bedzie kojarzyc. Nie bedzie wiec chetnych.

    A przeciez gdyby nie ta czesc jak rynek wtórny i kontrakty to nie istnialaby ta czesc jak rynek pierwotny – to cena jaka placi sie za dostep do kapitalu dla firm, kapitalu o duzo innym charakterze jak PE/Venture capital, bo innego pod wzgl plynnosci, rozdrobnienia itp..

    Powiem tak – gdybym mogl, to ja bym tu zrobil porzadny PR. Widze problemy i widze solucje. Ale nikt mnie nie sluchal do tej pory. Wiec nie bede sie pluł z wiatrakami. Wam tylko zalezy na kasie – i pisze tu ?wam – jako o GPW i brokerach oraz bankach ?polskich? . No offence dla pewnych ludzi 😉

  5. Yayechny

    @enerdzi
    Nie chce MISIE powtarzać. Przeczytaj jeszcze raz moje wpisy, bo nie dokładnie uchwyciłeś ich znaczenie 😉
    pzdr

  6. exnergy

    u c ? nie potrafiles sie powstrzymac przed odegraniem.. na rynku tez tak robisz?

  7. mwojciechowski

    @exnergy
    Mam taki zwyczaj, że nie wypowiadam się negatywnie publicznie o konkurencji, dlatego nie sprowokujesz mnie do wymieniania jak bardzo oferta biura przez Ciebie wskazanego odstaje od naszej 😉

    Jeśli Twoja odpowiedź miała być częścią negocjacji Twojej prowizji to muszę Cię zmartwić. Nie negocjuję prowizji za pośrednictwem blogów. Zapraszam do negocjacji bezpośredniej np. mailem. Nie zapomnij tylko podać swoich danych 😉
    Przy okazji będziesz mógł ponarzekać na prezent, który otrzymałeś.
    Wyciąłem część Twojego komentarza. Prosiłbym o nieużywanie słów uznawanych za obraźliwe.

    @Yayechny
    1. Pełnomocnik jest liczony jako oddzielny użytkownik za którego musielibyśmy oddzielnie płacić, co nie jest wkalkulowane w opłatę za pakiety.
    2. Dane o których wspominasz są dostępne w Statice. Są to dane migawkowe, opóźnione, dlatego nie zostaną przeniesione do NOL’a. W poprzednim
    żądaniu pisałeś o danych nieopóźnionych dot. kontraktów na indeksy, których koszt jest zbyt wysoki, żeby udostępniać je wszystkim.

  8. exnergy

    @ M Wojciechowski

    Tak jak pisalem w krtoryms wpisie – “bez obrazy” dla pewnych ludzi. Pozwolilem sobie na emocjonalna zagrywkę ;). Gdzies trzeba ;). Czy negocjacje? Jesliby to chodzilo o prywatne to bym na maila napisal.
    Moze i napiszę, ale troszkę niepokoi mnie inna sprawa – natury “postawy do klienta” – zywcem jakby wyniesiona z poprzeniego ustroju. Oczywiscie nie kazdy pracownik, ale z perspektywy mojego stazu w bossie – pare osób z front office – czasem robilo wrazenie, jakby łaskę robili, że na coś odpowiadają, a klient to sie w ogole niepotrzebnie pyta, “co on chce? “. Nie wskaze osob, bo nie zalezy mi na ich szkodzie, ale na tym, zeby bylo tak iz jak np kontaktuje sie z nimi to oni choćby udawali, ze sa bardzo zaintersowani klientem. 😉 A ze rzadko sie z nimi kontaktuję, to znaczy, ze pewnie ktos kto ma wiecej takich kontaktów, widizi to jeszcze wyrazniej.

    Oczywiscie sa i takie osoby, co cierpliwie w sprawach technicznych wysłuchują i itp. Jakby nie patrzec – z nas – klientów zyjecie ;).

  9. exnergy

    Żeby nie było, że marudzę 😉 – to jakbym nie był w jakims stopniu zadowolony z bossy – to by mnie już tu nie było. Ale zadowolony – nie znaczy , że nie wymagam. Bo jak kazdy zadowolony, to dobra atmosfera i pracuje sie dobrze. Dlatego warto pracowników motywowac ;). Tak jak klienci musza się motywowac, żeby placic tym, którzy zawsze zarabiają 😉 – posrednicy – ksiądz, broker, biedronka 😉

  10. mwojciechowski

    @exnergy
    Myślę, że nasi pracownicy zdają sobie doskonale sprawę z istoty postawy wobec klienta. Nasze biuro nie dostało znikąd bazy klientów, musieliśmy na nich sobie zapracować.
    Jeśli sytuacja by się powtarzała proszę o informacje na priva których pracowników to dotyczyło. Wyjaśnię na czym polegał problem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *