Złe pytanie

Patrząc na skupienie uwagi inwestorów na zbliżającym się posiedzeniu FOMC i rynkowy zakład o obniżkę ceny kredytu, można odnieść wrażenie, iż nie ma dziś na giełdach ważniejszego tematu niż obniżka stóp procentowych przez Fed. Naprawdę jednak znacznie ważniejszym jest szukanie wskazówek na temat kolejnej recesji.

Czytaj dalej >

Wykres dnia: Najlepsze rynki świata

Zakończenie bardzo dobrej dla wielu rynków pierwszej połowy roku owocuje pytaniami o kolejne sześć miesięcy. Zwyżki cen akcji i długu w połączeniu ze zwyżkami ceny złota stawiają przed inwestorami trudne pytania. Która część rynku jest w błędzie? Kto zakłada błędne scenariusze? Nas dziś jednak interesuje, kto był największą gwiazdą zakończonej połówki. Naszym wykresem na niedzielę są zmiany procentowe indeksów z akcentem postawionym na największych wygranych.

Czytaj dalej >

Godzilla i hiperinflacja

Zbliżamy się na rynkach do punktu, który w pewnym sensie zamknie pokryzysową dekadę. Granicznym punktem będzie obniżka ceny kredytu w USA, która zamknie fazę zacieśnienia w polityce monetarnej i przywróci Fed na ścieżkę obniżania stóp procentowych.  Pojawia się zatem okazja, żeby spojrzeć na ostatnie 10 lat przez pryzmat inflacji i hiperinflacji, którą wszyscy straszyli w momencie uruchomienia globalnej mody na luzowanie ilościowe.

Czytaj dalej >

Wykres dnia: Cena kredytu w USA

Po tygodniach skupienia uwagi na wojnach celnych, technologicznych i zamieszaniu wywołanym działaniami amerykańskiego rządu na rynkach wreszcie pojawił się temat, który jest bliższy doświadczeniom inwestorów – zmiana w polityce monetarnej w USA. Naszym wykresem na niedzielę jest oczekiwana przez rynek obniżka ceny kredytu przez Rezerwę Federalną.

Czytaj dalej >

Kupowanie kolejnej recesji

Ostatnie dni na rynkach minęły na kupowaniu obniżki ceny kredytu w USA. Sytuacja jest ciekawa, gdyż do czerwcowego posiedzenia FOMC zostały niespełna dwa tygodnie, a rynek zaczyna wyceniać możliwość obniżki ceny kredytu na najbliższym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Na blogach bossy wiele razy pokazywaliśmy, iż rynek jest generalnie lepszym prognostykiem polityki Fed niż członkowie FOMC, więc do wycen rynku warto podchodzić z szacunkiem. Dlatego można spekulować, na ile realna jest obniżka w czerwcu, ale znacznie ciekawsze jest spekulowanie w kontekście możliwej recesji.

Czytaj dalej >

Chmury na horyzoncie

Powoli dobijamy rynkach do końca maja, który okazał się stereotypowy typowy i idealnie wpisał się w kalendarzową anomalię. Większość światowych indeksów straciła w maju na wartości, a część zeszła z rekordów wszech czasów lub chociaż najwyższych poziomów bieżącego roku. Wyjaśnień łatwo zatem szukać w psychologii i zmiennych innych niż gospodarcze, choćby w zaniepokojeniu wojnami celnymi i technologicznymi. Nie warto jednak gubić danych makro, które – w przypadku Wall Street – znacząco pomagają przecenie.

Czytaj dalej >

Dlaczego nie powinieneś ignorować wyborów europejskich (nawet jeśli nie idziesz głosować)

Jak pewnie wszyscy czytelnicy naszych blogów wiedzą, Europa zmierza do wybrania nowego parlamentu. W Polsce mamy znów plebiscyt za lub przeciw rządowi, wybieranie mniejsze zła i głosowanie przeciwko, ale dla inwestorów giełdowych stawka tych wyborów jest zupełnie  inna niż prezentacje medialne. Konsekwencją będzie nie tylko bardziej eurosceptyczna ekipa u władzy, ale też dyskusja na temat przyszłości Europejskiego Banku Centralnego.

Czytaj dalej >

Wykres dnia: Wojna celna

Bez wątpienia, dwa ostatnie tygodnie na giełdach zostały zdominowane przez wojnę celną. Pochodną był przeskok ze skrajnie optymistycznego scenariusza, w którym Chiny i USA dogadują się w sprawie wymiany handlowej, w stronę scenariusza postawienia 25-procentowego muru celnego na całość eksportu z Chin do USA. Patrząc na zachowanie rynków można odnieść wrażenie, iż świat poza USA i Chinami nie istnieje, ale dane mówią coś zupełnie innego.

Czytaj dalej >

Życie w bańce

Dużymi krokami zbliża się temat finalnych zmian w OFE i kolejnego na przestrzeni ostatnich lat przymusu podjęcia decyzji finansowej przez społeczeństwo – ZUS czy nowy zwierz lansowany przez rząd. Temat jest gorący medialnie, ale ja mam poczucie, iż zaczynamy żyć w Dniu Świstaka. Za mojego życia podejmowaliśmy już decyzje o wyborze OFE, porzuceniu OFE, inwestowania przez IKE, a teraz jeszcze musimy wybrać PPE i PPK. Trwająca od lat dyskusja na temat kondycji polskiego systemu emerytalnego, której centralnym punktem jest pytanie o wypłacalność ZUS w perspektywie kolejnych dekad, wisi nad nami już pewnie ze 30 lat. Gdzieś w tym wszystkim ginie jednak problem rozumienia tematu przez przeciętnego Kowalskiego.

Czytaj dalej >