Najnowsze wpisy

Król AI?

Przy ocenie rynku nie wolno pomijać elementu przypadku. Istnieje bowiem prawo przypadku –  Napoleon w swoich kampaniach zawsze uwzględniał pewien margines zdarzeń losowych, które potrafią zniszczyć lub zmienić najlepsze kalkulacje. Kalkulacja musi obejmować to, czego nie da się policzyć.
To w starciu z przypadkiem ujawnia się prawdziwa miara człowieka.

Lepiej opierać się na informacjach ogólnych niż szczegółowych. Te pierwsze są zazwyczaj mniej mylące. Chodzi o informacje takie, jak stan kraju, kondycja rolnictwa, przemysłu itp. Statystyki są wartościowe, ale muszą pozostawać podporządkowane całościowemu spojrzeniu na sytuację. Ci, którzy zbyt mocno trzymają się statystyk, są kiepskimi przewodnikami.
Jak powiedział Canning:
„Nie ma nic bardziej zwodniczego niż fakty poza liczbami.”

Czytaj dalej >

Wykres dnia: DJIA tylko krok od 50000 pkt.

W zakończonym tygodniu DJIA wyznaczył nowe, historyczne maksima w rejonie 49633 pkt., co oznacza, iż w perspektywie intra znalazł się ledwie 0,7 procent od psychologicznej bariery 50000 pkt. Dla bardziej konserwatywnych graczy – skupiających się na poziomach zamknięcia – piątkowy finisz w rejonie 49590 pkt. ulokował indeks ledwie 0,8 procent od kolejnego kamienia milowego w historii DJIA.

Czytaj dalej >

Co się stanie, gdy usuniemy zwycięzców z indeksu?

Na początku roku wspomniałem o rozbudowanej analizie perspektyw inwestycyjnego motywu AI, którą przygotował Michael Cembalest z JP Morgan.

Raport Smothering Heights rozpoczyna się analizą zjawiska stłamszenia amerykańskiego rynku akcyjnego przez motyw rewolucji AI. Spółki z motywu AI odpowiadają za 3/4 stóp zwrotu indeksu S&P 500 oraz około 2/3 wzrostu zysków spółek z S&P 500, a także wzrostu wydatków inwestycyjnych i wydatków na badania i rozwój od listopada 2022 roku, czyli od debiutu aplikacji ChatGPT.

Czytaj dalej >

Lekcje z 2025 roku: narracyjne pułapki

W podsumowaniu 2025 roku na rynkach finansowych zwróciłem uwagę na narrację „Sell America”, czyli przekonanie, że przyszedł czas na wyprzedaż amerykańskich aktywów finansowych: dolara, obligacji i akcji.

Narracja „Sell America” wynikała z przekonania, że dobiegł końca czas wyjątkowości amerykańskiego rynku finansowego, która obejmowała rynek obligacji – traktowanych jak ostatecznie bezpieczne aktywa mimo złej sytuacji zadłużeniowej i fiskalnej – oraz rynek akcji – notowanych z wyraźną premią względem akcji na innych rynkach i przez wiele lat osiągających wyraźnie wyższe stopy zwrotu.

Czytaj dalej >

Pocieszenie w rynku

Dwa pierwsze tygodnie nowego roku nie mogły być ciekawsze. Ledwie poszliśmy spać po grudniowym świętowaniu doskonałego roku na giełdach, a już obudziliśmy się w świecie, w którym prezydent jednego państwa porywa prezydenta innego. W tym czasie WIG20 ugrał zwyżkę o przeszło 3 procent, gdy niemiecki DAX zyskał niemal 4 procent. Nawet nudny amerykański DJIA zdołał dołożyć przeszło 3 procent. Możliwe, iż w tym całym zamieszaniu bycie inwestorem giełdowym jest jednym z miejsc, w których można szukać schronienia.

Czytaj dalej >

Analiza fundamentalna nie działa!

We wrześniu 2025 roku dwie szanowane instytucje finansowe HSBC oraz Jefferies opublikowały wycenę akcji InPost. Analitycy pierwszej z nich wycenili jedną akcję na 15,50 euro, drugiej zaś na 20 euro. Różnica 33 procent w stosunku do niższej z wycen. Analitycy korzystali z modeli analizy fundamentalnej.

Czy to znaczy, że analiza fundamentalna nie działa?

Czytaj dalej >