Kiedy DM BOŚ upublicznił usługę związaną z inwestowaniem na rynkach zagranicznych mogło wydawać się, że została otwarta brama do alternatywnej rzeczywistości i opłotków głównego nurtu inwestycyjnego świata. Okazuje się, że po drodze alternatywa stała się… rzeczywistością.
Naprawdę z DM BOŚ można już kupować więcej niż obejmuje wyobraźnia, ale kluczowym elementem rewolucji jest dostęp do rynku ETF-ów, które osobiście – i chyba nie w samotności – uznaję za najważniejszy wynalazek na rynku finansowym ostatnich dekad. Niestety, drobni inwestorzy ciągle traktują rewolucję z dystansem uznając segment za margines inwestycyjnego świata. Czas zacząć patrzeć na to inaczej, bo wedle ostatnich szacunków pasywne inwestowanie zaczyna być głównym nurtem naszej wspólnej rzeczywistości a aktywne zarządzanie zaczyna być melodią przeszłości.
Wedle szacunków Johna Rekenthalera z Morningstar w ostatnich 12 miesiącach – dane na koniec pierwszego półrocza 2014 roku – 68 procent wszystkich środków powierzonych funduszom przez klientów płynęło do ETF lub pasywnych funduszy inwestycyjnych. Pod aktywne zarządzanie powierzono ledwie 32 procent. Jednak zdaniem Rekenthalera dane znacząco zaburza fakt, iż spora część z tego kawałka tortu, to pieniądze zainwestowane w fundusze dające dostęp do rynków zagranicznych a nie lokalnych, czytaj amerykańskich. Autor upatruje sukcesu funduszy w tym segmencie w przeszłości i przewiduje zmianę na gorsze w przyszłości.
(za Marketwatch)
Osobiście poczekałbym z tak daleko idącymi wnioskami. Na przestrzeni ostatniego roku coraz częściej mówiło się o przewartościowaniu Wall Street i uatrakcyjnieniu wycen na rynkach zagranicznych, więc część tego sukcesu może leżeć w innych faktach – jak niewiedza inwestorów lub obawa przed samodzielnym wybraniem funduszy i ETF-ów z oferty pasywnej. Czas pokaże, na ile trendy obserwowane w ostatnim roku staną się elementem stałym, gdy świat wróci do bardziej normalnej rzeczywistości, w której polityka monetarna będzie zachęcała do oszczędzania a nie wydawania wszystkiego, co wpadnie ludziom do portfeli. Na dziś jednak pasywne inwestycje stały się już na tyle modne, iż ignorowanie ich może stać się przyczyną wielu niebezpiecznych chorób.
Linki:
Oryginalny tekst Rekentalera w serwisie Morningstar, z wieloma ciekawymi tezami.
Omówienie tekstu w serwisie Marketwatch, z którego pochodzi wykres.



Dodaj komentarz