Wykres dnia: złoto rządzi

Jeśli ktoś myśli, że to akcje były najlepszą inwestycją w naszej historii po 1989 roku, to musi lekko zweryfikować to zdanie za chwilę.

W zeszłym miesiącu inwestujący w zagraniczne ETFy w DM BOŚ bardziej cenili ten na złoto (iShares Physical Gold ETC) zamiast tego na technologie amerykańskie (iShares S&P 500 Information Technology Sector). Być może dlatego, że na złocie mieliśmy korektę, a akcje mega techów robiły szczyty?

Wrzuciłem wykres złota na tle innych, ale polskich tym razem aktywów za ostatnie 2-3 dekady i teraz staje się nieco jaśniejsze dlaczego złoty kruszec pociąga. Tak wygląda zmiana kursu złota w złotych (XAUPLN) za ostatnie 20 lat w relacji do indeksu WIG, kursu dolara USA i indeksu obligacji TBSP:

 

No cóż, złoto pokonało zwroty z tych aktywów, i nie tylko w okresie 20 lat, ale i 30 lat!

Zwrot na obligacjach nie pokazuje pełnej skali zmian, gdyż zaczyna się kilka lat później, co widać na wykresie, ale zakładam, że zbliżyłby się jedynie do WIG, nie pokonując złota.

Jeśli prześledzić cenę złota wyrażoną w dolarach na przestrzeni wielu dekad, to okazuje się, że to bardzo kapryśne aktywo, nierzadko zwane po prostu emocjonalnym. Przeszło głębokie załamanie w latach 80-tych i 90-tych, oraz w pierwszej dekadzie tego wieku, a o niebo lepszą inwestycją był choćby amerykański indeks DJIA (choć już nie na przestrzeni ostatnich 20 lat).

Nie zmienia to faktu, że złoto jest dla akcji konkurencją.

Na początku tego roku cena złota osiągnęła nowe rekordy wszech czasów, by ulec korekcie. Co może czekać je w najbliższych miesiącach? Z pewnością złoto jest poważną alternatywą dla obligacji i bonów. A ponieważ stopy procentowe w USA zaczną w końcu spadać, to złoto jest widziane jako alternatywa. Do tego dochodzą zawirowania geopolityczne. Złoto reagowało zwyżkami na niepokoje na Bliskim Wschodzie czy w Ukrainie, a nigdy nie wiadomo, co będzie tam dalej. Najważniejszym jednak czynnikiem cenotwórczym były zakupy banków centralnych całego świata w rekordowych ilościach, co prawdopodobnie się nie zmieni w najbliższym czasie.

O ile możemy bez trudu wyobrazić sobie setki procent wzrostu indeksów giełdowych w kolejnych dekadach, o tyle trudno pewnie sobie wyobrazić taki wzrost ceny złota. Rynki są jednak nieprzewidywalne. Sprawdzimy za 20 lat.

Może jednak najlepszą właściwością inwestycji w złoto jest ta, że rosło ono wówczas, gdy spadał WIG. Warto pamiętać o tym przy kolejnej bessie.

–kat—

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Pytanie, po co obradują. Bo chyba nie tylko po to, żeby pobrać wynagrodzenie. Rada nie ma mocy decyzyjnej, ale ktoś…

Tagi

Najnowsze wpisy