Oczekując niespodzianek

Zwróciliśmy dziś uwagę na Twitterze, że w okresie naszej aktywności na rynkach finansowych wiele razy będziemy świadkami sytuacji, które nigdy wcześniej nie zdarzyły się na rynkach finansowych.

Analitycy BofA zauważyli na przykład, że amerykańskie obligacje są na dobrej drodze by zanotować pierwszą w ponad 200-letniej historii serię trzech kolejnych spadkowych lat. Wojna secesyjna, dwie wojny światowe, stagflacja z kryzysem naftowym w tle, globalny kryzys finansowy nie zdołały wygenerować takiej serii. Niespodziewane i dynamiczne wyjście z ery super-niskich stóp procentowych ma szansę taką serię wygenerować.

Oczywistym wnioskiem z takich rozważań jest idea, że inwestorzy powinni ostrożnie podchodzić do argumentów w stylu „to się jeszcze nigdy nie zdarzyło (w domyśle: i dlatego się nie wydarzy)”. Możemy rozszerzyć tę ideę i stwierdzić, że inwestorzy powinni oczekiwać realizacji nieoczekiwanych scenariuszy. Powinni być na nie przygotowani.

Dziś byliśmy świadkami realizacji takiego nieoczekiwanego scenariusza. RPP obniżyła stopy procentowe o 0,75 punktu procentowego do 6%. Rynkowy konsensus zakładał cięcie o 0,25 punktu procentowego. Wśród obserwowanych przeze mnie analityków dostrzegłem opinie o tym, że nie można wykluczyć cięcia o 0,5 punktu procentowego ale nie zetknąłem się ze scenariuszem obniżek o 0,75 punktu procentowego.

O tym jak dużym zaskoczeniem była decyzja RPP świadczy zachowanie na dzisiejszej sesji „przegranych” (czyli banków) i wygranych (czyli mocno zadłużonych spółek) głębokiego cięcia stóp procentowych. Wykres poniżej pokazuje notowania indeksu WIG Banki oraz notowania CCC i Cyfrowego Polsatu:

Za Stooq

Decyzja RPP wzbudza sporo kontrowersji, w dużej części wynikających z faktu, że miała miejsce w okresie przedwyborczym. Moim zdaniem ten fakt skłania wielu komentatorów do przeszacowywania „wątku politycznego” i ignorowania wątku „otoczenia makro” na przykład w postaci dzisiejszych danych z niemieckiej gospodarki.

Cóż, nie mamy wpływu na decyzje monetarne ale mamy wpływ na wyniki naszego portfela dlatego chciałbym się skupić na inwestycyjnym aspekcie dzisiejszej niespodzianki monetarnej.

Na Blogach Bossy zachęcamy inwestorów do postrzegania przyszłości jako wachlarzu wielu potencjalnych scenariuszy. Część z nich jest bardziej prawdopodobna a część ma tylko marginalne znaczenie.

Z punktu widzenia długoterminowego, średnio-aktywnego inwestora oznacza to takie skonstruowanie portfela inwestycyjnego by czuć się z nim komfortowo nawet po takiej sesji jak dzisiejsza. Uzyskanie tego rodzaju komfortu często oznacza pozostawienie w portfelu pewnego buforu bezpieczeństwa Ten bufor będzie uwierał inwestora w trakcie powolnego wspinania się rynku w górę. Sprawi, że w inwestor będzie zmagał się z myślą, że zostawia pieniądze na stole. Jednocześnie bufor okaże się pomocny w trakcie niespodziewanych, gwałtownych tąpnięć na rynku.

Dzisiejsza niespodzianka monetarna od RPP i jej konsekwencje na rynku walutowym (osłabienie złotego o 1,6% do euro i dolara) to także świetny pretekst by inwestorzy zastanowili się jak bardzo są komfortowi ze swoją ekspozycją geograficzną i walutową. Jeśli dominującą myślą inwestora dziś wieczorem jest „mam za dużo aktywów denominowanych w PLN, powinienem się zdywersyfikować” to oznacza to, że nie stworzył portfela odpornego na nieoczekiwane scenariusze.

Z punktu widzenia krótkoterminowego, hiper-aktywnego inwestora oznacza to zidentyfikowanie przed sesją giełdową wydarzeń o potencjalnie dużych konsekwencjach a następnie rozważenie jakie zagrania inwestycyjne mogą okazać się zyskowne przy realizacji jednego z potencjalnych scenariuszy. Innymi słowy, dobrze przygotowany na dzisiejszą sesję trader powinien rozważyć scenariusze niespodzianek w decyzji RPP i nakreślić plan działania w przypadku zrealizowania się, którejś z tych niespodzianek.

Chciałbym napisać, że tak właśnie zrobiłem ale od dłuższego czasu walczę u siebie z tendencją do ignorowania tego rodzaju „flagowych zdarzeń”. Wychodzę z założenia, że rozpracowują je dokładnie wszyscy duzi, profesjonalni inwestorzy i szansa na to bym zyskał nad nimi informacyjną lub analityczną przewagę jest niewielka. Moim zdaniem zachowanie na dzisiejszej sesji kursów „wygranych” i „przegranych” dużego cięcia stóp procentowych wskazuje, że realizacja niespodziewanych scenariuszy we „flagowych zdarzeniach” może kreować okazje inwestycyjne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *