Strategia z wykorzystaniem indeksu VIX, którą prezentowaliśmy na naszym twitterze, wzbudziła spory ruch na łączach, jednak pokazuje ona tylko wycinek rzeczywistości.

A to wymaga w takim razie prezentacji uchwyconych tam zależności w pełnej krasie.

Sam indeks VIX to użyteczne narzędzie o charakterze pomocniczym, jak każdy inny indeks wywiedziony od bezpośrednich zmian na rynku. W tym przypadku jego zadaniem jest pokazywanie zmienności, która koreluje się z nastrojami inwestorów. Im większa, tym dramatyczniejsze wydarzenia się dzieją lub są spodziewane.

Obliczany jest on na bieżąco, a podstawą jest zmienność implikowana opcji put i call z 30-dniowym terminem. Dotyczy indeksu S&P 500, ale jest uważany za miernik strachu dla całego rynku akcji w USA.

W spokojnych czasach przyjmuje wartości poniżej 20, a gdy kursy spadają zmienność ta rośnie w okolice 80-100 w skrajnych przypadkach. Można to w jakiejś mierze wykorzystywać jako filtr zajmowania pozycji lub wychodzenia z niej, ale z dość nieperfekcyjną trafnością.

Tak dla przypomnienia wyglądała jedna z wersji strategii z jego użyciem pokazywana na naszym twitterze, a która przewinęła się intensywnie przez krótki czas na fintwit:

Wygląda kusząco z powodu całkiem poprawnych wskazań wejścia na rynek gdy VIX sięgał powyżej 35 (zielone obwódki) i zamykania pozycji gdy VIX spadał poniżej 20 (brązowe obwódki). Kiedy jednak spojrzymy na dłuższą historię, ten rok z taką strategią zaczyna wyglądać jak anomalia (VIX na czarno, S&P 500 pomarańczowy):

Na skraju po prawej stronie na powyższym wykresie w dłuższej skali mamy rok 2022 z owymi wahaniami, które choć przypominają wszystkie inne, to jednak różnią się amplitudą.

VIX przez znaczną część czasu w poprzednich latach pozostawał tuż pod lub w pobliżu poziomu 20 (czerwona linia). Gdy spojrzymy wyżej na pomarańczową krzywą zmian samego indeksu S&P500, to łatwo da się zauważyć, że indeks w tych okresach piął się spokojnie w górę lub co najwyżej poruszał w bok.

Ale zasadniczo brakowało aż tak częstych sygnałów kupna gdy VIX wskakiwał powyżej 35  (zielona linia), w latach 2012-2015 nie padł taki sygnał ani razu. Ta niska zmienność skłoniła do eksplozji popularności funduszy opartych o strategie gry na małą zmienność, które straciły ogromne pieniądze, gdy w 2018 roku VIX nagle szarpnął w górę.

Z drugiej strony bywało też tak, że VIX po szybkim wystrzale w górę powyżej 35 wracał dość prędko poniżej 20, co wymuszałoby zamykanie pozycji zbyt przedwcześnie, zanim przychodziła zasadnicza część ruchu indeksu w górę.

Trzeba więc uznać, że albo ten rok jest jakoś wyjątkowy na tle historii, albo, co wątpliwe, zmieniła się w jakiś sposób mechanika rynku. Z pewnością rynek opcji mocno się rozwinął i bije rekordy obrotów oraz pozycji od czasu, gdy w 2020 roku odkryli go detaliczni inwestorzy uwięzieni w domach podczas pandemii. Za 600$ wsparcia od państwa można było kupić ogromne ilości opcji dających duży lewar, co w przypadku mocnych wzrostów napędziło ich popularność i zyskowność. Trudno jednak ocenić, że to już trwała zmiana, w spokojnych czasach pewnie VIX wróci do niskich odczytów wartości.

Z dużą pewnością jednak można przyjąć, że wszelkie dołki bessy będą robione na znaczącej zmienności tak jak w historii. Proszę spojrzeć na fioletowe strzałki na powyższym wykresie, które pokazują eksplozje VIX i towarzyszące im dołki bess.

Ale przy tej okazji proponuję zwrócić uwagę na 3 ważne fakty:

1.   Gdy VIX strzelał powyżej 35, to albo natychmiast się cofał, tworząc przy okazji dołek na samym indeksie, albo pozostawał w tych wysokich rejestrach tygodniami. Wówczas tworzenie się dna na indeksie zajmowało trochę czasu i było ono jeszcze pogłębiane. Widać to szczególnie podczas tragicznej bessy w latach 2008-2009.

2.   Nie każdemu lokalnemu dołkowi towarzyszył VIX powyżej 35. Użycie go wymaga więc dołożenia jakichś innych filtrów, może innego spojrzenia.

3.   Podczas tej bessy mieliśmy kilka wyskoków powyżej 35, ale żadnego imponującego. Dlatego branża przeczuwa, że bez takiej solidnej eksplozji nie będzie prawdziwego końca obecnej dekoniunktury giełdowej.

—kat—

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.