Zmiany WIG po dużych przecenach

Zestawienie największych jednodniowych spadków giełd światowych, które prezentowaliśmy na naszym twitterze, zainspirowało mnie do sprawdzenia jak nieco szerzej taka statystyka wygląda jeśli chodzi o indeks WIG.

Do wyliczeń wziąłem dane od 2000 roku, czyli od czasu gdy GPW zaczęła publikować wszystkie ceny w formacie OHLC dla tego indeksu. W poprzednich latach mieliśmy tylko jeden kurs dziennie, brak płynności nie pokazywał więc realnych zmian podczas sesji, a luki były w zasadzie co dzień.

Stworzyłem w rezultacie 2 statystyki do niniejszej analizy:

   1. Największe dzienne spadki

Dla celu tego zestawienia liczyłem zmianę między zamknięciem danej sesji w odniesieniu do zamknięcia sesji bezpośrednio ją poprzedzającej. Następnie uszeregowałem je od tej o największym spadku. Góra tego zestawienie wygląda w rezultacie tak:

I faktycznie największy jednosesyjny spadek mieliśmy 12 marca 2020, czyli wówczas gdy wybuchała pandemia koronowirusa i cały świat walił się w kierunku bessy. Kurs osunął się o 12,65% od zamknięcia poprzedniego dnia. Oczywiście kursy w czasie dnia mogły spadać dużo niżej, tu liczę tylko po zamknięciach.

Na drugim miejscu znalazła się sesja z czwartku ubiegłego tygodnia ze spadkiem 10,73%. Większa płynność giełd i więcej notowanych akcji przyczynia się więc do większych zmian w ostatnich latach. Trzecia bowiem w kolejności spadków sesja, i tylko jednocyfrowo -7,95%, miała miejsce podczas kryzysu biorącego początek na rynku nieruchomości w USA w 2008 roku.

Mnie bardziej ciekawiło czy są jakieś zależności w zmianach indeksu jakiś czas po tych dużych obsunięciach. Dlatego 2 kolejne kolumny pokazują o ile zmienił się indeks 5 sesji później i 4 tygodnie później (to w przybliżeniu miesiąc). Wprawdzie to okresów wzrostowych było zatem więcej, ale sporo razy indeks mimo wszystko spadał niżej. Jedyna w miarę zauważalna zależność to ta, że jeśli indeks był niżej po 5 sesjach, to po 4 tygodniach częściej również tkwił w minusach. To może będzie jakąś podpowiedzią gdy zobaczymy zamknięcie po 5 sesjach od 24 lutego 2022.

   2. Największe luki w dół między sesjami

W tym przypadku liczyłem nocne luki, czyli o ile zmienia się kurs otwarcia sesji od kursu zamknięcia na sesji poprzedzającej. Tu w tym zestawieniu pojawiają się już 2 sesje z ubiegłego tygodnia, czyli 22 i 24 luty. Natomiast zmiany liczyłem biorąc kurs zamknięcia 5 pełnych sesji i 4 tygodnie później, liczone do ceny otwarcia sesji z ową luką:

 

Tu mamy rekordowy 8% spadek przez noc 24. czerwca 2016, a dużo mniejsza luka w drugiej kolejności z kryzysu w 2008 roku.

I tu wielkość luki nie jest jakąś dokładną wskazówką predykcyjną na przyszłe sesje. Generalnie takie spadki nocne pojawiają się w okresach bess i krachów. Zamknięcie na minusie 5 sesji później jest jakąś podpowiedzią podobnie jak w poprzednim zestawieniu, to znaczy, że jest spora szansa iż 4 tygodnie później nadal jest minusowo. Póki co 5 pełnych sesji po 22 lutym mamy mały minus.

–kat—

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Krótkie wyjaśnienie – ja mam nadzieję, że to naprawdę jest jakaś tam propozycja rady. Na razie uważam te indywidualne rozwiązania,…

  2. Nic dodać, nic ująć. Ciekawe, ile ci ludzie wzięli kasy kasy z naszych podatków, za roczne dyskutowanie, jak zajumać nasze…

  3. „Nie ma takiego świństwa, którego by rząd nie zrobił, żeby wyciągnąć od obywateli pieniądze.”

  4. Obecna władza usilnie dąży do przegrania wyborów w przyszłym roku. Niestety. Cytuję: „…doszła możliwość odliczenia od podatku PIT w zamian…

Tagi

Najnowsze wpisy