W połowie lipca wpadł w moje ręce artykuł badawczy z 1999 roku o albańskiej manii piramid finansowych z lat dziewięćdziesiątych. Artykuł przygotował Chris Jarvis z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Pomyślałem, że jest to interesująca anegdota z historii rynków finansowych. Tym bardziej, że albańska mania piramid finansowych należy do tej kategorii zagadnień, o których niemal wszyscy słyszeli a których niemal nikt nie potrafi przedstawić w sensownych szczegółach. Informacje dodatkowe z reguły kończą się na fakcie, że pęknięcie systemu piramid omal nie doprowadziło do wybuchu wojny domowej.

W trakcie lektury tekstu The Rise and Fall of Pyramid Schemes in Albania natknąłem się na akapit, który sprawił, że postanowiłem poświęcić albańskiej manii schematów Ponziego więcej uwagi. Zacytuję ten fragment: W drugiej połowie 1996 roku mania rozwinęła się na dobre. W lipcu, Kamberi (jedna z piramid – T.) podniosła oprocentowanie depozytów do 10% miesięcznie (proszę pamiętać, że całoroczna inflacja w tym roku wyniosła 17,4% – T.). We wrześniu, Populli (inna piramida – T.) wyszedł z ofertą 30% miesięcznie. W listopadzie, w ostatnim akcie, Xhafferi, zaoferował potrojenie wpłacanych pieniędzy w trzy miesiące (czyli odpowiednik 44% miesięcznie) a Sude odpowiedział ofertą podwojenia środków w dwa miesiące (czyli 41% miesięcznie). W tym miesiącu nominalna wartość zobowiązań piramid finansowych przekroczyła 1,2 mld USD (to jest 45% albańskiego PKB z 1996 roku – T.)

Jednak nawet ten zestaw liczb nie oddaje w pełni szaleństwa, które obezwładniło Albanię w tym okresie. Kolejki formowały się przed punktami wpłaty depozytów zarówno przed bardziej znanymi firmami z dłuższą historią (które przekształciły się w pewnym momencie w piramidy – T.) jak i przed „czystymi piramidami”. Pokaźna liczba nowych klientów dołączyła do sektora piramid finansowych, przy czym większość wybierała firmy z najwyższym miesięcznym oprocentowaniem. Tłum nowych klientów nie składał się tylko z biednych, zdesperowanych i naiwnych ale także z dużej liczby ludzi, którzy zakładali, że schematy Ponziego mają albo wsparcie rządowe albo intratne, nielegalne źródła dochodów – dwa scenariusze wskazujące na trwałość oferowanych stóp zwrotu. Częścią tłumu byli też ludzie, którzy uznali, że jeśli reszta świata trwale popada w obłęd to sensownym działaniem jest przyłączenie się i naśladowanie obłąkanych. Ludzie sprzedawali swoje domy i mieszkania by zainwestować w piramidy finansowe. Rolnicy sprzedawali zwierzęta hodowlane. Nastrój dobrze oddaje wypowiedź jednego z mieszkańców Tirany, który stwierdził, że na jesień 1996 roku miasto śmierdziało jak rzeźna bo rolnicy „upłynniali swoje zwierzęce aktywa” by pozyskać cenną gotówkę i włożyć ją do piramid finansowych.

Tabela poniżej przedstawia najważniejsze w 1996 roku piramidy finansowe w Albanii i podaje szczegółowe informacje o liczbie klientów, łącznej sumie zobowiązań i łącznej sumie aktywów:

Za Chris Jarvis

Większość inwestorów zakłada, że klientami przekrętów finansowych lub uczestnikami ewidentnych gorączek rynkowych stają się dwie grupy ludzi. Ludzie biedni i zdesperowani, dla których udany udział w jakimś ryzykownym przedsięwzięciu finansowym wydaje się jedyną szansą na istotną poprawę sytuacji finansowej. Dla tej grupy ludzi fundamenty tego przedsięwzięcia nie mają istotnego znaczenia albo przesuwane są na dalszy plan ponieważ kluczowe znaczenie ma fakt, że jest ono jedyną dostępną szansą na poprawę, pozytywną zmianę ich sytuacji finansowej. Drugą grupą są łatwowierni, lekkomyślni, naiwniacy, którzy nie zadają sobie trudu sprawdzenia fundamentów przedsięwzięcia. Podejmują decyzję na podstawie „nagłówkowych” informacji i nie wnikają czy istnieją jakiekolwiek dane potwierdzające założenia potrzebne do wytworzenia nagłówkowych informacji. W przypadku piramid finansowych wygląda to z reguły tak: O, ta firma oferuje kilka razy wyższe oprocentowanie niż to dostępne na lokacie bankowej. Byłbym frajerem gdybym trzymał pieniądze na lokacie bankowej. Zarobię dużo więcej deponując pieniądze w tej firmie. Tylko frajerzy trzymają pieniądze na lokacie albo w materacu jak można dostać 30% miesięcznie w tej firmie.

Chris Jarvis wskazuje na dwie inne grupy ludzi, którzy mogą stać się klientami przekrętów finansowych. Co więcej, ich proces decyzyjny skazuje ich na dołączenie do tych oszukańczych przedsięwzięć w ich późnej fazie. Dzieje się tak ponieważ ważną rolę w tym procesie odgrywa fakt trwania piramid finansowych. Pierwsza grupa klientów to ludzie, którzy pod wpływem faktu, że piramidy finansowe istnieją przez dłuższy czas i wydają się dobrze prosperować (a przekręty finansowe poświęcają dużo pieniędzy i uwagi by WYGLĄDAĆ jakby dobrze prosperowały) angażują swój aparat poznawczy w znalezienie sensownych wyjaśnień takiego stanu rzeczy. W albańskim przypadku mogli dojść do wniosku, że piramidy oferują tak wysokie oprocentowanie depozytów bo korzystają z ochrony i wsparcia rządu albo czerpią dochody z bardzo zyskownej nielegalnej działalności (takiej jak omijanie sankcji dla Federalnej Republiki Jugosławii). Obydwa te wyjaśnienia były oparte na mocnych poszlakach. Albańskie władze patrzyły przez długi czas życzliwym okiem na segment piramid finansowych. Część firm, które stały się piramidami finansowymi rozpoczęła swoją działalność jako spółki handlowe specjalizujące się w omijaniu embarga.

Czwarta grupa klientów piramid finansowych, o której wspomina Jarvis to ludzie, którzy ulegają efektowi FOMO. Obserwują jakieś przedsięwzięcie finansowe, które wydaje się nie mieć sensu, nie mieć podstaw, ale trwa, rośnie i przynosi zyski inwestorom. Dochodzą do wniosku, że mają do wyboru stać z boku i narzekać, że coś co dawno powinno się załamać prosperuje i generuje zyski dla inwestorów albo przyłączyć się do tych inwestorów i zarabiać razem z nimi na tym absurdzie. Ich sposób myślenia można streścić jako: „Może to nie ma sensu ale przynosi zyski. Wolę mieć zyski niż narzekać, że coś co nie ma sensu przynosi zyski”.

Jeśli się bliżej przyjrzymy to dostrzeżemy powyżej dwa mechanizmy racjonalizowania decyzji inwestycyjnych, w których normalnych okolicznościach inwestorzy by nie podjęli. Wspomniane mechanizmy odpowiadają za fakt, że wielu inwestorów, o których moglibyśmy powiedzieć, że są zbyt stabilni finansowo i zbyt kompetentni by dać się złapać na oszustwo finansowe staje się klientami przekrętów finansowych. Warto też zauważyć, że te same mechanizmy występują w przypadku rozgorączkowanych, absurdalnie wycenianych rynków czy aktywów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.