Serwisy newsowe i komentarze rynkowe zdążyły już postraszyć największą zmianą w polityce Fed od miesięcy i nadciągającą katastrofą w związku z podniesieniem stóp procentowych w 2023 roku. Czas zatem spojrzeć na perspektywy gospodarcze amerykańskiej gospodarki do końca 2023 roku i zadać pytanie: czy naprawdę powinniśmy obawiać się normalizacji polityki monetarnej?


Na starcie cofnijmy się do sytuacji po kryzysie finansowym 2008 roku. Obecni w tym czasie na rynku zapewne pamiętają ten sam zestaw argumentów. Zwyżki nie mają uzasadnienia w fundamentach. Fed nadmuchał bańkę spekulacyjną. Wszystko runie, jak tylko zacznie się ograniczenie luzowania ilościowego, a jak już zaczną się podwyżki stóp procentowych, to wiadomo – trzy i musi być krach. Okazało się, że gospodarkę byli w stanie zawalić dopiero politycy odpowiadający na pandemię. Wprowadzane mniej lub bardziej rozsądnie reżimy sanitarne i masowe zwolnienia z pracy wywołały w USA krótką zapaść, z której rynki akcji podniosły się relatywnie najszybciej. Teraz mamy ten sam schemat. Bańka spekulacyjna! Tapering i wzrost rentowności długu muszą wywołać załamanie na giełdach, a jeśli nie załamanie, to przynajmniej korektę.

Najwyraźniej, gdzieś w tym wszystkim zgubiło klasyczne podejście do rynku, w którym inwestowanie opiera się jednak na prognozowaniu i pozycjonowaniu się pod wzrost gospodarczy, dynamikę wzrostu zysków spółek i banalną dywidendę. Czy nawet komentatorzy już uwierzyli, że żyjemy na rynkach w jakimś matrixie całkowicie oderwanym od sytuacji gospodarczej? Czy daliście sobie wmówić, że to wszystko jest niczym więcej niż fikcją pompowaną przez tani pieniądz i politykę banków centralnych? Zakładam, że działa jakaś forma rynkowego infotainmentu, w którym sensacyjne zdanie ma większą nośność, niż powiedzenie nic się nie stało. Ludzie chyba lubią, jak leje się krew niedźwiedzi lub strzelają szampany u byków, ale codzienność rynkowa bliższa jest nudnemu wysiadywaniu jaja niż fajerwerkom spektakularnych zysków wyrobionych między 9:00 a 17:00.

źródło: FOMC Summary of Economic Projections

Powyższy wykres z prognoz FOMC pokazuje, iż szykująca się do podwyżek ceny kredytu Rezerwa Federalna operuje przy założeniu, iż do końca 2023 nie będzie spadku wzrostu gospodarczego, Wzrost może nie będzie tak spektakularny, jak odbicie po pandemii, ale będzie zwyczajnie poprawny, a nawet lepszy od średniego. Powtórzmy raz jeszcze, giełdy operujące ostatnio w perspektywach trzymiesięcznych i w modelu najpierw strzelaj, później pytaj, mają przed sobą 10 kwartałów wzrostu gospodarczego. Najważniejsza zmienna sprzyja kontynuacji hossy nawet, jeśli Fed zechce w 2023 roku mieć stopy procentowe na poziomie 1 procent. Sygnalizowaliśmy to dziś na naszym koncie twitter’owym – realnie mówimy o czterech podwyżkach w każdym kwartale przyszłego roku.

Odnotujmy również, iż ewentualna korekta będzie dobra dla akcji. W istocie nawet trend boczny będzie dobry dla akcji, jeśli będzie miał miejsce w kontekście wzrostu gospodarczego. Prawda jest taka, że w większości przypadków wzrost gospodarczy oznacza, iż w trendzie bocznym spółki robią się tańsze. Można założyć bowiem, że ich zyski podążają za gospodarką i rosną wraz z gospodarką. Inaczej mówiąc Fed zaciskający nieco kurek z pieniądzem sprzyja raczej kontynuacji hossy niż jej załamaniu. Tylko jakaś naprawdę dynamiczna ścieżka zacieśniania dostępności kredytu byłaby uzasadnieniem do poważniejszej korekty, ale takie działania będą możliwie tylko wtedy, gdy gospodarka będzie przegrzana, a o tym dziś zwyczajnie nie możemy mówić, Jak pokazują prognozy FOMC, większość oczekujących podwyżek zakłada normalizację wzrostu gospodarczego, a nie eksplozję gospodarczą bez precedensu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.